Pisanie o dzieciach polityków i polityczek jest tematem bardzo drażliwym. Nie ma wątpliwości, gdy dzieci są już dorosłe, a publikacje dotyczą na przykład nepotyzmu. Inną sprawą jest, gdy mówimy o nieletnich, których prawo do prywatności jest święte.
Starając się zważyć prawa dzieci, ale i interes społeczny, dochowaliśmy szczególnej staranności w pracy nad tym artykułem.
We wtorek, 30 września, już po tym, jak rodzice w całej Polsce podjęli decyzje na temat edukacji zdrowotnej, wysłaliśmy dwa pytania do 75 posłów i posłanek. Wszyscy należą do sejmowych komisji edukacji lub zdrowia, a więc tych zespołów, dla których kwestia nowego przedmiotu powinna być kluczowa.
Zdecydowana większość otrzymała wiadomość SMS, tylko do trzech osób, których numerów nie mamy, pytania wysłaliśmy na sejmowy adres mailowy.
Zapytaliśmy:
- Czy mają państwo dzieci w wieku szkolnym?
- Czy w roku szkolnym 2025/2026 dzieci te będą uczestniczyły w zajęciach edukacji zdrowotnej?
Odpowiedziało (stan na godz. 17 w środę 1 października) 46 posłów i posłanek, którzy są reprezentantami i reprezentantkami wszystkich partii obecnych w parlamencie.