Coca-Cola wycofuje się po rapie o Kaczyńskim

 
Firma odcina się od piosenki Wojewódzkiego i Figurskiego
Źródło zdj. gł.: TVN/Wikipedia
Kontrowersyjna radiowa audycja duetu Wojewódzki-Figurski wzbudza ostrą reakcję jej sponsora - koncernu Coca-Cola. Kiedy prowadzący w swoim "Porannym WF-ie" w radiu Eska Rock zaśpiewali: "Po trupach do celu,/po trupach do celu!/Każdy chce leżeć na Wawelu", firma nakazała wycofać swoje logo z internetowej edycji programu. - - Wyrażamy ubolewanie, że nasza marka została wykorzystana w programie, który mógł urazić uczucia wielu osób - komentuje koncern i wycofuje swoje logo.

"Bój się Polaku, bój się,/wraca IV RP", "Jarek, Jarek przyjaciół ma wielu,/każdy chce leżeć na Wawelu", a na koniec rapowany tekst polskiego hymnu - utwór duetu Kuba Wojewódzki-Michał Figurski wzbudził wiele kontrowersji.

O nagraniu donieśli nam na Kontakt TVN24 nasi internauci, oburzeni treścią piosenki.

Nasz internauta Mirosław zwrócił się do Coca-Coli z prośbą o wyjaśnienie. "Treść tego filmiku odbieram jako niesmaczną i bezpośrednio angażującą się w obecną kampanię prezydencką. Jeśli postanowiliście Państwo jako koncern spożywczy w ten właśnie sposób włączyć się w życie polityczne w Polsce, to zmuszony zostałem do reakcji w sposób dostępny mi jako konsumentowi (...) Nie będę już kupował (państwa produktów - red.) na potrzeby swoje i członków mojej rodziny" - napisał w mailu do koncernu.

Coca-Cola: "bez naszej wiedzy"

Odpowiedź była szybka. "Coca-Cola nie angażuje się w żadne działania o charakterze politycznym" - odpowiedziało mu biuro prasowe koncernu.

Dyrektor ds. wizerunku firmy Katarzyna Borucka tłumaczy, że Coca-Cola jako sponsor nie ma żadnego wpływu na treść audycji. - Logo w tym kontekście zostało użyte bez naszej wiedzy - mówi tvn24.pl. - Wyrażamy ubolewanie, że nasza marka została wykorzystana w programie, który mógł urazić uczucia wielu osób - dodaje. I zaznacza, że koncern natychmiast zażądał usunięcia logo z nagrań opublikowanych w internecie.

Znaczek koncernu faktycznie został usunięty z oficjalnego kanału Eska Rock, jednak wcześniejsze nagranie wciąż krąży w internecie.

O sprawie napisała też "Rzeczpospolita" i skontaktowała z prowadzącymi. Ci nie mają sobie nic do zarzucenia i tłumaczą, że chcieli jedynie zwrócić uwagę na wykorzystywanie tragedii spod Smoleńska w kampanii wyborczej Jarosława Kaczyńskiego. "Rzeczpospolita" zatytułowała swój artykuł "Coca-Cola sponsoruje polityczny rap o Kaczyńskim". Logo koncernu pojawiło się bowiem w internetowych nagraniach klipu.

"WF" satyryczny, a nie polityczny?

Wydawcy audycji potwierdzają, że sponsor nie miał wpływu na treść audycji. Twierdzą też, że nie stanowi ona politycznej krytyki Prawa i Sprawiedliwości. "Program 'Poranny WF' jest programem publicystyczno – satyrycznym, a nie politycznym. Jego autorzy nie opowiadają się po żadnej stronie politycznej, zgodnie komentują i wyśmiewają wady i błędy polityków z każdej partii, ale także celebrytów i innych osób publicznych" - w komunikacie prasowym napisała Kinga Szydzińska odpowiedzialna za PR grupy WAWA S.A., do której należy Eska Rock.

Źródło: tvn24.pl, Rzeczpospolita

Czytaj także: