Daniel Obajtek nie przeszedł przez "wirówkę", nie ma dostępu do tajemnic państwowych

Źródło:
tvn24.pl
CBA wróci do kontroli oświadczeń majątkowych Daniela Obajtka
CBA wróci do kontroli oświadczeń majątkowych Daniela ObajtkaTVN24
wideo 2/12
CBA wróci do kontroli oświadczeń majątkowych Daniela ObajtkaTVN24

Choć Daniel Obajtek kierował rządową agencją, a następnie strategicznymi spółkami Skarbu Państwa, uniknął "prześwietlenia" przez służby specjalne – wynika z informacji tvn24.pl. Jak sprawdziliśmy, w przeszłości nie tylko prezes, ale wszyscy członkowie zarządu koncernu PKN Orlen mieli "certyfikaty bezpieczeństwa", gwarantujące dostęp do tajemnic państwa. Obajtek go nie ma.

Kariera Daniela Obajtka nabrała zawrotnego tempa jesienią 2015 roku, gdy ówczesny minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel powierzył ówczesnemu wójtowi gminy Pcim funkcję prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Jak działa "wirówka"

Przez Agencję przepływają miliardy unijnych dotacji dla polskich rolników. Dlatego, według naszych rozmówców ze służb, każdy z wcześniejszych jej szefów był dokładnie prześwietlany przez służby specjalne.

- Istnieją dwie formy weryfikacji kandydatów na najważniejsze stanowiska w państwie. Pierwsza, nieformalna, to tak zwana wirówka. Drugi, znacznie precyzyjniejszy mechanizm, wiąże się z przyznaniem dostępu do tajemnic państwowych – wyjaśnia Paweł Wojtunik, były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Według naszych ustaleń, Daniel Obajtek nigdy nie został poddany "wirówce" i, mimo że kolejno kierował rządową agencją i dwiema strategicznymi spółkami Skarbu Państwa – Energą i Orlenem, nie zdobył poświadczeń dopuszczających go do tajemnic państwowych.

Zadaniem "wirówki" jest zebranie wiedzy z policji i służb o kandydacie do objęcia wysokiego stanowiska. Tak, by decydujący o powołaniu politycy nie nominowali osoby, która ma na przykład wkrótce zostać zatrzymana bądź ciągną się za nią niewyjaśnione sprawy z przeszłości.

Współpracownicy premiera Donalda Tuska mówią tvn24.pl, że on sam korzystał z "wirówki", dodając do niej kolejny element. - Na kilka tygodni przed planowaną nominacją dawaliśmy przeciek do mediów i czekaliśmy na informacje, które spłyną. Śmialiśmy się, że to jak z zapowiedziami w kościołach, by zgłaszali się ci, którzy wiedzą o czymś, co przeszkadza w zawarciu małżeństwa, a w naszym przypadku objęciu stanowiska – mówi współpracownik byłego premiera.

Komendant na podsłuchu

Tyle że w przypadku kandydatury Daniela Obajtka politycy PiS i bez "wirówki" wiedzieli, że jest on objęty śledztwem.

Jak informowaliśmy na łamach tvn24.pl, najważniejsi przedstawiciele tej partii wielokrotnie bronili Obajtka – najpierw, gdy na polecenie prokuratury został zatrzymany i formułowano wobec niego zarzuty, a później gdy prokurator skierował do sądu akt oskarżenia.

Sprawa karna Obajtka, gdy obejmował on stanowisko prezesa ARiMR, była w sądzie. Prokurator oskarżał go wówczas o to, że jako wójt Pcimia przyjął łapówkę (50 tys. zł), a także - wraz z innymi osobami - naraził spółkę, w której kiedyś pracował, na stratę 1,4 miliona złotych.

Dla porównania w tym samym czasie, gdy Daniel Obajtek trafił do ARMiR, stanowisko komendanta głównego policji obejmował na wniosek ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka inspektor Zbigniew Maj.

Zbigniew Maj odebrał nominację na szefa policji w grudniu 2015 rokuTVN24

- W tym przypadku minister Błaszczak nie sprawdził, co służby wiedzą o kandydacie na szefa policji. A świeżo nominowany komendant był wtedy rozpracowywany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych – mówi tvn24.pl oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

To, że dopiero po odebraniu nominacji na stanowisko komendanta głównego policji Maj został prześwietlony, przyznał na posiedzeniu sejmowej komisji minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński.

Ale są ważne różnice między sytuacją Daniela Obajtka a Zbigniewa Maja. Rzeczywiście, wobec tego drugiego toczyło się wtedy śledztwo prokuratorskie, a Centralne Biuro Antykorupcyjne go "rozpracowywało", m.in. podsłuchując jego rozmowy telefoniczne. Nie miał on jednak postawionych żadnych zarzutów karnych – jak miało to miejsce w przypadku Daniela Obajtka. Zresztą, po wielu latach, obydwa toczące się postępowania wobec Maja prokuratura umorzyła z powodu "braku cech przestępstwa".

24.02.2016 | Mariusz Błaszczak przed sejmową komisją. Tłumaczył się z powołania i odejścia szefa KGP
Mariusz Błaszczak tłumaczył się z powołania i odejścia szefa KGP (materiał z lutego 2016 roku)"Fakty" TVN

Minister po wyroku

- Mimo tych przypadków "wirówka" nadal nie działa, a rządzący nie wyciągnęli żadnych wniosków. W 2020 roku nominację na stanowisko ministra objął polityk, który w swoich studenckich latach został skazany za posiadanie i handel narkotykami – twierdzi w rozmowie z tvn24.pl jeden z posłów rządzącej koalicji.

Informację tę potwierdziliśmy w kilku niezależnych od siebie źródłach.

Znów, jak w przypadku Maja, sprawa wyszła na jaw dopiero po wręczeniu nominacji. Choć wyrok, zgodnie z prawem, uległ już zatarciu, to - również zgodnie z prawem - w policyjnych bazach danych pozostały szczegółowe zapisy o sprawie i wyroku.

- Państwo musi wiedzieć takie rzeczy, by nie stanowiły np. łatwej okazji do werbunku przez obce służby lub brutalnego szantażu ze strony grup przestępczych – mówi były minister spraw wewnętrznych i administracji Marek Biernacki.

Kto jest "kierownikiem zakładu"

Sprawę karną wobec Daniela Obajtka umorzono dopiero w 2017 roku, gdy on sam był już prezesem Energi S.A., strategicznej spółki Skarbu Państwa.

Ten energetyczny koncern, podobnie jak kierowany dziś przez Obajtka PKN Orlen, znajdował się na krótkiej liście spółek o istotnym znaczeniu dla gospodarki.

Według naszych źródeł, jako prezes, Obajtek nie otrzymał poświadczeń bezpieczeństwa, które umożliwiają dostęp do tajemnic państwa. Precyzyjniej: nigdy nie poddał się on niezwykle skrupulatnej procedurze, którą przeprowadza Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

Zapytaliśmy biuro prasowe Orlenu, czy prezes spółki ma dostęp do tajemnic państwowych.

"Tego typu informacje są prawnie chronione, w związku z tym spółka nie może udzielić odpowiedzi na pytania. Jednocześnie chcielibyśmy podkreślić, że w PKN Orlen zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych, za ochronę informacji odpowiada kierownik przedsiębiorcy, o którym mówi ustawa" – taką odpowiedź przesłało nam biuro prasowe koncernu.

Jednak wbrew tej odpowiedzi to, czy ktoś posiada certyfikat, nie stanowi tajemnicy – świadczą o tym choćby komunikaty rzecznika prasowego ministra koordynatora służb specjalnych, które dotyczą certyfikatów konkretnych osób, wymienianych w nich z imienia i nazwiska.

Zarazem odpowiedź biura prasowego oznacza, że zarząd Orlenu wybrał jedną osobę, która została "kierownikiem przedsiębiorcy" i to ona posiada dostęp do tajemnic. Według naszych niezależnych od siebie źródeł nie jest nią Daniel Obajtek.

Zadaliśmy szereg pytań Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o "poświadczenia bezpieczeństwa" dla Daniela Obajtka jako prezesa ARiMR i później Energi oraz Orlenu.

ABW odpowiedziała krótko: "Nie komentujemy sprawy".

Obajtek tłumaczy się z nieruchomości
Obajtek tłumaczy się z nieruchomości (materiał z 19 marca)TVN24

Poprzednicy Obajtka z certyfikatami

Tymczasem, jak sprawdziliśmy, kierujący Orlenem od roku 2008 do końca 2015 prezes Dariusz Jacek Krawiec posiadał taki dostęp.

- Jak i wszyscy pozostali członkowie zarządu. Nie ma takiego wymogu ustawowego, ale dyktuje to rozsądek. Akurat Orlen dysponuje strategiczną wiedzą, prezesowi mogą się przydać także informacje płynące ze służb bądź innych agend państwa – mówi nam jeden z byłych członków zarządu spółki, prosząc o zachowanie anonimowości.

Redakcja tvn24.pl sprawdziła, jak wygląda sytuacja w niektórych z 30 spółek o istotnym znaczeniu dla państwa. Cały zarząd gazowego giganta PGNiG, na czele którego w latach 2016-2019 stał Piotr Woźniak, posiadał takie certyfikaty – potwierdziliśmy wśród członków tego zarządu.

- To prześwietlenie przez służby, które narzuciła ustawa o ochronie informacji niejawnych, jest naprawdę drobiazgowe. Daje jakąś pewność, że ludzie nie mają grzechów z przeszłości bądź aktualnie podejrzanych relacji – mówi nam pracownik tej firmy.

Podobnie procedurę dopuszczenia do tajemnic państwa przeszedł m.in. aktualny prezes Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych Maciej Biernat.

- Dzieje się tak dlatego, że nie mamy systemu, tylko wszystko zależy od dobrej woli decydentów, którzy najczęściej nie chcą być niczym krępowani przy nominacjach – mówi oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Tajemnice finansowe i alkowy

By otrzymać dostęp do informacji tajnych bądź ściśle tajnych, trzeba wypełnić niezwykle szczegółową ankietę bezpieczeństwa osobowego, której sam wzór liczy 45 kart.

Starający się o certyfikat musi wpisać tam m.in. szczegółowe dane o stanie swojego majątku, a także najbliższej rodziny. Przyznać się służbie należy nie tylko do uprawiania hazardu - choćby okazjonalnego - ale również np. opisać każdą spóźnioną ratę kredytu.

Inna z rubryk brzmi: "czy zażywa Pani/Pan lub zażywała w przeszłości środek odurzający lub substancje psychotropową". W tej samej części należy opisać wszystkie terapie, które się przechodziło.

- Dla mnie najtrudniejsze było opisanie wszystkich obcokrajowców, z którymi miałem styczność. Studiowałem za granicą, później pracowałem, mam tam do dziś wiele znajomości – wspomina nam jeden z byłych prezesów spółek Skarbu Państwa.

Wszystkie informacje z formularza są następnie sprawdzane przez funkcjonariuszy z pionu informacji niejawnych ABW bądź SKW. Najpierw w bazach danych jak księgi wieczyste, w bankach, ale także poprzez wywiady środowiskowe wśród znajomych i sąsiadów kandydata.

- Gdyby Daniel Obajtek wypełnił ten formularz, to m.in. musiałby w nim opisać swoje znajomości z osobami ze świata przestępczego, z którymi siedział na ławie oskarżonych. Nie widzę możliwości przyznania takiej osobie certyfikatów – mówi nam jeden z funkcjonariuszy. - Dlatego też są liczne przypadki najważniejszych polityków, urzędników i menadżerów, którzy przez całe lata skutecznie unikają występowania o dostęp do tajemnic państwowych – dodaje.

Wymogi formalne

Jednym z wieloletnich urzędników w Polsce, którzy uniknęli tej procedury jest Teresa Tatiana Czerwińska, minister finansów w latach 2018-2019. Czerwińska urodziła się w rodzinie o polskich korzeniach w 1974 roku, na terenie ówczesnego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, a dzisiejszej Łotwy. Skończyła studia w Polsce, karierę urzędniczą rozpoczęła w Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Funkcję wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego objęła w 2015 roku, a następnie przeszła na podobne stanowisko do resortu finansów.

Teresa Czerwińska zostanie wiceprezesem Europejskiego Banku Inwestycyjnego
Teresa Czerwińska eib.org

- To nie były stanowiska, które wiązały się z prawnym wymogiem dostępu do tajemnic państwa. Gdy w styczniu 2018 roku objęła stanowisko ministra finansów, otrzymała już dostęp do tajemnic państwowych bez żadnych sprawdzeń, na mocy ustawy, jak każdy inny minister konstytucyjny. Nie uważam, że z panią minister wiąże się jakakolwiek zła historia. Zauważam jedynie, że sprawnie uniknęła dokładnych sprawdzeń – mówi nasz rozmówca ze służb.

Redakcja tvn24.pl jeszcze w 2018 roku - czyli momencie powołania Teresy Tatiany Czerwińskiej na stanowisko wiceministra finansów - zapytała resort finansów, czy przeszła procedurę certyfikacji dającą dostęp do tajemnic państwa.

"Pani minister spełniła wszystkie wymogi formalne i weryfikacje związane z powołaniem jej na funkcję Podsekretarza Stanu" – odpisało nam wtedy biuro prasowe resortu finansów.

Żona podejrzanego

Do jeszcze ciekawszej sytuacji doszło w październiku 2019 roku. 4 października minister środowiska wręczył nominację nowej szefowej Państwowego Instytutu Geologicznego. Jeszcze tego samego dnia została odwołana. Po pytaniach mediów okazało się, że mąż nowej szefowej rok wcześniej został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.

- Służby zadziałały błyskawicznie – chwalił wtedy w rozmowie z dziennikarzem tvn24.pl jeden z ministrów.

Inna sytuacja miała miejsce w przypadku sejmowego głosowania nad powołaniem Mariana Banasia na stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Już wtedy Centralne Biuro Antykorupcyjne od kilku miesięcy prowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych, które składał jako wiceminister finansów i następnie minister finansów.

Z kolei nominację na funkcję ministra finansów Marian Banaś odbierał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy 4 czerwca 2019 roku. W tym samym dniu był przesłuchiwany przez prokuraturę jako świadek w sprawie swoich najbliższych współpracowników z resortu, podejrzanych o zorganizowanie mafii wyłudzającej zwrot podatku VAT.

System działa

Zapytaliśmy przewodniczącego sejmowej komisji do spraw służb specjalnych Waldemara Andzla (PiS), czy nie uważa, że w systemie bezpieczeństwa państwa dotyczącym nominacji na najważniejsze stanowiska urzędowe, w strategicznych spółkach, istnieją luki.

- To oczywiste, że pewne rzeczy mogą lub powinny działać szybciej, lepiej. Zawsze jest miejsce na poprawę. Ale ja nie widzę większych problemów – przekonuje.

Autorka/Autor:Robert Zieliński

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

"Fundamentalne jest to, żeby wyglądało, że rzeczywiście było zrealizowane w sposób niebędący promocją kogokolwiek z Solidarnej Polski... W jakiej formie to zrobicie, to już..." - między innymi takie słowa padają z ust Marcina Romanowskiego na kolejnych ujawnionych w TVN24 taśmach. W specjalnym wydaniu "Czarno na białym" nagrania komentowali dziennikarze TVN24 i tvn24.pl, którzy od dawna zajmują się sprawą Funduszu Sprawiedliwości.

Nowe taśmy. "Żeby wyglądało, że było zrealizowane w sposób niebędący promocją Solidarnej Polski"

Nowe taśmy. "Żeby wyglądało, że było zrealizowane w sposób niebędący promocją Solidarnej Polski"

Źródło:
TVN24

Tragiczny wypadek na lotnisku Amsterdam-Schiphol. Do pracującego silnika samolotu linii KLM wpadł człowiek, zginął na miejscu. Tożsamość i płeć ofiary nie są na razie znane.

Wpadł do pracującego silnika samolotu, zginął na miejscu

Wpadł do pracującego silnika samolotu, zginął na miejscu

Źródło:
NH Nieuws

"Powiedziałbym po śląsku, panie prezydencie, co myślę o pańskim wecie, ale publicznie nie wypada" - napisał premier Donald Tusk po niepodpisaniu ustawy w sprawie uznania języka śląskiego za regionalny. "Różnorodność to siła Polski, nie zagrożenie dla niej" - komentował marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Borys Budka nazwał tę decyzję "haniebnym ruchem". Profesor Jolanta Tambor uważa z kolei, że uzasadnienie weta jest ubliżające. W oświadczeniu prezydenta zaznaczono, że "działania hybrydowe" za wschodnią granicą "nakazują szczególną dbałość o zachowanie tożsamości narodowej".

Fala komentarzy po decyzji Dudy. "Ubliżające"

Fala komentarzy po decyzji Dudy. "Ubliżające"

Źródło:
TVN24, PAP

- Z taśm Tomasza Mraza wynika głęboka patologia, jeżeli chodzi o funkcjonowanie Funduszu Sprawiedliwości - powiedział minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar w "Kropce nad i". Pytany o unikanie komisji śledczej przez Daniela Obajtka, odpowiedział, że "ten się śmieje, kto się śmieje ostatni". Mówił również o kolejnych wnioskach o uchylenie immunitetów posłom Suwerennej Polski.

"Głęboka patologia". Minister Bodnar o Funduszu Sprawiedliwości

"Głęboka patologia". Minister Bodnar o Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
TVN24

W najnowszym sondażu poparcia dla partii politycznych Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicja Obywatelska zdobyły odpowiednio 29,8 i 29,7 procent głosów. Dalej uplasowały się, również z niemal identycznym wynikiem, Konfederacja (11,6 proc.) i Trzecia Droga (11,2 proc.). Badanie pracowni Opinia24 zostało przeprowadzone po pierwszych publikacjach w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.

Najnowszy sondaż partyjny, już po publikacjach taśm w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Najnowszy sondaż partyjny, już po publikacjach taśm w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
tvn24.pl

Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta niektórzy klienci sieci sklepów Biedronka zostali wprowadzeni w błąd przy okazji akcji promocyjnej. UOKiK nałożył na właściciela sieci obowiązek przyznania im środków finansowych. Do klientów trafiają już SMS-y z informacją o przyznaniu im vouchera w kwocie 150 złotych.

SMS od Biedronki. "Voucher o wartości 150 zł"

SMS od Biedronki. "Voucher o wartości 150 zł"

Źródło:
tvn24.pl

Poseł Krzysztof Szczucki w "Tak jest" tłumaczył, że wszystkie delegacje, które prowadził w województwie kujawsko-pomorskim, "miały charakter służbowy" i odbywały się, zanim wiedział, że będzie kandydatem na posła z tamtego okręgu. - Trzeba być bardzo naiwnym, żeby liczyć na to, że ktoś uwierzy, że to jest kompletny przypadek - mówił z kolei Maciej Berek, minister - członek Rady Ministrów.

"Trzeba być bardzo naiwnym, żeby liczyć na to, że ktoś uwierzy, że to przypadek"

"Trzeba być bardzo naiwnym, żeby liczyć na to, że ktoś uwierzy, że to przypadek"

Źródło:
TVN24

Ława przysięgłych sądu stanowego na nowojorskim Manhattanie rozpoczęła w środę obrady, podczas których zdecyduje o winie lub niewinności Donalda Trumpa. Chodzi o zarzuty dotyczące zapłacenia aktorce porno Stormy Daniels 130 tysięcy dolarów, by ta nie ujawniła w mediach informacji o ich rzekomym romansie.

Trwają zamknięte obrady ławy przysięgłych. Decyduje o winie lub niewinności Donalda Trumpa

Trwają zamknięte obrady ławy przysięgłych. Decyduje o winie lub niewinności Donalda Trumpa

Źródło:
Reuters, tvn24.pl, PAP

Poseł Sebastian Kaleta, który kandyduje w wyborach do Parlamentu Europejskiego, miał problem z plastikową nakrętką. Z tym, że jest połączona z butelką, i z tym, że to pomysł Unii Europejskiej. Umknęło mu tylko to, że sam ten pomysł poparł w polskim parlamencie.

Poseł Sebastian Kaleta sam głosował za "kaletką", żeby potem się z nią siłować. Być może o tym zapomniał

Poseł Sebastian Kaleta sam głosował za "kaletką", żeby potem się z nią siłować. Być może o tym zapomniał

Źródło:
Fakty TVN

Erupcja wulkaniczna na półwyspie Reykjanes może zniszczyć wszystkie drogi do Grindaviku. Jak przekazali geolodzy, to największa i najgroźniejsza erupcja w tym cyklu wulkanicznym. Wcześniej konieczna była ewakuacja mieszkańców Grindaviku oraz turystów odwiedzających pobliskie kąpielisko termalne Błękitna Laguna.

Tej nocy lawa może odciąć miasto od świata

Tej nocy lawa może odciąć miasto od świata

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, RUV, PAP

Wyraźny, jasny punkt był widoczny w nocy z wtorku na środę na polskim niebie. Jak się okazuje, był on powiązany z początkiem bardzo ważnej misji Europejskiej Agencji Kosmicznej. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Tajemnicze światło przemknęło po polskim niebie. Czym było?

Tajemnicze światło przemknęło po polskim niebie. Czym było?

Źródło:
O kosmosie i astronautyce, tvnmeteo.pl

Złoty w środę po południu słabnie wobec głównych walut. To reakcja na najnowsze informacje dotyczące inflacji w Polsce. Zdaniem ekonomistów dane mogą wywierać presję na Radę Polityki Pieniężnej, by ta zastanowiła się nad obniżką stóp procentowych.

Złoty reaguje na dane o inflacji w Polsce

Złoty reaguje na dane o inflacji w Polsce

Źródło:
PAP

Pod koniec maja ceny paliw są niższe niż w ubiegłym tygodniu - informują analitycy e-petrol. Jak dodali, obniżka wyniosła około 4-5 groszy zarówno na litrze benzyny 95-oktanowej, jak i diesla. Gdzie tankowanie przed długim weekendem będzie najtańsze?

Dobre wieści dla kierowców przed długim weekendem

Dobre wieści dla kierowców przed długim weekendem

Źródło:
PAP

Jacek Kurski, startujący w eurowyborach z list PiS były prezes TVP, pochwalił się w mediach społecznościowych poparciem od byłej premier Beaty Szydło. "Obrzydliwe" - skomentował sytuację szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. W mediach społecznościowych wywiązała się dyskusja.

Wymiana zdań w sieci między Beatą Szydło a Marcinem Mastalerkiem. W tle Jacek Kurski

Wymiana zdań w sieci między Beatą Szydło a Marcinem Mastalerkiem. W tle Jacek Kurski

Źródło:
tvn24.pl

Po 800 dniach zarząd województwa małopolskiego zakończył procedurę odwołania Krzysztofa Głuchowskiego, dyrektora Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Pozostaje on na stanowisku. Jego kadencja kończy się 31 sierpnia. Nie został jeszcze rozpisany konkurs na nowego szefa placówki.

800 dni trwała procedura odwołania dyrektora teatru

800 dni trwała procedura odwołania dyrektora teatru

Źródło:
PAP

Nieprzytomna kobieta leżała na chodniku w centrum Warszawy. Ratownicy medyczni, których wezwali piesi, szybko zorientowali się, że nie dolega jej nic poza zatruciem alkoholowym. Strażnicy znaleźli jednak w kieszeni kobiety dokumenty należące do mężczyzny.

Leżała nieprzytomna na chodniku w centrum miasta, miała dokumenty należące do mężczyzny

Leżała nieprzytomna na chodniku w centrum miasta, miała dokumenty należące do mężczyzny

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Już ponad 40 milionów użytkowników mediów społecznościowych przekazało zdjęcie, na którym - wśród namiotów dla uchodźców - widać układający się napis: "All Eyes on Rafah" ("Wszystkie oczy na Rafah").

Dziesiątki milionów użytkowników pokazują od wczoraj ten obraz w sieci. "Wszystkie oczy na Rafah"

Dziesiątki milionów użytkowników pokazują od wczoraj ten obraz w sieci. "Wszystkie oczy na Rafah"

Źródło:
NYT.com, NBC News, tvn24.pl

Zapowiadając swoje pojawienie się w przyszłym tygodniu na posiedzeniu komisji badającej aferę wizową, prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że w tej sprawie nie było żadnej wielkiej afery, a jedynie "niewielkie przestępcze przedsięwzięcie". Dziś przed komisją zeznawał były premier Mateusz Morawiecki.

"Niewielkie przestępcze przedsięwzięcie". Kaczyński o aferze

"Niewielkie przestępcze przedsięwzięcie". Kaczyński o aferze

Źródło:
PAP

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała trzech mężczyzn - obywatela Polski oraz dwóch obywateli Białorusi - podejrzanych o dokonywanie podpaleń obiektów w różnych częściach kraju i działanie na zlecenie obcego wywiadu - przekazano w komunikacie. Zostali oni tymczasowo aresztowani, grozi im dożywocie.

Dwaj Białorusini i Polak podejrzani o podpalenia i działanie na rzecz obcego wywiadu

Dwaj Białorusini i Polak podejrzani o podpalenia i działanie na rzecz obcego wywiadu

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Maszerujących po krakowskim rynku żołnierzy spotkał nietypowy widok: 33-letnia kobieta rozebrała się i zaczęła robić sobie zdjęcia topless na tle mundurowych. Kilka dni później policjanci odnaleźli ją na terenie Nowej Huty.

Obnażyła się przed maszerującymi żołnierzami. Stanie przed sądem

Obnażyła się przed maszerującymi żołnierzami. Stanie przed sądem

Źródło:
tvn24.pl / kr24.pl

W czerwcu na wielu polskich uczelniach rozpoczyna się rekrutacja na studia wyższe. Część kandydatów zapewne nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji. Przedstawiamy te kierunki, na które jest najwięcej chętnych osób na jedno miejsce.

Nawet 30 kandydatów na jedno miejsce. Te kierunki studiów są najbardziej oblegane

Nawet 30 kandydatów na jedno miejsce. Te kierunki studiów są najbardziej oblegane

Źródło:
tvn24.pl, rekrutacja.uw.edu.pl, rekrutacja.uj.edu.pl, studia.gov.pl

Na jednym z poznańskich osiedli zauważono rzadki gatunek ptaka - orłosępa brodatego. Ptak ten zazwyczaj nie występuje w Polsce. Dzięki specjalnemu nadajnikowi wiemy, że ten osobnik wykluł się dwa lata temu we Francji, skąd też przyleciał. Gatunek ten jest wpisany do Czerwonej księgi gatunków zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody.

Potężny ptak wylądował nagle na parapecie. Wiadomo, skąd przyleciał. Nagranie

Potężny ptak wylądował nagle na parapecie. Wiadomo, skąd przyleciał. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl, ptakipolski.pl
"Sport dla wszystkich", a dla kogo dotacja? "Szokujące" zeznania urzędników ministerstwa

"Sport dla wszystkich", a dla kogo dotacja? "Szokujące" zeznania urzędników ministerstwa

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Do śmierci. Nikt nie odpowie za dramat małego Jasia

Do śmierci. Nikt nie odpowie za dramat małego Jasia

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W wyborach europejskich Polacy wybiorą 53 europosłów na kolejną kadencję Parlamentu Europejskiego. Co warto wiedzieć przed głosowaniem? Oto przewodnik, który w prosty sposób wyjaśnia, jak przebiegają wybory w Unii Europejskiej.

Przewodnik po eurowyborach w siedmiu infografikach. To warto wiedzieć

Przewodnik po eurowyborach w siedmiu infografikach. To warto wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Jeśli wyborcy z okręgu numer trzy (obejmuje woj. podlaskie oraz warmińsko-mazurskie) zagłosują podobnie, jak pięć lat temu, startujący z pierwszych pozycji na listach KO i PiS – odpowiednio Jacek Protas i Maciej Wąsik – mają mandaty w kieszeni. Na plecach czują jednak oddech obecnych europosłów Tomasza Frankowskiego (KO) i Karola Karskiego (PiS), którzy walczą o reelekcję. Możliwe, że w tym okręgu do wzięcia będzie też trzeci mandat. Największe szanse ma na niego kandydat PiS, chociaż może dojść do niespodzianki. 

Wybory do europarlamentu 2024. Maciej Wąsik i Jacek Protas jako "jedynki" mogą pozbawić mandatów obecnych europosłów 

Wybory do europarlamentu 2024. Maciej Wąsik i Jacek Protas jako "jedynki" mogą pozbawić mandatów obecnych europosłów 

Źródło:
tvn24.pl

Wybieramy polską delegację do Brukseli. Za niespełna dwa tygodnie wybory do europarlamentu. To bardzo ważne wybory, biorąc pod uwagę sytuację w Europie, inwazję Rosji i prowokacje Białorusi. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Artyści zachęcają do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Artyści zachęcają do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Źródło:
TVN24

Jedni żołnierze wbiegają na zbocze, a inni stojący u góry rzucają w nich kamieniami. Potem wszyscy walczą wręcz, okładając się metalowymi pałkami. Opublikowane w sieci nagranie z takiej bitwy wzbudza zainteresowanie i pytania internautów. Nie wszyscy wierzą, że to starcie wojsk dwóch atomowych mocarstw - czyli "czwarta wojna światowa". Wyjaśniamy.

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Źródło:
Konkret24

Chaber z organizacji ILGA-Europe zwrócił uwagę, że środowiska LGBT boją się o sytuację w Europie w obliczu zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego. Zaznaczył też, że widać rosnącą przemoc i mowę nienawiści wobec społeczności LGBT.

Środowiska LGBT boją się wygranej prawicy w eurowyborach

Środowiska LGBT boją się wygranej prawicy w eurowyborach

Źródło:
PAP

Pierwszy Samodzielny Batalion Szturmowy "Da Vinci" rozpoczął werbowanie więźniów do walk na froncie. Władze w Kijowie szacują, że liczba osadzonych w ukraińskich zakładach karnych, którzy mogliby zostać zmobilizowani na wojnę z Rosją, sięga 20 tysięcy.

Ukraina rekrutuje więźniów do walk z Rosjanami. "Wskoczyliśmy w ten proces"

Ukraina rekrutuje więźniów do walk z Rosjanami. "Wskoczyliśmy w ten proces"

Źródło:
Novynarnia, Ukraińska Prawda, tvn24.pl, PAP