W nocy wskoczyli na dach pociągu. Kolejny incydent w metrze

Metro Stadion Narodowy
Pociągi metra wróciły na stację Wilanowska
Źródło: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
W nocy z soboty na niedzielę na stacji metra Stadion Narodowy dwaj mężczyźni wskoczyli na dach pociągu. Zostali ukarani mandatami. To kolejny incydent w metrze w ciągu mijającego weekendu.

Na drugiej linii metra, na stacji Stadion Narodowy, dwóch mężczyzn wskoczyło na pociąg stojący przy peronie technicznym. Peron ten jest przygotowany pod budowę trzeciej linii, niedostępny dla pasażerów.

- O godzinie 2.36 wskoczyli na dach pociągu z antresoli. Zareagowali nasi wartownicy, zatrzymali ich, nie zdążyli niczego zdewastować. Strażnicy oddali ich w ręce policji - relacjonuje Maciej Czerski z biura prasowego Metra Warszawskiego. Przy zatrzymanych nie znaleziono puszek z farbą. - Może je ukryli, a może szukali innych wrażeń? To już ustali policja - dodaje Czerski.

O sprawę zapytaliśmy Komendę Stołeczną Policji.

- Zdarzenie miało miejsce na bocznym, nieużywanym torze. Dwóch chłopaków w wieku 21 i 22 lat weszło na dach pociągu czym naruszyli regulamin metra - relacjonuje nam mł. asp. Paweł Chmura.

Młodzi mężczyźni zostali ukarani mandatami, każdy po 500 złotych.

"Zerwali zabezpieczenia drzwi, pomalowali dwa wagony"

To nie jedyny incydent, do którego doszło w ten weekend w metrze. Jak pisaliśmy, w nocy z piątku na sobotę na stacji metra Stokłosy kilka zamaskowanych osób w malarskich kombinezonach zdewastowało dwa wagony.

- O godzinie 1.36 siedmiu zamaskowanych mężczyzn pomalowało dwa wagony pociągu jadącego w kierunku Kabat. Mężczyźni najpierw zerwali zabezpieczenie drzwi, czym uniemożliwili odjazd pociągu, następnie pomalowali skład, po czym uciekli - opisywał nam Maciej Czerski.

Sprawcy oddalili się ze stacji przed przyjazdem na miejsce policji. Pomalowany skład został wycofany, a potem umyty. Obecnie trwa szacowanie strat.

Czytaj także: