Poczobut na nagraniu ze szpitala: są rzeczy trwałe i są ludzie trwali

Andrzej Poczobut
Wieliński o spotkaniu z Poczobutem: zapytałem Andrzeja, czy mnie poznajesz?
Źródło: TVN24
Życzę wszystkim, żebyście byli trwali w tym, co robicie i w tym, co wierzycie - powiedział dziennikarz Andrzej Poczobut na wideo nagranym przez jego przyjaciela. W krótkiej rozmowie z Bartoszem T. Wielińskim, zastępcą redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Poczobut odniósł się też do swojego stanu zdrowia.

Andrzej Poczobut latami był więźniem reżimu Alaksandra Łukaszenki. Uwolniony we wtorek z niewoli dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut przebywa w szpitalu MSWiA. Na Instagramie "Gazety Wyborczej" pojawiło się krótkie nagranie, na którym Poczobut rozmawia ze swoim przyjacielem, wicenaczelnym gazety, Bartoszem Wielińskim.

Poczobut wspomina, że w "Wyborczej" latami opisywał "wydarzenia na Białorusi, a także i w innych państwach sowieckich". - Przyzwyczaili mnie do szanowania i uważnego podejścia do słowa - stwierdził Poczobut. - Słowo naprawdę jest ważne - podkreślił.

Bartosz Wieliński i Andrzej Poczobut
Bartosz Wieliński i Andrzej Poczobut
Źródło: Bartosz Wieliński/X

- Żyjemy w czasach, kiedy i słowa, i przekonania polityczne można bardzo łatwo zmieniać, ale są rzeczy trwałe i są ludzie trwali - mówił. - Życzę wszystkim, żebyście byli trwali w tym, co robicie i w tym, co wierzycie - przekazał.

Zapytany przez Wielińskiego o stan zdrowia po tym, co przeszedł, Poczobut odpowiedział: "lekarze mówią, że jakoś się trzymam". - Jest lepiej niż sądziłem - dodał z uśmiechem.

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta

We wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie "pięciu za pięciu", w ramach której władze w Mińsku zwolniły trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii.

Jednym z uwolnionych był Andrzej Poczobut, który przebywał w białoruskim więzieniu od 2021 roku. Wymiana więźniów odbyła się na przejściu granicznym Białowieża-Piererow.

Poczobut - skazany w sfałszowanym procesie politycznym - spędził w więzieniu o zaostrzonym rygorze 1860 dni, z czego wiele w karcerze - w całkowitym odosobnieniu i skrajnych warunkach. Więcej o tym, przez co przeszedł, w reportażu "Czarno na białym":

OGLĄDAJ: "Kto tam nie był, nie ma pojęcia". Przeżył piekło
Andrzej Poczobut

"Kto tam nie był, nie ma pojęcia". Przeżył piekło

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Redagowała Milena Zawiślińska

Czytaj także: