Do zderzenia doszło po godzinie 12.00. Samochód poszkodowanego w wypadku dachował. Jak relacjonuje poszkodowany kierowca opla:
- Jechałem z zakupów z Silesii (centrum handlowe - red.) do domu, do Superjednostki (duży blok mieszkalny - red.). Pani wyjechała na czerwonym, uderzyła mnie w tył, później uderzyłem w krawężnik i dachowałem. Na szczęście miałem pasy, więc zawisłem w samochodzie. Jechałem maksymalnie 50 km/h - twierdzi mężczyzna.
Nikomu nic się nie stało
- Pomimo spektakularnego zderzenia nikomu nic poważnego się nie stało - zapewnia Adam Jachimczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Jak przekazała policja, kobieta została ukarana mandatem.
Do czasu usunięcia samochodów, na ulicy Chorzowskiej były drobne utrudnienia w ruchu.
Mapy dostarcza Targeo.pl
Autor: KP/mz / Źródło: TVN24 Katowice