W miejscowości Bartniki (powiat przasnyski) policjanci z drogówki zauważyli kierującego hulajnogą elektryczną, który poruszał się po jezdni z bardzo dużą prędkością.
"Pomiar wykazał, że jechał z prędkością 61 kilometrów na godzinę" - przekazała asp. Ilona Cichocka z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.
Finał w sądzie rodzinnym
Hulajnogą kierował 15-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego. "Jego pojazd został zmodyfikowany w sposób umożliwiający rozwijanie prędkości znacznie przekraczających parametry przewidziane dla hulajnóg elektrycznych (do 20 kilometrów na godzinę - red.)" - opisała Cichocka.
Dokumentacja w tej sprawie zostanie przekazana do sądu rodzinnego.
Niebezpieczne modyfikacje
Policjanci zaapelowali do rodziców i opiekunów o wzmożony nadzór nad sposobem korzystania przez dzieci i młodzież z hulajnóg elektrycznych oraz o kontrolowanie stanu technicznego tych pojazdów. Jak przestrzegli, coraz częściej spotykane są przypadki samodzielnego modyfikowania hulajnóg, by zwiększyć ich prędkość, co stwarza ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia zarówno kierujących, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
"Przy prędkości przekraczającej 60 kilometrów na godzinę nawet niewielka przeszkoda, utrata panowania nad pojazdem czy zderzenie z pieszym lub samochodem mogą zakończyć się tragedią. Warto pamiętać, że hulajnoga elektryczna nie zapewnia kierującemu żadnej ochrony, a skutki upadku przy tak dużej prędkości mogą być nieodwracalne" - zaznaczyli.