Polska

"Bo ja jestem zwinna rączka"

Polska

Aktualizacja:
"Bo ja jestem zwinna rączka"
tvn"Bo ja jestem zwinna rączka"

Ochroniarze w centrum monitoringu jednego z największych polskich banków umilali sobie dyżury alkoholem oraz obecnością przygodnie poznanych dziewczyn - wynika z ustaleń dziennikarzy magazynu "Uwaga!". Kobiety miały dostęp do systemów monitoringu i danych pracowników placówki.

Pracownicy ochrony jednego z dużych polskich banków podczas pracy piją alkohol i zapraszają poznane na czatach dziewczyny?

Dziewczynom pokażą wszystko

Reporterzy "Uwagi!" TVN jedną z takich pań uzbroili w ukrytą kamerę. To, co pokazały nagrania, było naprawdę szokujące. Ochroniarze przez wiele godzin piją alkohol, flirtują z przybyłymi paniami, a nawet z nimi tańczą. "Chodźcie dziewczyny, zaraz się ogrzejecie", "Tak daliśmy czadu", "Bo ja jestem zwinna rączka" - zabawiali panowie swoje koleżanki.

Pracownicy ochrony nie mieli przed kobietami żadnych tajemnic. Nie tylko ujawniali przed nimi zasady działania systemów bezpieczeństwa, instruowali jak należy się obchodzić z urządzeniami służącymi ochronie skarbca, ale też pozwolili na zapoznanie się z dokumentacją techniczną systemów bezpieczeństwa.

"Dane klientów są bezpieczne"

Przedstawiciele banku wyrazili ubolewanie wobec zaistniałej sytuacji i zapewnili dziennikarzy "Uwagi!", że po zainteresowaniu się tą sprawą wdrożyli środki bezpieczeństwa mające nie dopuścić do podobnych sytuacji w przyszłości. Ponadto - jak zapewnia bank - dane dotyczące klientów są całkowicie bezpieczne. Z pełną treścią oświadczenia wystosowanego przez bank zapoznasz się tutaj.

O całej sprawie można też przeczytać na stronie internetowej "Uwagi!".

Źródło: TVN

Źródło zdjęcia głównego: tvn

Pozostałe wiadomości