Ogólnoświatowe badanie. Świetny wynik polskich gimnazjalistów we wszystkich dziedzinach

Gimnazjów już nie ma. Czy jest rzeczywiście tak dobrze, jak miało być?
Gimnazjów już nie ma. Czy jest rzeczywiście tak dobrze, jak miało być?
Ewa Koziak | Fakty po południu
Gimnazjów już nie ma ("Fakty po Południu" z 11.07.2019)Ewa Koziak | Fakty po południu

Matematyka, czytanie ze zrozumieniem oraz nauki przyrodnicze - polscy 15-latkowie we wszystkich badanych dziedzinach znaleźli się na unijnym podium. W PISA, jednym z najważniejszych badań edukacyjnych na świecie, po raz ostatni brali udział gimnazjaliści. - To ich sukces - komentują badacze.

OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) od 2000 roku bada poziom światowego szkolnictwa, oceniając nie stan wiedzy uczniów, ale umiejętności posługiwania się nią - na tym właśnie opiera się badanie kompetencji 15-latków PISA (Programme for International Student Assesment).

To ono sprawdza uczniów z całego świata pod kątem ich zdolności do rozwiązywania problemów, analizowania, argumentowania i interpretowania. Bada umiejętność myślenia i przygotowanie do dorosłego życia. I tak np. gdy w ramach badania PISA oceniane jest "czytanie", uczniowie dostają teksty, z którymi mogą spotkać się w codziennym życiu, np. fragmenty instrukcji obsługi czy artykułów prasowych.

Estonia ucieka reszcie Europy

3 grudnia wyniki zaprezentowane zostały równocześnie w ministerstwach edukacji na całym świecie. Polacy mają w tym roku powody do zadowolenia. W 2018 roku (bo to badanie PISA wykonano przed rokiem) zajęliśmy trzecie miejsce w Unii Europejskiej w matematyce oraz w naukach przyrodniczych, a czwarte w czytaniu. Ale gdy przyjrzymy się bliżej wynikom, jest jeszcze lepiej.

Średni wynik polskich uczniów w dziedzinie rozumienia czytanego tekstu wyniósł 512 punktów. Był to jeden z najwyższych wyników na świecie. Znacząco lepsze wyniki uzyskali tylko uczniowie z krajów azjatyckich – Chin (a właściwie czterech chińskich regionów biorących udział w badaniu: z Pekinu, Szanghaju, Jiangsu, Guangdongu) i Singapuru, a także uczniowie z Estonii, Kanady, Finlandii i Irlandii. Wynik polskich piętnastolatków był też zbliżony do wyników uczniów z Korei Południowej, Szwecji, Nowej Zelandii, Irlandii i Stanów Zjednoczonych (różnice były nieistotne statystycznie tak jak i w przypadku Irlandii, która nas wyprzedziła).

W matematyce polscy uczniowie zdobyli średnio 516 punktów, o 27 punktów więcej niż średnia dla krajów OECD (w roku 2015 były to 504 punkty).

Najlepsi w Europie okazali się młodzi Estończycy (524 punkty). Polaków wyprzedzili jeszcze Holendrzy (o 4 punkty), ale badacze zwracają uwagę, że różnice między Polakami, Holendrami oraz Szwajcarami są właściwie statystycznie nieistotne, więc można mówić, że te trzy kraje zajęły równorzędnie drugie miejsce. Na świecie zajmujemy w matematyce rekordowo wysokie 10. miejsce, a oprócz Estonii wyprzedają nas tylko Azjaci (uczniowie z Chin, Singapuru, a także Makao, Hongkongu, Japonii i Korei Południowej).

W naukach przyrodniczych spośród państw unijnych wyprzedziły nas tylko Estonia i Finlandia. Polscy uczniowie uzyskali w tym badaniu średni wynik 511 punktów. Wynik ten był o 22 punkty wyższy od średniej dla OECD. Wynik młodych Polaków był zbliżony do wyników piętnastolatków z Hongkongu, Tajwanu, Nowej Zelandii, Słowenii i Wielkiej Brytanii – różnice między Polską a tymi krajami były nieistotne statystycznie. W roku 2015 było to o 10 punktów mniej.

- To świetny wynik polskich gimnazjalistów – mówi Agnieszka Sułowska, badaczka ze Szkoły Edukacji PAFW i UW, od wielu lat kierująca pracami zespołu sprawdzającego część matematyczną badania PISA. - W Europie jest tylko jeden kraj, który w matematyce jest od nas lepszy, to Estonia. I jeszcze Holandia i Szwajcaria mają wyniki porównywalne z naszymi. To nie jest przypadek, jesteśmy coraz lepsi w matematyce - dodaje.

PISA 2018PISA

Wracamy do elity

PISA to jedno z największych badań umiejętności uczniów na świecie - w ostatniej edycji wzięło w nim udział ponad 600 tys. nastolatków z 79 państw i regionów świata. W Polsce w badaniu wzięło udział ok. 6500 uczniów z ponad 220 szkół. Uczniów i szkoły wylosowano w porozumieniu z międzynarodowym konsorcjum realizującym badanie.

Najnowsze sukcesy naszych nastolatków oznaczają, że Polska właściwie powróciła do edukacyjnej elity, w której znalazła się po raz pierwszy w 2012 r., gdy staliśmy ramię w ramię z uważaną za edukacyjną potęgę Finlandią, tuż za młodymi Azjatami. W każdej z badanych dziedzin znaleźliśmy się wówczas na podium Unii Europejskiej.

W edycji z 2015 r. Polska zaliczyła spadek. Młodzi Polacy zajęli wówczas co prawda trzecie miejsce w UE w czytaniu i interpretacji, ale szóste w matematyce, a 10. w naukach przyrodniczych.

W najnowszym raporcie Polska jest też szczególnym krajem, bo we wszystkich dziedzinach wypada równie dobrze. – Na przykład Holandia jest świetna w matematyce, niezła z przedmiotów przyrodniczych, a w czytaniu wypada słabo. Albo Szwajcaria – tylko w matematyce jest świetna. Irlandia dobrze radzi sobie tylko w czytaniu – wylicza Sułowska.

Długi marsz po sukces

Jak wcześniej Polska wypadała w badaniu PISA? W 2000 r. nasi uczniowie byli grubo poniżej średniej OECD, gdzieś w okolicach Rosji, Grecji i Izraela. Ale w kolejnych edycjach stopniowo awansowaliśmy powyżej średniej w czytaniu i przyrodzie, a w matematyce znaleźliśmy się w grupie średniaków.

W czytaniu i interpretacji byliśmy w 2000 roku na 25. miejscu - w 2006 r. wskoczyliśmy na 9. (na 57 badanych wtedy krajów), w 2009 r. trochę spadliśmy (na 15., wśród 65 krajów). Wyprzedziliśmy wtedy siedem państw Europy: Węgry, Czechy, Niemcy, Włochy, Hiszpanię, Danię, Francję i znaleźliśmy na poziomie Norwegii, Islandii oraz Szwajcarii i Estonii.

PISA 2018PISA

Wielki sukces odnieśliśmy w roku 2012.

W matematyce polscy uczniowie zajęli wówczas pierwsze miejsce wśród krajów UE, ex aequo z Holandią, Estonią, Finlandią (14. miejsce na świecie). Odsetek polskich uczniów, którzy potrafili rozwiązać zadania trudniejsze, wzrósł z 10 do 16,7 proc. Zmalał też odsetek uczniów z najniższymi wynikami - w matematyce tylko 14 proc. (wcześniej aż 20,5 proc.), w naukach przyrodniczych - 9 proc. (było 13); w czytaniu 10,6 proc. (było 15).

W najnowszej edycji również w tym zakresie wypadliśmy bardzo dobrze. – To, że inwestujemy w słabych, nie sprawia, że tracimy z oczu tych najlepszych – mówi Sułowska. – Taki majstersztyk udał się jeszcze tylko we Włoszech i Portugalii, ale im jeszcze daleko do naszych wyników – dodaje.

- Nasze dzieci coraz lepiej radzą sobie z czytaniem, z małą przerwą w edycji z 2015 r. – zauważa dr Kinga Białek ze Szkoły Edukacji. – To, co wyróżnia wyniki z czytania to fakt, że w skrajnych wynikach, a więc tych najlepszych i najgorszych widzimy wyraźną różnicę między dziewczętami a chłopcami. W żadnej innej dziedzinie to nie jest aż tak widoczne. Słabych uczennic jest wyraźnie mniej niż chłopców, a dobrych wyraźnie więcej. Dziewczyny generalnie lepiej radzą sobie z czytaniem, co oznacza, że musimy jakoś zadbać o chłopców.

To zróżnicowanie płciowe utrzymuje się w przypadku czytania od lat, ale wciąż nie udało się temu zaradzić. – Musimy się zastanowić, co jeszcze moglibyśmy zrobić, by włączyć chłopców w świat refleksji nad tekstem – mówi dr Białek. I zwraca uwagę, że w starej podstawie programowej lista lektur była elastyczna, nauczyciele łatwiej mogli np. sięgać po fantastykę, którą lubili czytać chłopcy.

Po likwidacji gimnazjów i wprowadzeniu sztywnej listy lektur w podstawówkach może być to trudniejsze.

PISA 2018PISA

Co bada PISA?

Jakie zadania sprawdzały czytanie? – PISA sprawdza nie tylko to, jak uczniowie radzą sobie z odnajdowaniem i wyszukiwaniem informacji w tekście, ale też rozumienie tekstu jako całości. Nie dość, że mam przeczytać tekst, to muszę jeszcze uogólnić informacje, które w nim znajdę, żeby wiedzieć, jaki jest jego temat. Najbardziej zaawansowane umiejętności, które są badane to ocena i refleksja, chodzi m.in. o interpretację informacji, łączenie ich, wnioskowanie. Ważna jest tez argumentacja, czyli umiejętność odniesienia się do przeczytanego tekstu – tłumaczy dr Białek.

- Jeśli chodzi o matematykę, bada się nie tylko i wyłącznie rachunki czy procedury, ale rozumienie, widzenie związków, umiejętność modelowania rzeczywistości, czyli przekładanie problemów z życia codziennego na matematykę – tłumaczy Sułowska.

– PISA sprawdza umiejętność interpretowania wyniku uzyskanego matematycznie. To oznacza, że młodzi muszą rozumieć, co kryje się za liczbami i widzą związki między nimi. W takim kierunku szła zresztą podstawa programowa, z której gimnazjaliści się uczyli – mieli rozumować wszędzie, nie tylko na matematyce - dodaje.

Autor: Justyna Suchecka / Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed upałami. Temperatura od środy będzie przekraczać 30 stopni Celsjusza. Wydano ostrzeżenia drugiego stopnia.

Ostrzeżenia IMGW dla dziewięciu województw

Ostrzeżenia IMGW dla dziewięciu województw

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Szef Pentagonu Lloyd Austin odbył we wtorek rozmowę telefoniczną z rosyjskim ministrem obrony Andriejem Biełousowem - przekazał rzecznik Departamentu Obrony USA generał Pat Ryder. Jak dodał, Austin podkreślił znaczenie "otwartych linii łączności". Ryder odmówił komentarza w sprawie możliwego wysłania do Ukrainy serwisantów sprzętu z USA.

Szef Pentagonu rozmawiał z rosyjskim ministrem obrony

Szef Pentagonu rozmawiał z rosyjskim ministrem obrony

Źródło:
PAP

- To jest tak naprawdę bardzo niedobra wiadomość dla Joe Bidena - tak Jerzy Marek Nowakowski, były ambasador RP w Łotwie i Armenii, komentował w "Faktach po Faktach" wizytę Andrzeja Dudy w Pekinie. Przekonywał, że prezydent USA chce mieć wsparcie ze strony sojuszników z NATO, jeśli chodzi o relacje z Chinami. Politolożka, profesor Katarzyna Pisarska wskazywała, że w Polsce nie dyskutuje się o tym, czy Chiny są "naszym przyjacielem", czy "przyszłym poważnym konkurentem".

"Dwie interpretacje" wizyty Dudy. Jedna to "naprawdę niedobra wiadomość" dla Bidena

"Dwie interpretacje" wizyty Dudy. Jedna to "naprawdę niedobra wiadomość" dla Bidena

Źródło:
TVN24

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z monitoringu, na którym widać moment tragicznego wypadku w Słupsku. Rozpędzone białe auto osobowe wjeżdża na skrzyżowaniu w wykonującego manewr skrętu motocyklistę. Kierowca samochodu został doprowadzony do prokuratury, motocyklista walczy o życie.

Przerażający wypadek ze Słupska na nagraniu

Przerażający wypadek ze Słupska na nagraniu

Źródło:
tvn24.pl

W gminie Barczewo w województwie warmińsko-mazurskim na posesji, na której są dwie hodowle psów, znaleziono zwłoki pogryzionej siedmiolatki. Jak podaje młodszy aspirant Jacek Wilczewski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, dziewczyna znała właściciela hodowli i była zaznajomiona z psami.

Siedmioletnia dziewczynka zagryziona przez psy

Siedmioletnia dziewczynka zagryziona przez psy

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Komornik sądowy zajął rachunek bankowy Macieja Wąsika, europosła Prawa i Sprawiedliwości. To egzekucja prawomocnego wyroku sądu, który nakazał politykowi zapłatę 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych Fundacji Otwarty Dialog i kierujących nią Ludmiły Kozłowskiej i Bartosza Kramka.

"Zostaliśmy powiadomieni przez komornika o zajęciu rachunku bankowego pana Macieja Wąsika"

"Zostaliśmy powiadomieni przez komornika o zajęciu rachunku bankowego pana Macieja Wąsika"

Źródło:
PAP

- Nasi wyborcy mają takie przeświadczenie, że idzie ta praca za wolno - mówił w "Kropce nad i" poseł KO Roman Giertych, pytany o tempo rozliczeń rządów PiS. Dodał jednak, że nie krytykuje z tego powodu ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. - Uważam, że jego praca jest naprawdę bardzo ważna - stwierdził. Mówił też o zeznaniach Tomasza Mraza, bez których "bylibyśmy jeszcze w lesie ze śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości".

Giertych: trzeba zamknąć budynek i wybrać nowych sędziów

Giertych: trzeba zamknąć budynek i wybrać nowych sędziów

Źródło:
TVN24

Zapora na rzece Blue Earth w amerykańskim stanie Minnesota jest w stanie "nieuchronnej awarii" po tym, jak uszkodziła ją woda powodziowa. Podmyte zostały fundamenty jednego z domów położonych nad rzeką, budynek zawisł nad urwiskiem, musieli się ewakuować jego mieszkańcy.

Tama grozi zawaleniem, dom na skraju urwiska

Tama grozi zawaleniem, dom na skraju urwiska

Aktualizacja:
Źródło:
CNN, Reuters, MPR News, tvnmeteo.pl

Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku z udziałem sześciolatka, który został potrącony w miejscowości Pionki niedaleko Radomia. Chłopiec wyjechał na rowerze z parkingu na jezdnię, uderzył w niego kierowca auta osobowego. Dziecko zostało przewiezione do szpitala.

6-latek na rowerze wyjechał na jezdnię, uderzył w niego kierowca

6-latek na rowerze wyjechał na jezdnię, uderzył w niego kierowca

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W tej sprawie interesy plażowiczów bez psów i plażowiczów z psami są sprzeczne. Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich, który w rozstrzygnięcie sporu włączył sąd. Jest rozstrzygnięcie - nie można zakazać wejścia z psem na plażę. To nie znaczy, że dalej jest wolna amerykanka.

Sąd rozstrzygnął: nie można zakazać wejścia z psem na plażę. Co to oznacza w praktyce?

Sąd rozstrzygnął: nie można zakazać wejścia z psem na plażę. Co to oznacza w praktyce?

Źródło:
Fakty TVN

Lufthansa ogłosiła, że do kosztów każdego biletu będzie doliczać dodatkową opłatę, która w zależności od dystansu i typu biletu może wynieść od jednego do nawet 72 euro. Powodem, jak przekonuje niemiecki przewoźnik, są unijne regulacje środowiskowe, których wdrażanie nowa opłata ma częściowo sfinansować.

Linia lotnicza wprowadza dodatkową opłatę. Nawet 72 euro więcej za bilet

Linia lotnicza wprowadza dodatkową opłatę. Nawet 72 euro więcej za bilet

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

We wtorkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana. Kumulacja rośnie do 270 milionów złotych. W Polsce padła wygrana trzeciego stopnia w wysokości niemal 1,2 miliona złotych. Oto liczby, jakie wylosowano 25 czerwca.

Rośnie kumulacja w Eurojackpot. Wygrana trzeciego stopnia w Polsce

Rośnie kumulacja w Eurojackpot. Wygrana trzeciego stopnia w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Nadchodzą upały. Temperatura przed weekendem sięgnie aż 33 stopni Celsjusza w cieniu. W prognozie na kolejne dni widać też gwałtowne burze z ulewami.

Pogoda na 5 dni. Żar poleje się z nieba, pogoda znów będzie groźna

Pogoda na 5 dni. Żar poleje się z nieba, pogoda znów będzie groźna

Źródło:
tvnmeteo.pl

W jednym z klubów w Elblągu (woj. warmińsko-mazurskie) miało dojść do molestowania seksualnego sześciu dziewczynek w wieku ośmiu i dziewięciu lat. Zarzuty usłyszał 46-latek, który – zgodnie z ustaleniami prokuratury – miał zwabić dzieci do osobnego pomieszczenia. Grozi mu od dwóch do 15 lat więzienia. 

Dziewczynki miały być molestowane na imprezie urodzinowej. Zarzuty dla 46-latka

Dziewczynki miały być molestowane na imprezie urodzinowej. Zarzuty dla 46-latka

Źródło:
tvn24.pl

Janina Goss i Wojciech Jasiński nie otrzymali absolutorium od zwyczajnego walnego zgromadzenia Orlenu. Łącznie absolutorium nie uzyskało dziesięciu członków rady nadzorczej.

Przyjaciółka Kaczyńskiego i były polityk PiS bez absolutorium

Przyjaciółka Kaczyńskiego i były polityk PiS bez absolutorium

Źródło:
PAP

Tylko w ciągu pięciu miesięcy skarbówka wystawiła przedsiębiorcom ponad cztery tysiące mandatów za nieprawidłowości przy wydawaniu paragonów fiskalnych - podało Ministerstwo Finansów. Resort podkreślił przy tym, że wystawienie paragonu jest poświadczeniem uczciwości przedsiębiorcy.

Skarbówka ruszyła na łowy. Znamy efekt

Skarbówka ruszyła na łowy. Znamy efekt

Źródło:
PAP

Władze Barcelony podjęły decyzję, zgodnie z którą w 2028 roku w mieście nie będzie już mieszkań na wynajem dla turystów. Burmistrz Jaume Collboni zapowiedział, że właściciele ponad dziesięciu tysięcy takich lokali utracą pozwolenia na działalność. Powodem jest kryzys mieszkaniowy.

Barcelona wprowadzi zakaz wynajmu mieszkań turystom. Podano termin

Barcelona wprowadzi zakaz wynajmu mieszkań turystom. Podano termin

Źródło:
CNN, BBC

Siedem osób, w tym personel medyczny, usłyszało zarzuty dotyczące korupcji, fałszowania dokumentacji lekarskiej i utrudniania śledztwa. Miało dochodzić do tego w jednym ze szpitali w Poznaniu.

Fałszywe dokumentacje medyczne i korupcja w jednym z poznańskich szpitali

Fałszywe dokumentacje medyczne i korupcja w jednym z poznańskich szpitali

Źródło:
Kontakt 24

Motocyklista, który w Słupsku został w niedzielę potrącony przez samochód, jest policjantem, wykładowcą w szkole policyjnej. Lekarze walczą o jego życie. 35-letni kierowca samochodu został zatrzymany i ma usłyszeć zarzuty. Ich treść będzie zależała od tego, co sądowy biegły powie o treści filmiku, który mężczyzna zamieścił w mediach zaraz po zdarzeniu.

Motocyklista walczy o życie, a kierowca publikuje bulwersujący film. Nagrania z miejsca wypadku

Motocyklista walczy o życie, a kierowca publikuje bulwersujący film. Nagrania z miejsca wypadku

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Benedyktyńska robota - tak o rozwiązaniu zagadki śmierci 39-letniej Natalii z Gortatowa pod Poznaniem mówi dziennikarz "Gazety Wyborczej" Piotr Żytnicki, który dotarł do ustaleń śledczych. Według niego kobieta przed śmiercią zostawiła wskazówkę, według której jeśli coś miałoby się jej stać, o zbrodnię należy podejrzewać jej męża. W trakcie pracy nad sprawą funkcjonariusze usypiali czujność mężczyzny, zarządzając poszukiwania w zupełnie innym miejscu niż to, w którym pracowali śledczy.

Natalia bała się o życie, przed śmiercią zostawiła ważną wskazówkę

Natalia bała się o życie, przed śmiercią zostawiła ważną wskazówkę

Źródło:
TVN24, "Gazeta Wyborcza"

Wystarczyło znieść limit wieku - to było trzy tygodnie temu - by na badania prenatalne zaczęło zgłaszać się o wiele więcej pacjentek. Badania są za darmo. Wystarczy skierowanie od lekarza prowadzącego ciążę. Warto, bo można wykryć wady płodu i można je leczyć jeszcze w łonie matki.

Od czerwca badania prenatalne są za darmo dla wszystkich kobiet w ciąży. Mogą uratować życie

Od czerwca badania prenatalne są za darmo dla wszystkich kobiet w ciąży. Mogą uratować życie

Źródło:
Fakty TVN

Szwedzcy naukowcy wypuścili do przepływającej przez Goeteborg rzeki Goeta aelv pierwszy narybek jesiotrów atlantyckich. Gatunek ten wyginął w tych wodach ponad 100 lat temu na skutek przełowienia.

Nie było ich tu od ponad stu lat. Teraz naukowcy będą je śledzić

Nie było ich tu od ponad stu lat. Teraz naukowcy będą je śledzić

Źródło:
PAP

Ośmiu członków załogi statku, który uderzył w most Key Bridge w Baltimore i doprowadził do jego zawalenia, wróciło do domów. Wcześniej marynarze trzy miesiące spędzili na kontenerowcu, ponieważ nie wolno im było go opuścić. Oczekiwano od nich "pomocy w dochodzeniu", nie mieli też potrzebnych dokumentów.

Ich statek uderzył w most w Baltimore. Co się stało z załogą kontenerowca

Ich statek uderzył w most w Baltimore. Co się stało z załogą kontenerowca

Źródło:
BBC

Siły ukraińskie zaatakowały skład amunicji w graniczącym z Ukrainą obwodzie woroneskim w Rosji - przekazał wywiad wojskowy w Kijowie. Po ataku na terenie składu wybuch pożar, doszło też do detonacji pocisków.

Atak na skład amunicji w Rosji. "Wygląda na to, że będzie eksplodował jeszcze przez długi czas"

Atak na skład amunicji w Rosji. "Wygląda na to, że będzie eksplodował jeszcze przez długi czas"

Źródło:
PAP

Podczas prac sezonowych najwięcej może zarobić pracownik budowlany. Osoby powyżej 26. roku życia mogą liczyć na wynagrodzenie 25-35 złotych netto za godzinę, a młodsi 50 złotych - wynika z raportu Personnel Service. Drugim najlepiej płatnym zawodem jest instruktor kitesurfingu.

Nawet 50 złotych za godzinę. Oni mogą zarobić najwięcej

Nawet 50 złotych za godzinę. Oni mogą zarobić najwięcej

Źródło:
PAP

W Grecji od 1 lipca w sektorze prywatnym zacznie obowiązywać sześciodniowy tydzień pracy - informuje portal Greek Reporter. Dodaje, że nie dotyczy to pracowników branży gastronomicznej i turystycznej.

Wprowadzają sześciodniowy tydzień pracy od lipca

Wprowadzają sześciodniowy tydzień pracy od lipca

Źródło:
PAP

- Zacząłem się bać schodzić po kawę. Unikałem rozmów z ludźmi, bo nie chciałem, żeby to pytanie padło. Uświadomiłem sobie, że muszę powiedzieć na głos, jak jest - mówi Piotr Jacoń, dziennikarz TVN24, ojciec transpłciowej córki. Właśnie ukazała się jego druga książka "Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko". Z Piotrem Jaconiem rozmawia Natalia Szostak.

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Źródło:
tvn24.pl

Politycy Konfederacji rozpowszechniają przekaz, jakoby Rada Unii Europejskiej "chciała zalania 400 tysięcy hektarów jednych z najlepszych ziem w Polsce", przez co "ucierpi 35 tysięcy gospodarstw rolnych". To nieprawda. Fałszywy przekaz dotyczy niedawno przyjętego rozporządzenia o odbudowie zasobów przyrodniczych. Sprawdziliśmy jego zapisy.

UE "chce zalania 400 tysięcy hektarów najlepszych ziem w Polsce"? Braun i inni politycy Konfederacji manipulują

UE "chce zalania 400 tysięcy hektarów najlepszych ziem w Polsce"? Braun i inni politycy Konfederacji manipulują

Źródło:
Konkret24