Apteki znów będą kredytować NFZ? Przywrócenie 14-dniowego terminu płatności grozi brakiem leków

Źródło:
tvn24.pl
Minister zdrowia Adam Niedzielski o Funduszu Medycznym podczas kongresu Impact'22
Minister zdrowia Adam Niedzielski o Funduszu Medycznym podczas kongresu Impact'22
TVN24 BiS
Minister zdrowia Adam Niedzielski o Funduszu Medycznym podczas kongresu Impact'22TVN24 BiS

Po dwóch latach błyskawicznego regulowania płatności za leki refundowane Narodowy Fundusz Zdrowia przywraca opóźnioną płatność dla aptek. Teraz kwotę refundacji aptekarze dostaną nie do 48 godzin, ale nawet po miesiącu. - Nie stać nas na takie zadłużanie się w hurtowniach. Zmuszanie nas do kredytowania NFZ może spowodować, że nie będziemy mieli za co kupić leków, więc pacjenci stracą dostęp do medykamentów - mówią aptekarze. Dlatego apelują o pozostawienie krótszego czasu zapłaty.

Choć dzięki systemowi refundacyjnemu pacjent może kupić leki na receptę za 50 lub 30 proc. ceny producenta, kwotę ryczałtową 3,20 zł lub nie zapłacić nic, apteka płaci w hurtowni ich pełną cenę. I tak np. stosowaną w leczeniu mukowiscydozy pulmozynę apteka kupuje po kilka tysięcy za opakowanie, a pacjentowi wydaje ją za 3,20 zł. Żeby dostać zwrot całej kwoty, wysyła tzw. rachunek refundacyjny do Narodowego Funduszu Zdrowia, a ten zwraca pieniądze.

Jak Fundusz wpłacił w pandemii

Przed pandemią, kiedy recepty były jeszcze papierowe (dziś obowiązuje elektroniczna e-recepta, a recepty papierowe są rzadkością), apteki "kredytowały" NFZ nawet przez blisko miesiąc, bo jeśli aptekarz wydał pacjentowi lek na przykład 1 maja, na zwrot refundacji z NFZ czekał nawet do 31 maja. Przed pandemią aptekarze składali - wówczas papierowy - rachunek refundacyjny dwa razy w miesiącu: w połowie i pod koniec miesiąca, a na wypłatę pieniędzy NFZ miał 14 dni.

14 marca 2020 r. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło możliwość generowania przez apteki e-zestawienia oraz zasadę zwracania aptekom przez Fundusz pieniędzy z refundacji maksymalnie po 48 godzinach. W praktyce pieniądze przelewano na konto aptekarza dzień później, a w niektórych przypadkach jeszcze tego samego dnia. Rozwiązanie się sprawdzało - aptekarze mogli na bieżąco płacić hurtowniom (mają w nich tzw. limit kupiecki, który przewiduje, że mogą zamówić refundowane leki do konkretnej kwoty, a zapłacić za nie wówczas, gdy otrzymają pieniądze od NFZ) i zamawiać więcej leków refundowanych.

Koniec ułatwień, początek zadłużania

6 czerwca 2022 r. NFZ wysłał jednak do aptek komunikat, zgodnie z którym od 16 czerwca 2022 r. przywraca "ustawowy 14-dniowy termin płatności za uzgodnione zestawienie zbiorcze recept na leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne objęte refundacją". Oznacza to, że zwrot kwoty, jaką "zakładają" za refundację, apteki dostaną dopiero po 14 dniach od zaakceptowania tzw. e-zestawienia, czyli elektronicznego rachunku refundacyjnego. Farmaceuci twierdzą, że wydłużenie terminu płatności może ich zrujnować, a pacjentom odciąć dostęp do leków.

"Cena leki 5 tys. zł, marża 60 zł (1,36 proc.). Przy inflacji miesiąc do miesiąca 1,7 proc. i rozliczeniu z NFZ po 28 dniach, apteka (przedsiębiorca) dopłaci 17 zł do opakowania, ale zapłaci też VAT 5,44 zł i PIT/ZUS 16,32 zł. W sumie aptekarz straci za swą pracę 39 zł" - napisał na Twitterze Marcin Wiśniewski, farmaceuta i prezes Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek (ZAPPA).

"Wracamy do permanentnego kredytowania państwa przez prywatnych przedsiębiorców. Aptekarze serdecznie dziękują NFZ i Ministerstwu Zdrowia oraz Adamowi Niedzielskiemu za docenienie ich roli w walce z pandemią" – napisał z kolei Marcin Znamirowski, farmaceuta z Janikowa koło Inowrocławia.

Jak tłumaczy w rozmowie z tvn24.pl Marcin Wiśniewski, obrót lekami refundowanymi od 10 lat, czyli od wejścia w życie ustawy refundacyjnej, przynosi aptekom straty. - Trzeba wyrównać je, podnosząc ceny pozostałego asortymentu, na przykład leków wydawanych bez recepty, więc pacjent pośrednio utrzymuje system refundacyjny. Wydłużenie terminu zwrotu refundacji oznacza w praktyce zwiększenie obciążenia portfela pacjenta - mówi prezes ZAPPA.

Farmaceuci argumentują, że pandemia i towarzyszące jej zapotrzebowanie na leki, a także rosnąca inflacja, sprawiły, że liczba opakowań leków zamawianych przez aptekarzy wzrosła, podobnie jak ich ceny. - Dziś nie stać nas na kredytowanie NFZ-u. Jeśli nie będziemy na bieżąco, jak to było w czasach pandemii, regulować naszych zobowiązań w hurtowniach, wyczerpując nasz limit kupiecki, to nie tylko będziemy musieli płacić karne odsetki, ale nie będziemy mogli zamówić kolejnych leków. A to zagrozi bankructwem - mówi jeden z aptekarzy, który woli wypowiadać się anonimowo.

Zdaniem Marcina Wiśniewskiego z ZAPPA, takie obciążenie finansowe wytrzymają tylko duże sieci apteczne z zagranicznym kapitałem: - Stać je na kredytowanie NFZ. Chętnie poniosą to ryzyko, bo ich celem jest przejęcie polskiego rynku.

NFZ zapłaci aptekarzom po dwóch tygodniachShutterstock

NFZ: to było rozwiązanie na czas pandemii

Paweł Florek, zastępca dyrektora Biura Komunikacji Społecznej i Promocji NFZ, tłumaczy, że rozliczanie refundacji w terminie dwóch dni od otrzymania zestawienia zbiorczego, m.in. za leki, zostało wprowadzone na czas stanu epidemii. - Aktualnie stan epidemii już nie obowiązuje. Zgodnie z przepisami prawa oddziały wojewódzkie NFZ rozliczają refundację najpóźniej w ciągu 15 dni od otrzymania zestawienia. Ustawa wskazuje więc termin maksymalny, a oddziały będą starały się na bieżąco rozliczać refundację, aby jak to tylko możliwe, skrócić maksymalny czas potrzebny na rozliczenie refundacji - tlumaczy w rozmowie z tvn24.pl. W nieoficjalnych rozmowach z urzędnikami Funduszu słyszymy, że wykonanie analizy rozliczenia w ciągu 48 godzin kosztowało urzędników mnóstwo czasu i było ponad ich siły, dlatego wolą dać sobie dłuższy margines czasowy.

Aptekarze nie przyjmują tej argumentacji i proszą resort o powrót do krótszego czasu rozliczania. 7 czerwca 2022 r. prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Elżbieta Piotrowska-Rutkowska skierowała do Ministerstwa Zdrowia pismo w tej sprawie. "Sytuacja, gdy przy obecnym, bardzo wysokim poziomie inflacji, rosnących gwałtownie kosztach kredytów oraz niskiej marży detalicznej, wydłużający się okres oczekiwania na wypłatę refundacji przez NFZ, doprowadzi do utraty płynności finansowej aptek, a tym samym uniemożliwi to zapewnienie koniecznej dostępności do produktów leczniczych dla pacjentów" - pisze prezes NRA.

- Mamy nadzieję, że uda nam się przekonać ministerstwo do zmiany decyzji w tej sprawie i pozostawienia zasad rozliczeń na poprzednich warunkach – mówi w rozmowie z tvn24.pl wiceprezes NRA Marek Tomków.

Autorka/Autor:Karolina Kowalska

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Polska ma śmiałe plany, by wzmocnić swoją obronę, ale Ameryka jest niezbędnym partnerem w zakresie bezpieczeństwa - mówił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na początku spotkania z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. Ten ocenił natomiast, że relacje pomiędzy dwoma krajami są "silniejsze, niż były kiedykolwiek". - Działamy w oparciu o wspólne wartości, o wspólne interesy oraz wspólną determinację po to, żeby stawić czoła dzisiejszym wyzwaniom - powiedział. Po spotkaniu Sikorski wyszedł do dziennikarzy. Ujawnił m.in., że Blinken dziękował mu za jego wystąpienie podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Sikorski spotkał się z Blinkenem. "Sekretarz dziękował mi za wystąpienie w Radzie Bezpieczeństwa"

Sikorski spotkał się z Blinkenem. "Sekretarz dziękował mi za wystąpienie w Radzie Bezpieczeństwa"

Źródło:
TVN24

Prezydent Andrzej Duda uczestniczył w wielostronnych rozmowach w sprawie Ukrainy, które odbywały się w poniedziałek w Paryżu na zaproszenie prezydenta Francji Emmanuela Macrona. - Mam nadzieję, że w najbliższym czasie, wspólnymi siłami, zdołamy przygotować istotne dostawy amunicji dla Ukrainy - przekazał prezydent po spotkaniu. Mówił, że rozmowy dotyczyły też innego rodzaju wsparcia dla naszych wschodnich sąsiadów.

Prezydent: mam nadzieję, że w najbliższym czasie zdołamy przygotować istotne dostawy amunicji dla Ukrainy 

Prezydent: mam nadzieję, że w najbliższym czasie zdołamy przygotować istotne dostawy amunicji dla Ukrainy 

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Radosław Sikorski podczas wizyty w Waszyngtonie wystąpił z przemówieniem w Radzie Atlantyckiej (Atlantic Council). - Moja żona, jak niektórzy z was wiedzą, jest Amerykanką. Natomiast większość z was może nie wiedzieć, że nasz syn jest amerykańskim żołnierzem - powiedział. Wskazywał, że jego "serce i obowiązek" są przy Polsce, ale jego interesy "również związane są z tym, żeby Ameryka była krajem pełnym dobrobytu". Szef polskiej dyplomacji mówił też, że "tylko trzy kroki dzielą nas od bardziej bezpiecznego i stabilnego świata".

Radosław Sikorski wygłosił "osobistą uwagę" w Radzie Atlantyckiej. "Mój syn jest amerykańskim żołnierzem"

Radosław Sikorski wygłosił "osobistą uwagę" w Radzie Atlantyckiej. "Mój syn jest amerykańskim żołnierzem"

Źródło:
PAP, TVN24

W poniedziałek przed komisją śledczą do spraw afery wizowej zeznawał Edgar Kobos, były współpracownik wiceszefa MSZ w rządzie PiS Piotra Wawrzyka. - W mojej ocenie kierownictwo polityczne Zjednoczonej Prawicy usiłowało tuszować aferę wizową - powiedział podczas jawnej części przesłuchania. Później przesłuchanie Kobosa odbywało się za zamkniętymi drzwiami, trwało 4,5 godziny. - Mogliśmy uzyskać informacje w sposób bardzo wyczerpujący - powiedział po przesłuchaniu przewodniczący komisji Michał Szczerba. Dodał, że to przesłuchanie "wyposażyło członków komisji w nowe okoliczności, w nową wiedzę".

4,5 godziny przesłuchania Edgara Kobosa za zamkniętymi drzwiami. "Nowe okoliczności"

4,5 godziny przesłuchania Edgara Kobosa za zamkniętymi drzwiami. "Nowe okoliczności"

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24

Jacek Bromski zrezygnował z funkcji prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Kierował nim od 1996 roku. Wśród powodów swojej decyzji wymienił między innymi "abstrakcyjną politykę rozbijania środowiska filmowego" oraz "atmosferę pomówień". "Nigdy nie doświadczyłem takiej skali intryg, które odbierają mi chęć do pracy na rzecz innych" - napisał reżyser w oświadczeniu adresowanym do członków SFP.

Jacek Bromski rezygnuje po 28 latach. "Nigdy nie doświadczyłem takiej skali intryg"

Jacek Bromski rezygnuje po 28 latach. "Nigdy nie doświadczyłem takiej skali intryg"

Źródło:
PAP

We wtorek rolnicy będą protestować w centrum Warszawy. - Organizator zadeklarował, że zgromadzenie będzie miało charakter pokojowy, bez blokad - przekazał wicedyrektor Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa. Nie obędzie się jednak bez poważnych utrudnień.

Protest rolników. Do Warszawy ma przyjechać 200 autokarów. Którymi ulicami przejdzie marsz?

Protest rolników. Do Warszawy ma przyjechać 200 autokarów. Którymi ulicami przejdzie marsz?

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz w rozmowie z "Newsweekiem" został zapytany o tak zwane schody smoleńskie na placu Piłsudskiego. "Nie sądzę, żeby mogły stać w tym samym miejscu" - powiedział.

Minister kultury o schodach smoleńskich. Nie chce ich na placu Piłsudskiego

Minister kultury o schodach smoleńskich. Nie chce ich na placu Piłsudskiego

Źródło:
Nesweek, tvnwarszawa.pl

Coraz więcej wiadomo o tym, jak mogło dojść do zatrucia mięsem kupionym na targu w Nowej Dębie, a przynajmniej, w jakich warunkach powstawało to, co potem kupowali nieświadomi ludzie. Zupełnie inne zdanie w tej sprawie mają ci, którzy mięso sprzedawali, i prokuratura.

"Chcieliśmy troszkę dorobić". Podejrzani w sprawie zatrucia mięsem w Nowej Dębie wystąpili przed kamerą

"Chcieliśmy troszkę dorobić". Podejrzani w sprawie zatrucia mięsem w Nowej Dębie wystąpili przed kamerą

Źródło:
Fakty TVN

Rozumiem protesty rolników, rozumiem ich prawo do tych protestów, ale one prowadzą do tego, że między naszymi społeczeństwami narasta trochę nieporozumienia - stwierdził w "Kropce nad i" w TVN24 Andrij Deszczycia, były ambasador Ukrainy w Polsce. Jednocześnie podkreślał, że nie można rozbić "jedności i solidarności, która istnieje pomiędzy Ukrainą a Polską".

Były ambasador Ukrainy: trzeba usiąść do stołu i znaleźć rozwiązanie

Były ambasador Ukrainy: trzeba usiąść do stołu i znaleźć rozwiązanie

Źródło:
TVN24

Część prokuratorów musi się liczyć, że będą wszczęte postępowania karne i dyscyplinarne względem osób, które podejmowały decyzje, kierując się innymi powodami niż tylko materiał dowodowy - mówił w "Tak jest" w TVN24 Dariusz Korneluk, który został rekomendowany do objęcia stanowiska prokuratora krajowego. - Przez osiem lat gruntownie przyglądaliśmy się wszystkim sprawom, ale także i prokuratorom, tym szybkim awansom "last minute". I pora do tego powrócić - dodał.

Kandydat na prokuratora krajowego o "awansach last minute": pora do tego wrócić

Kandydat na prokuratora krajowego o "awansach last minute": pora do tego wrócić

Źródło:
TVN24

Wszelkie podejrzenia i zarzuty w sprawie afery wizowej dotyczą kierownictwa Ministerstwa Spraw Zagranicznych - mówił w "Faktach po Faktach" wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna. Były wiceszef MSZ w rządzie PiS Arkadiusz Mularczyk wyraził przekonanie, że całe ówczesne kierownictwo resortu z chwilą podjęcia informacji, że są jakieś nieprawidłowości, zawiadomiło właściwe organy ścigania.

Afera wizowa. Szejna: kierownictwu MSZ stawiany jest zarzut zaniechania

Afera wizowa. Szejna: kierownictwu MSZ stawiany jest zarzut zaniechania

Źródło:
TVN24

Piotr Wawrzyk i Edgar Kobos, jego były współpacownik, zeznawali przed komisją śledczą w sprawie afery wizowej. "Fakty" TVN dotarły do korespondencji Piotra Wawrzyka z pracownikami ministerstwa, w której pojawia się nazwisko Kobosa jako osoby do kontaktu, a także lista osób z Indii, które mają dostać wizy jako ekipa filmowa poza kolejnością. Piotr Wawrzyk ponadto chciał, żeby 800 tysięcy osób rocznie dostawało polskie wizy.

Mail Piotra Wawrzyka: Edgar Kobos osobą kontaktową i lista osób, które mają dostać wizy jako ekipa filmowa

Mail Piotra Wawrzyka: Edgar Kobos osobą kontaktową i lista osób, które mają dostać wizy jako ekipa filmowa

W Polsce ruszają ćwiczenia DRAGON-24, które są elementem manewrów NATO pod wspólnym kryptonimem STEADFAST DEFENDER-24. Zaangażowano w nie łącznie około 20 tysięcy żołnierzy z dziewięciu państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Policja przypomina, że "to ćwiczenia o charakterze defensywnym, nie są skierowane przeciwko żadnemu państwu". Ostrzega też, że "w najbliższych dniach można się spodziewać obecności kolumn wojskowych na drogach i utrudnień w ruchu".

Ruszają ćwiczenia DRAGON-24. Możliwe utrudnienia w ruchu i kolumny wojskowe na drogach

Ruszają ćwiczenia DRAGON-24. Możliwe utrudnienia w ruchu i kolumny wojskowe na drogach

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Proces Aleca Baldwina, oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci operatorki Halyny Hutchins, postrzelonej na planie filmu "Rust", odbędzie się 10 lipca - zdecydował w poniedziałek sąd w Nowym Meksyku. Jeśli amerykański aktor zostanie skazany, może mu grozić do 18 miesięcy więzienia.

Jest data procesu Aleca Baldwina

Jest data procesu Aleca Baldwina

Źródło:
Reuters, Variety

Biedronka i Lidl w ostatnich dniach oferowały pół litra wódki za 9,99 zł. To cena niższa niż wynosi podatek akcyzowy. W ocenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów "promocja alkoholu w przyjętej przez te sieci formie może stanowić zakazaną prawnie promocję napojów alkoholowych". - To jest chyba najgorszy z możliwych pomysłów, żeby udostępniać osobom, które powinny ograniczać picie alkoholu, alkohol w tak niskich cenach - komentuje w rozmowie z tvn24.pl Krzysztof Brzózka, były dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. W jego ocenie w Polsce powinna zostać wprowadzona minimalna cena za alkohol. - Wtedy takie promocje będą niemożliwe - zauważył Brzózka. Petycję w tej sprawie ma złożyć Mazowiecki Związek Stowarzyszeń Abstynenckich.

Kontrowersyjne promocje w Biedronce i Lidlu. "Działanie bardzo nieetyczne", zapowiedź petycji

Kontrowersyjne promocje w Biedronce i Lidlu. "Działanie bardzo nieetyczne", zapowiedź petycji

Źródło:
tvn24.pl

Trwa śledztwo w sprawie dramatycznych wydarzeń z ulicy Żurawiej. W niedzielę na jednej z klatek schodowych znaleziono nieprzytomną kobietę. 25-latka walczy o życie w szpitalu. W sprawie zatrzymano jedną osobę. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że doszło do przestępstwa na tle seksualnym. 25-latka miała być przypadkową ofiarą.

Zaatakował młodą kobietę na ulicy i zostawił nieprzytomną na schodach. Miał kominiarkę i nóż

Zaatakował młodą kobietę na ulicy i zostawił nieprzytomną na schodach. Miał kominiarkę i nóż

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy informację, że w Gostyninie (Mazowieckie) doszło do potrącenia matki z niemowlakiem. Policja potwierdziła zdarzenie. Kobieta i dziecko zostali przewiezieni do szpitala.

Potrącenie matki i niemowlaka. Kobieta jest w ciężkim stanie

Potrącenie matki i niemowlaka. Kobieta jest w ciężkim stanie

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl, PAP

Odwołany przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara sędzia Sądu Apelacyjnego w Poznaniu Przemysław Radzik pojawił się w poniedziałek w siedzibie poznańskiego sądu. Radzik spakował i zabrał swoje rzeczy. Na odchodne powiedział dziennikarzowi TVN24, że "będzie dobrze wspominał swoją misję w Poznaniu".

Sędzia Przemysław Radzik pojawił się w sądzie. Spakował swoje rzeczy i wyszedł

Sędzia Przemysław Radzik pojawił się w sądzie. Spakował swoje rzeczy i wyszedł

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Komisja Europejska narzuciła zbyt duże, nieracjonalne, kosztowne wymogi Zielonego Ładu - stwierdził minister rolnictwa Czesław Siekierski. Dodał, że Zielony Ład miał służyć środowisku, przeciwdziałać zmianom klimatu, a w rzeczywistości doprowadził do bankructwa wiele gospodarstw.

Minister rolnictwa: Bruksela narzuciła nieracjonalne wymogi

Minister rolnictwa: Bruksela narzuciła nieracjonalne wymogi

Źródło:
PAP

Sieć TEDi poinformowała o wycofaniu ze swoich sklepów piłek do masażu. Wyprodukowany w Chinach produkt może być niebezpieczny dla zdrowia. Ostrzeżenie w tej sprawie opublikował także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Popularny dyskont wycofuje produkt. "Zagrożenie dla zdrowia"

Popularny dyskont wycofuje produkt. "Zagrożenie dla zdrowia"

Źródło:
tvn24.pl

Węgierski parlament zagłosował w poniedziałek za ratyfikacją przystąpienia Szwecji do NATO. Węgry są ostatnim członkiem Sojuszu, który wyraził na to zgodę. - To historyczny dzień - oświadczył po głosowaniu premier Szwecji Ulf Kristersson.

Parlament Węgier za przyjęciem Szwecji do NATO

Parlament Węgier za przyjęciem Szwecji do NATO

Źródło:
PAP, Reuters, tvn24.pl

Tamas Sulyok został wybrany przez parlament Węgier na nowego prezydenta kraju. Zastąpi Katalin Novak, która zrezygnowała w atmosferze skandalu po ułaskawieniu osoby tuszującej pedofilię.

Parlament Węgier wskazał Tamasa Sulyoka na nowego prezydenta

Parlament Węgier wskazał Tamasa Sulyoka na nowego prezydenta

Źródło:
PAP

Podkomisja smoleńska chciała przytroczyć do dachu trabanta brzozę i tym rozpędzonym trabantem z brzozą na dachu uderzyć w stojącego na lotnisku Tu-154 - mówił wicemarszałek Senatu Michał Kamiński. Informacja o planach - ostatecznie porzuconych - przeprowadzenia takiego eksperymentu pojawiła się już w 2016 roku. Potwierdził to wtedy sam ówczesny szef podkomisji.

Rozpędzony trabant z brzozą na dachu i zderzenie z tupolewem. Taki był plan podkomisji Macierewicza

Rozpędzony trabant z brzozą na dachu i zderzenie z tupolewem. Taki był plan podkomisji Macierewicza

Źródło:
TVN24, TVP INFO

Przez ponad 30 lat Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zebrała dwa miliardy złotych. Właściwie trudno teraz przejść korytarzem jakiegokolwiek szpitala w Polsce i nie zobaczyć urządzeń kupionych przez orkiestrę. Również wiele dobrego można zrobić za niemal 20 miliardów złotych unijnych funduszy.

Środki z KPO pomogą polskim szpitalom. To 10 razy więcej, niż wszystkie pieniądze zebrane przez WOŚP

Środki z KPO pomogą polskim szpitalom. To 10 razy więcej, niż wszystkie pieniądze zebrane przez WOŚP

Źródło:
Fakty TVN

Ewa Żyła, była reprezentantka Polski w piłce nożnej, wraz ze swoją partnerką dołączyły do apelu do premiera Donalda Tuska o uchwalenie ustawy o związkach partnerskich. Przy okazji kobiety opowiedziały o swoim związku.

Była reprezentantka Polski z partnerką apeluje do Donalda Tuska: chcemy mieć równe prawa

Była reprezentantka Polski z partnerką apeluje do Donalda Tuska: chcemy mieć równe prawa

Źródło:
100dninazwiazki.pl

Trzech zbiegów z więzienia zatrzymano na karaibskiej wyspie Saint Vincent. Media zastanawiają się, jaki mają związek ze zniknięciem pary żeglarzy z Wirginii. Kilka dni temu znaleziono ich opuszczony jacht z "widocznymi śladami przemocy".

Poszukiwana para żeglarzy i "ślady przemocy" na jachcie. Zatrzymani zbiegowie z więzienia

Poszukiwana para żeglarzy i "ślady przemocy" na jachcie. Zatrzymani zbiegowie z więzienia

Źródło:
SDSA, CNN

Większość mieszkańców miasta Meksyk w ciągu kilku miesięcy może stracić dostęp do bieżącej wody - pisze portal CNN. Winne temu są między innymi zmiany klimatu i zły stan infrastruktury. Eksperci alarmują, że już wkrótce stolicę Meksyku może czekać "dzień zero".

W jednym z największych miast świata wkrótce może zabraknąć wody. Wskazano "dzień zero"

Źródło:
CNN

Japoński lądownik SLIM przetrwał noc księżycową, choć nie był zaprojektowany do "przeżycia" w tak ekstremalnych warunkach - poinformowała w poniedziałek agencja kosmiczna JAXA. To pierwszy w historii lądownik, który precyzyjnie wylądował na powierzchni Srebrnego Globu.

Na Księżycu stał się "cud"

Na Księżycu stał się "cud"

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Jarosław Kaczyński mówił w niedzielę w Leżajsku, że styczeń tego roku to był "pierwszy miesiąc w dziejach Polski od bardzo długiego czasu, gdzie urodziło się poniżej 20 tysięcy dzieci". - Do tej pory było zawsze więcej - dodał. Na jego słowa zareagował premier Donald Tusk. "Jarosławie, kluczowe decyzje w tej sprawie zapadały wiosną zeszłego roku - jeśli wiesz, co mam na myśli" - napisał w mediach społecznościowych.

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu. "Kluczowe decyzje zapadały wiosną - jeśli wiesz, co mam na myśli"

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu. "Kluczowe decyzje zapadały wiosną - jeśli wiesz, co mam na myśli"

Źródło:
TVN24, PAP

Program Rodzina 500 plus był jednym z najważniejszych pomysłów na zwycięską kampanię PiS osiem lat temu. Na pewno zmienił na lepsze życie bardzo wielu rodzin. Jednak jego podstawowym celem było to, by rodziło się więcej dzieci. Nie udało się tego osiągnąć. W ubiegłym roku urodziło się najmniej dzieci od zakończenia II wojny światowej.

W Polsce w zastraszającym tempie spada dzietność. Tak źle nie było nigdy

W Polsce w zastraszającym tempie spada dzietność. Tak źle nie było nigdy

Źródło:
Fakty TVN

Luty w wielu regionach Polski kończy się pogodą jak w środku wiosny. Temperatura we wtorek poszybuje do niemal 20 stopni Celsjusza. Bardzo ciepło zapowiadają się także pierwsze dni marca.

Wybuch ciepła. Będzie prawie 20 stopni

Wybuch ciepła. Będzie prawie 20 stopni

Źródło:
tvnmeteo.pl

Gościem trzeciego odcinka "Autentycznych" był Michał "Mata" Matczak. Raper odpowiadał na pytania osób w spektrum autyzmu, zrobił duże wrażenie nie tylko na uczestnikach programu, ale i na widzach. "Autentycznych" można oglądać w Playerze.  

"Oby więcej takich programów z takimi ludźmi"

"Oby więcej takich programów z takimi ludźmi"

Źródło:
TVN24

Zbliża się premiera długo zapowiadanego nowego programu TVN. - Będzie kolorowo, cekinowo, brokatowo, po prostu, wystrzałowo - zapowiadają producenci. "Czas na Show. Drag Me Out" już od wtorku 5 marca o godz. 21.35 w TVN i Playerze. 

"Czas na Show. Drag Me Out". Sześciu znanych mężczyzn przejdzie niezwykłą metamorfozę

"Czas na Show. Drag Me Out". Sześciu znanych mężczyzn przejdzie niezwykłą metamorfozę

Źródło:
TVN24