23-latek kontra Patryk Jaki. "To też nie jest tak, że ja jestem taki mądry"

Kacper Nowicki
Kacper Nowicki kontra Patryk Jaki. "To też nie jest tak, że ja jestem taki mądry"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Kacper Nowicki, 23-latek, który na spotkaniu z Patrykiem Jakim prostował jego słowa, uważa, że nie zrobił nic nadzwyczajnego. - To były tego typu rzeczy, które można było w chwilę zweryfikować i po prostu to zrobiłem - powiedział w programie "Tak jest" TVN24.

9 kwietnia na Uniwersytecie imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu odbyło się spotkanie z Patrykiem Jakim, byłym wiceministrem sprawiedliwości za rządów Zjednoczonej Prawicy. Młody aktywista Kacper Nowicki zarzucił mu na nim, że kłamie o Unii Europejskiej i jej rzekomych inicjatywach dotyczących płci. Nagranie z tego wydarzenia stało się popularne w internecie. - To też nie jest tak, że ja jestem taki mądry - powiedział 23-latek w "Tak jest" w TVN24.

- Mamy 2026 rok i kiedy pan Patryk Jaki przez 20 minut po prostu kłamał w żywe oczy o Polsce, o Unii Europejskiej, o mniejszościach, ale też o historii naszego kraju, też o transformacji ustrojowej, to nie miał przed sobą na sali 200 osób, które musiałyby pójść do biblioteki, żeby zweryfikować to, czy to, co mówi, jest prawdą, tylko po prostu mieliśmy komputery, mieliśmy telefony i mogliśmy to w dwie minuty sprawdzić - wyjaśnił Nowicki.

Młody aktywista, który jest członkiem zarządu Stowarzyszenia Wspólne Jutro, zwrócił uwagę, że wydarzenie z udziałem Patryka Jakiego było reklamowane pod hasłem "Zmień nasze zdanie". - Poczułem się troszeczkę wezwany do spełnienia pewnej roli - wyznał.

Konfrontacje z Patrykiem Jakim

Kacper Nowicki w kontekście krytyki UE ze strony Patryka Jakiego przypomniał, że traktat lizboński został w 2009 roku ratyfikowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ponadto ten dokument, który ustanowił kompetencje i ustrój Unii Europejskiej w obecnym kształcie, był negocjowany także za pierwszych rządów Prawa i Sprawiedliwości, w latach 2005-2007. Między innymi o tym 23-latek mówił na spotkaniach z byłym wiceministrem.

- To, co jest dla mnie bardzo ważne, i to, co chciałbym, żeby wybrzmiało, to, że ja nie byłem ani pierwszy, ani ostatni - podkreślił Nowicki. Zaznaczył, że także inni uczestnicy spotkań z Patrykiem Jakim prostowali podawane przez niego informacje. - Może faktycznie przez to, jak działają media społecznościowe, byłem najgłośniejszy - dodał.

Patryk Jaki uczestniczy w spotkaniach z wyborcami w wielu miejscowościach. - Dostaję naprawdę dziesiątki i setki wiadomości z całej Polski od osób, które albo chcą pójść na to spotkanie, albo już były, i mówią, że z miasta na miasto wygląda to bardzo podobnie - powiedział 23-latek.

Agresywni sympatycy Jakiego

Działacz Stowarzyszenia Wspólne Jutro pojechał również na spotkanie z Patrykiem Jakim w Gliwicach. Jak powiedział, był zszokowany tym, co tam zobaczył, ale nie był to Patryk Jaki. - Bo że on jest demagogiem i po prostu kłamie, i skupia się na dyskredytowaniu swoich przeciwników politycznych, (...) to wiem - zaznaczył.

- Natomiast to, co tam zobaczyliśmy, czyli agresywny tłum osób w średnim i podeszłym wieku, które i poturbowały kilka osób, które tam ze mną były, i popychały nas, wyrywały nam mikrofony. Ta atmosfera absolutnie nie sprzyjała temu, żeby zmienić nasze zdanie - opisał Nowicki. - My, wręcz przeciwnie, utwierdziliśmy się w przekonaniu, że pan Patryk Jaki celowo nastraja swoich zwolenników przeciwko ludziom z tej drugiej strony barykady politycznej - dodał.

23-latek podał też przykłady agresji na innych spotkaniach z Jakim. - Jeden student w Poznaniu został wyszydzony przez zwolenników pana Jakiego za swój wysoki głos. W innym mieście wyszydzono osobę, która miała długie włosy i śmiała pytać o prawa osób LGBT. Widziałem nagrania z innych miast, w których starsze osoby po prostu wyrywały mikrofony ludziom, studentom nielicznym, którzy próbowali zadać pytanie - mówił.

Kacper Nowicki o agresji na spotkaniach z Patrykiem Jakim
Źródło: TVN24

Pytanie do ministra Kierwińskiego

Kacper Nowicki sam ma poglądy lewicowe i opowiada się za równouprawnieniem osób LGBT+. Nie jest dla niego jasne, dlaczego obecny rząd ma problem z transkrypcją małżeństw jednopłciowych zawartych w innych krajach UE - co państwo polskie powinno robić na mocy wyroków polskich sądów.

- Jest jedna bardzo konkretna osoba, której należy dzisiaj stawiać to pytanie i nazywa się ona minister Kierwiński - powiedział Nowicki. To właśnie minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński ma mieć obiekcje w tej sprawie.

23-latek mówił w programie, że sam uczestniczył w manifestacjach antyrządowych przed wyborami w 2023 roku, w których brał udział też Marcin Kierwiński. - Kiedy krzyczeliśmy "wolne sądy", kiedy krzyczeliśmy "wolne media", kiedy krzyczeliśmy "konstytucja", "praworządność" - wspominał Nowicki.

- Ja mam pytanie do pana ministra Kierwińskiego. Panie ministrze, no, kto pana blokuje? Bo jeżeli mamy bardzo prosty tryb złożenia podpisu pod tym, że dziesiątki, setki, tysiące par w całej Polsce mogą bezpiecznie żyć, to tutaj nie chodzi o żadną lewicową propagandę, tylko o bezpieczne życie - podkreślił aktywista.

OGLĄDAJ: Kacper Nowicki o Patryku Jakim. "Czasami po prostu czujesz, że musisz coś zrobić"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: