Donacje dla Ukrainy. To rząd PiS przekazał najwięcej

System Patriot
Kosiniak-Kamysz zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: U.S. Army/Anthony Sweeney
Mariusz Błaszczak pisze o gigantycznym skandalu w kontekście przekazania pocisków do wyrzutni Patriot, tymczasem za jego rządów w Ministerstwie Obrony Narodowej donacje przekazane Ukrainie były nieporównywalnie większe. Jak ustaliły "Fakty" TVN, pociski miały faktycznie trafić na Ukrainę, ale za sprawą koalicji państw NATO.

15 miliardów złotych kontra 1,5 miliarda złotych - tak przedstawia się wartość donacji przekazanych Ukrainie przez rząd PiS i aktualnie rządzącą koalicję. PiS przekazało w sumie 44 donacje, a obecna koalicja - pięć.

Mimo to Mariusz Błaszczak pisze o gigantycznym skandalu w kontekście przekazania pocisków do wyrzutni Patriot - nowoczesnego systemu chroniącego naszego nieba.

Kiedy on kierował Ministerstwem Obrony Narodowej, Polska przekazała Ukrainie równie nowoczesne armatohaubice KRAB, transportery opancerzone Rosomak czy zmodernizowane czołgi PT-91. Dziś to były minister obrony wywołuje burzę, pisząc o działaniu całkowicie sprzecznym z podstawowym obowiązkiem władz. 

Czarnek pyta o Patrioty

W związku z tym szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na X, że "po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem zachowując odpowiedzialność wobec opinii publicznej, w zgodzie z przepisami prawa, zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026".

Wpis ten przeczytaliśmy politykom PiS-u. Była marszałkini Sejmu Elżbieta Witek zareagowała śmiechem. Z kolei były minister edukacji Przemysław Czarnek zgadza się z tą decyzją: - Jestem za pewną jawnością, a przede wszystkim żądam, żeby pan Kosiniak-Kamysz powiedział, kiedy te ostatnie Patrioty zostały przekazane.

Jak zaznacza dziennikarz TVN24 Artur Molęda, Polska nie przekazała Ukrainie wyrzutni Patriot. Mogła natomiast przekazać jej pociski. Jeśli tak się stało, to nie odbyło się to bezpośrednio, tylko w ramach ustaleń wewnątrz Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Gwarancje za pociski

Jak dowiedziały się "Fakty" TVN, NATO stworzyło koalicję państw, które przekazały pociski do wspólnej puli - i nie za darmo. Ceną jest twarda gwarancja Sojuszu, że w razie ataku na któryś z krajów wchodzących w skład koalicji, dany kraj otrzyma większą liczbę pocisków do Patriotów, niż przekazał do wspólnej puli. 

Jak słyszymy, przekazanie pocisków odbyło się na wyraźną prośbę Stanów Zjednoczonych i NATO. "Każda dotacja jest koordynowana z sojusznikami z NATO i USA. O każdej informowany jest prezydent Karol Nawrocki" - oświadczył na X wiceszef MON Cezary Tomczyk.

Źródło: TVN24, tvn24.pl
Czytaj także: