Afera korupcyjna w ukraińskiej energetyce. Były minister zatrzymany na granicy

Herman Hałuszczenko
NABU i SAP prowadzą przeszukanie u Andrija Jermaka
Źródło: TVN24
Były ukraiński minister energetyki Herman Hałuszczenko został zatrzymany podczas przekraczania granicy - przekazało Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU). Hałuszczenko figuruje w śledztwie w sprawie afery korupcyjnej w sektorze energetycznym.

"Dziś, podczas przekraczania granicy, detektywi NABU zatrzymali byłego ministra energetyki w związku ze sprawą 'Midas'. Trwają wstępne działania śledcze (…)" - poinformowało NABU w komunikatorze Telegram.

Wcześniej portale Ukrainska Prawda i RBK-Ukraina, powołując się na własne źródła, donosiły, że Herman Hałuszczenko został zatrzymany na granicy przy próbie opuszczenia kraju. Ukrainska Prawda pisała, że doszło do tego w nocy z soboty na niedzielę. Według portalu były minister energetyki "został wysadzony z pociągu".

Herman Hałuszczenko
Herman Hałuszczenko
Źródło: PAP/UKRINFORM

Afera korupcyjna w ukraińskiej energetyce

W listopadzie Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) ujawniły rozległy system korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Według ustaleń śledczych jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 procent wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tak zwany back office w centrum Kijowa, przez który - jak ustalono - przeszło około 100 milionów dolarów.

Zatrzymano pięć osób, a siedmiu innym postawiono zarzuty. W śledztwie, które toczy się pod kryptonimem "Midas", figuruje nazwisko Tymura Mindicza, biznesmena i współpracownika prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Mindicz, który ukrywa się za granica, uważany jest za organizatora całego procederu. NABU podało także, że udokumentowano, jak członkowie organizacji przestępczej przekazywali pieniądze byłemu wicepremierowi Ołeksijowi Czernyszowowi.

Prokuratorzy SAP informowali, że Mindicz nawiązał kontakty z ówczesnym ministrem energetyki (do 17 lipca ubiegłego roku), a późniejszym ministrem sprawiedliwości - Hałuszczenką. Za jego pośrednictwem Mindicz miał sprawować kontrolę nad przepływami finansowymi w sektorze gazowym i energetycznym Ukrainy. Hałuszczenko miał korzystać z usług Mindicza w celu prania pieniędzy za pośrednictwem pełnomocnika doradcy ministra energetyki Ihora Myroniuka.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Justyna Sochacka/akr

Czytaj także: