15-latka po porodzie w szpitalu, w domu ciało noworodka. Nowe informacje

noworodek
15-latka na oddziale ginekologicznym po porodzie. Zatrzymane trzy osoby (materiał z 14.06.26)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Wyniki sekcji zwłok noworodka znalezionego w domu w Sulistrowej na Podkarpaciu wskazują, że do jego śmierci mogło dojść w wyniku działania innych osób. Prokuratura prowadzi śledztwo w kierunku zabójstwa. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.

Sekcja zwłok noworodka została przeprowadzona przez biegłych z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Śledczy wciąż czekają na pisemną opinię z badania.

Z tej wstępnej - jak przekazała Joanna Ślusarska-Stopa, prokurator okręgowa w Krośnie - wynika, że do śmierci nowo narodzonego dziecka doszło w wyniku przestępstwa. - Ustalenia sekcji wskazują, że do śmierci dziecka przyczyniły się osoby trzecie - powiedziała nam szefowa krośnieńskiej prokuratury okręgowej. Ze względu na charakter sprawy i dobro śledztwa prokuratura na tym etapie nie ujawnia informacji dotyczących obrażeń, jakie znaleziono na ciele dziecka, ani tego, kto mógł je zadać.

Śledczy ustalają także, kto jest ojcem dziecka.

Śledztwo w kierunku zabójstwa

Śledztwo w sprawie śmierci noworodka prowadzone jest w kierunku artykułu 148 Kodeksu karnego, który dotyczy zabójstwa. W sprawie przesłuchana została rodzina 15-latki - jej rodzice i siostra. Prokuratura nie wnioskowała o areszt.

Po przesłuchaniu wszyscy zostali zwolnieni. Śledczy nie udzielają informacji na temat złożonych przez nich zeznań. Jak przekazała nam prokurator Joanna Ślusarska-Stopa, na razie nikt nie usłyszał zarzutów.

Ciało noworodka w pudełku

Przypomnijmy, 11 czerwca na oddział ginekologiczny Szpitala Wojewódzkiego w Krośnie trafiła 15-latka, która według lekarzy zanim pojawiła się w placówce, mogła urodzić dziecko. Na posesji, gdzie mieszka nastolatka, znaleziono ciało noworodka. Według informacji dziennika "Fakt", zwłoki były ukryte w kartonowym pudełku na strychu.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: