Ryzykowny krok Donalda Trumpa. "To nie zadziała"

Donald Trump
Donald Trump wybuczany na meczu futbolu amerykańskiego
Źródło: Reuters
Donald Trump stara się przekonać rodaków, że w Stanach Zjednoczonych jest taniej niż w rzeczywistości. To trudne wyzwanie, bo Amerykanie chociażby za benzynę płacą średnio o około 50 procent więcej niż wskazuje prezydent USA - pisze portal stacji CNN.

"Trump próbuje siłą woli sprawić, by niskie ceny stały się rzeczywistością. To nie zadziała" - podkreślił CNN.

Trump i dwa dolary za galon benzyny

- Teraz jesteśmy nieco powyżej dwóch dolarów za galon benzyny. Wkrótce będziemy w okolicach - mówił w piątek prezydent USA.

Dwa dolary to około 7,3 złotego. Z kolei galon to niecałe 3,8 litra. Zatem Trump wierzy, że niedługo Amerykanie zapłacą za litr paliwa około dwa złote.

Prezydent i jego administracja mówili to już wiele razy w tym roku. Już w kwietniu Trump zapewniał, że w kilku stanach benzyna kosztuje 1,98 dolara za galon. Podobne słowa padały w jego przemówieniach w kolejnych miesiącach.

Rzeczywistość jest jednak inna, a zdecydowana większość Amerykanów nie płaci nawet zbliżonych kwot. Według danych AAA (Amerykańskiego Stowarzyszenia Motoryzacyjnego) średnia krajowa cena zwykłej benzyny wynosi 3,08 dolara za galon. Najtaniej jest w Missisipi - tam średnia to 2,60 dolara.

"Składanie fałszywych obietnic o cenach paliw i próby przekonania ludzi, że tankowanie stało się dużo tańsze, to ryzykowny krok Trumpa" - podkreślił portal CNN. Portal dodał, że "cena benzyny jest prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalną ceną wśród amerykańskich konsumentów".

Czytaj też: Węgry "zwolnione z sankcji". Media: Trump chce pomóc Orbanowi

"Nie patrz w górę"

Zdaniem portalu Trump chce, by Amerykanie ignorowali to, co widzą na własne oczy i za co płacą na stacjach. To klasyczna taktyka "nie patrz w górę", która po prostu nie działa. Większość obywateli pozostaje sfrustrowana stanem gospodarki i obwinia prezydenta za brak przystępnych cen.

Badania cytowane przez CNN pokazują, że 72 proc. Amerykanów ocenia gospodarkę jako słabą, a 61 proc. uważa, iż polityka Trumpa pogorszyła sytuację ekonomiczną kraju.

Zwycięstwa demokratów w zeszłotygodniowych wyborach w Nowym Jorku, New Jersey i Wirginii pokazały, że problem z cenami stał się prawdziwym kryzysem. Może on zagrozić nie tylko republikanom, ale i samemu Trumpowi - wskazał portal.

Skupienie się na realnych rozwiązaniach poprawiających przystępność cen mogłoby pomóc partii rządzącej. Na razie jednak fałszywe zapewnienia o spadkach nie przynoszą efektów.

Ceny benzyny w USA

Jeśli ktoś chciałby się przyczepić, to istnieje garstka stacji na terenie USA, gdzie benzyna zbliża się do cen podawanych przez Trumpa. Najtańsza w kraju to Murphy Express w Ardmore w Oklahomie: galon zwykłej benzyny kosztuje tam 2,14 dolara (dane GasBuddy). Na początku ubiegłego tygodnia Costco w Austin w Teksasie oferowało paliwo po 1,98 dolara, ale cena szybko wzrosła do 2,18 dolara.

- W ostatnich tygodniach widzimy trzy–cztery stacje poniżej 2 dolarów, ale żadna nie utrzymuje tej ceny dłużej niż kilka dni - wyjaśnił w rozmowie z CNN Patrick de Haan, szef działu rynku paliw w GasBuddy.

Inflacja w USA

W ciągu ostatniego roku benzyna nieco potaniała, a ceny żywności rosną wolniej niż w szczycie za prezydentury Bidena (gdy inflacja sięgała 11,4 proc. rdr). Trump jednak mocno mija się z prawdą w swoich wypowiedziach - podkreślił CNN.

- Nasze koszty energii są dużo niższe, ceny żywności dużo niższe, wszystko jest tańsze - mówił w czwartek prezydent USA. Dzień później dodał, że "inflacja jest na idealnym poziomie".

Dane Biura Statystyki Pracy mówią co innego: ceny energii wzrosły o 2,8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim (dane za wrzesień). Artykuły spożywcze podrożały o 1,4 proc. za drugiej kadencji Trumpa. Prezydent ma rację co do wołowiny, tu problemy są specyficzne dla rynku, ale rachunki za zakupy rosną we wszystkich sześciu kategoriach śledzonych przez rząd. Wszystko jest droższe niż pod koniec 2024 roku.

Inflacja znów przyspiesza: we wrześniu wzrosła o 3 proc. rok do roku - to najszybsze tempo od stycznia. Daleko jeszcze do 9 proc. z lata 2022 roku, ale wciąż powyżej celu 2 proc., który obrała Rezerwa Federalna.

Zaprzeczanie codziennej rzeczywistości milionów Amerykanów to pułapka, która zaszkodziła Bidenowi i przyczyniła się do porażki demokratów w wyścigu o Biały Dom w 2024 roku. Trump dobrze o tym wiedział podczas kampanii, nieustannie krytykując rosnące ceny. Teraz, gdy sam odpowiada za gospodarkę, próbuje wmówić, że problem zniknął - zaznaczył amerykański portal.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: