Wicekonsul przed komisją śledczą. "Afera wizowa jest fragmentem znacznie większej afery"

Źródło:
TVN24
Wicekonsul: afera wizowa przedstawiana przez media jest wyłącznie fragmentem znacznie większej afery
Wicekonsul: afera wizowa przedstawiana przez media jest wyłącznie fragmentem znacznie większej afery
wideo 2/21
Wicekonsul: afera wizowa przedstawiana przez media jest wyłącznie fragmentem znacznie większej afery

Uznaliśmy, razem z konsulem Damianem Irzykiem, że ta sprawa śmierdzi i trzeba się jej zdecydowanie bliżej przyjrzeć - mówił na sejmowej komisji śledczej do spraw afery wizowej Mateusz Reszczyk, zastępca byłego konsula generalnego Polski w Mumbaju. Wspomniał o grupie ponad 80 osób, która miała być rzekomą ekipą filmową.

Przesłuchanie wicekonsula Mateusza Reszczyka, kiedyś zastępcy Irzyka, odbyło się w poniedziałek po południu. Wcześniej zeznania przed komisją składał były konsul generalny Polski w Mumbaju Damian Irzyk.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Konsulat w Mumbaju był poddany bezprecedensowym naciskom"

Przewodniczący komisji Michał Szczerba (KO) pytał, czy były jakieś prośby lub polecenia z Departamentu Konsularnego MSZ, które dotyczyły grup rekomendowanych przez byłego już wiceministra Piotra Wawrzyka do wydania im wiz w przyspieszonej procedurze.

- Jak w większości konsulatów, w konsulacie generalnym w Mumbaju istnieje podległość służbowa, w związku z tym bezpośrednio nie otrzymywałem (próśb - red.) z dyrekcji Departamentu Konsularnego, niemniej wiem o nich, ponieważ byłem o nich informowany przez pana konsula Irzyka - oznajmił.

Pytany, jak brzmiały te polecenia, zacytował "tekst maila otrzymanego przez placówkę". - Najpierw jest to e-mail pana ministra Wawrzyka do pani dyrektor Brzywczy: "Pani dyrektor, ważna rzecz jest, to jest ekipa filmowa, przylot na zdjęcia planują 10 grudnia, zatem sprawa jest bardzo pilna. Przekazuję dane - Edgar Kobos", numer telefonu. I następnie jest do tego załączony mail pani dyrektor Brzywczy do konsula Irzyka: "Przekazuję poniżej prośbę od pana ministra, uprzejmie proszę o nawiązanie kontaktu z osobą wskazaną, przekazanie informacji, kiedy osoby mogą złożyć wnioski, gdzie, proszę ich przyjąć poza już umówionymi osobami, poza tym limitem. Proszę też o sprawne przeprocedowanie spraw" - cytował Reszczyk.

Reszczyk zacytował maile, które otrzymał konsulat
Reszczyk zacytował maile, które otrzymał konsulatTVN24

Reszczyk: uznaliśmy, że ta sprawa śmierdzi

Wicekonsul był też pytany o sprawę wniosku dotyczącego wydania wiz dla drugiej już grupy rzekomych filmowców. Jak donosiły media, część ekipy zaaplikowała w konsulacie przy ambasadzie RP w Nowym Delhi, ale większość - ponad 80 osób - w Mumbaju.

Szczerba pytał o powody, dla których Irzyk i Reszczyk zdecydowali się podjąć procedurę polegającą na pojechaniu do innego indyjskiego stanu i przesłuchaniu aplikantów.

Dyplomata wyjaśniał komisji, że "rozmowy z aplikantami wizowymi są częścią pracy, w związku z tym uznaliśmy, razem z konsulem Irzykiem, że ta sprawa, przepraszam za określenie, śmierdzi i trzeba się jej zdecydowanie bliżej przyjrzeć".

Wicekonsul: uznaliśmy, że ta sprawa śmierdzi i trzeba się jej zdecydowanie bliżej przyjrzeć
Wicekonsul: uznaliśmy, że ta sprawa śmierdzi i trzeba się jej zdecydowanie bliżej przyjrzećTVN24

- Zwłaszcza w kontekście pierwszej grupy, która pochodziła dokładnie z tej samej wyjściowej miejscowości, a właściwie z dwóch miejscowości - Mehsana i miejscowości Gandhinagar, które znajdują się w stanie Gudźarat, jednym z najbardziej migracyjnych stanów, które podlegają pod okręg konsularny Konsulatu Generalnego w Mombaju - powiedział.

I relacjonował dalej: - Udaliśmy się 16 grudnia bez zapowiedzi do punktu przyjmowania wniosków wizowych firmy VFS Global w Ahmadabadzie w stanie Gudźarat, w celu przeprowadzenia (...) wywiadów wizowych. (...) Pomagał nam w tym dyrektor tamtejszego oddziału VFS-u, ponieważ żadna z tych osób, które były potencjalnymi aplikantami wizowymi, nie mówiła w żadnym innym języku niż gudźaradzki.

- W związku, że żaden z nas nie mówi gudźarati, w związku z tym potrzebna była osoba, która mogłaby tłumaczyć - wyjaśniał.

"To była jedyna osoba, która się przyznała"

- Zdołaliśmy przesłuchać kilka osób. Cóż mogę powiedzieć? Kosmetyczka pracowała na stacji benzynowej od pół roku. Nie wiedziała, w jaki sposób dostała się do filmu, czy w jaki sposób dostała się do obsługi filmowej. Twierdziła, że załatwił jej to ojciec - mówił dalej wicekonsul Mateusz Reszczyk.

Dodał, że "choreograf nie potrafił tańczyć". - Poprosiliśmy go nawet o zaprezentowanie kilku kroków. Nie potrafił tańczyć - podkreślił. Natomiast "aktor nie był w stanie pokazać żadnego dorobku filmowego".

- Był również rozwoziciel warzyw, o którym wspominał konsul Irzyk. Ten chyba najbardziej był rozmowny i przyznał się, że on chciał jechać tylko turystycznie, a miał pełnić rolę, o ile dobrze pamiętam, associate producer, czyli dość poważną rolę w filmie - wspominał świadek.

Podkreślił, że "to była jedyna osoba, która się przyznała" do tego, że jeśli otrzyma wizę, będzie miała zapłacić między szesnaście a osiemnaście laków. Dodał, że jeden lak to po dzisiejszym kursie około pięciu tysięcy złotych. Zaznaczył, że to kwota, "jaką miałaby zapłacić, gdyby otrzymała wizę".

- Wszyscy chcieli się dostać do Europy. Wszyscy chcieli pracować. Część z nich chciała pracować przy filmie. Przynajmniej tak twierdzili. Jednak żadna z tych osób nie była w stanie podać nawet tytułu filmu poprawnie - dodał.

AFERA WIZOWA - CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Wicekonsul Reszczyk o wysłuchaniu aplikantów wizowych
Wicekonsul Reszczyk o wysłuchaniu aplikantów wizowychTVN24

Wymiana informacji z Amerykanami

Dyplomata mówił, że te ponad 80 osób złożyło wnioski o ponowne rozpatrzenie ich wniosków wizowych, a wtedy zastanawiano się, jak to udokumentować. - Z pomocą przyszedł nam pan (Edgar) Kobos. Przysłał on (…) kserokopie paszportów grupy 35 osób, tej pierwszej grupy (rzekomych filmowców, która aplikowała o wizy - przyp. red.), której zostały wydane wizy - powiedział.

- Zwróciły naszą uwagę, zarówno konsula Irzyka, jak i moją, ponieważ znajdowały się tam wyłącznie trzy pieczęci. Pieczęć wyjazdowa z Indii, pieczęć wjazdowa - najczęściej była to pieczęć wjazdowa do strefy Schengen w Paryżu - oraz pieczęci wyjazdowe, najczęściej z Madrytu lub z Lizbony - kontynuował.

- Ponieważ mniej więcej w tym samym czasie podjęliśmy informację, że istnieje możliwość kanału przerzutowego z użyciem wizy Schengen wielokrotnego wjazdu, postanowiliśmy, że udam się do konsulatu amerykańskiego w Mumbaju, gdzie działa funkcjonariusz służb amerykańskich pod nazwą Overseas Criminal Investigator. (...) Ów agent specjalny poinformował mnie, że istnieje tego typu kanał przerzutowy, którego oni (Amerykanie - red.) są świadomi - podkreślił.

- W związku z powyższym przekazałem mu informacje dotyczące tych 35 osób z naszą oceną sytuacji i poprosiłem o jak najszybsze sprawdzenie, czy przypadkiem ci ludzie nie wyjechali dalej z Lizbony i z Madrytu w stronę Stanów Zjednoczonych. Zwłaszcza że z Lizbony ani z Madrytu nie ma bezpośrednich lotów do Indii, a szczególnie do Gudźaratu - wyjaśniał.

Po jakimś czasie - mówił - "dostaliśmy informację o tym, że co najmniej 21 osób przekroczyło granicę w Meksyku". 

Według wicekonsula, "dla środowiska Gudźaratu istnieją dwa miejsca na świecie, do których oni chcą emigrować - to są Stany Zjednoczone, a dokładnie New Jersey, i Wielka Brytania". 

Na pytanie, czy według niego była to próba rozeznania, czy można rozwinąć przez Polskę kanał przerzutowy, odparł: - Tak, w mojej ocenie chodziło o próbę stworzenia kanału przerzutowego. To samo powiedział mi agent federalny. 

Reszczyk: podjęliśmy informację, że istnieje możliwość kanału przerzutowego
Reszczyk: podjęliśmy informację, że istnieje możliwość kanału przerzutowegoTVN24

Naciski w innych placówkach dyplomatycznych

Wiceprzewodniczący komisji Marek Sowa (KO) pytał, czy normalną jest sytuacja, że wiceminister osobiście podejmuje interwencje w sprawie wsparcia dla jakichś grup, które chcą uzyskać wizę. - Jest to absolutnie nienormalna sytuacja - powiedział Reszczyk.

Pytany zaś, czy ma wiedzę o tym, czy podobna sytuacja - jeśli chodzi o naciski MSZ, by ułatwić pozyskanie wizy - miała też miejsce w innych placówkach dyplomatycznych, odpowiedział, że dowiedziałem się o nich dopiero właściwie już po kontroli BKIA (Biura Kontroli i Audytu MSZ - przyp. red.)". - Dowiedziałem się później, że ten proceder trwa już nawet chyba od wiosny 2022 roku - dodał. 

I uzupełnił: - Wedle mojej wiedzy na pewno dotyczyło to Arabii Saudyjskiej, Singapuru, Hongkongu, Tajwanu.

Według niego mogło to dotyczyć także Tanzanii, Pakistanu, Filipin. - Wszystkich tych krajów, z których przypływa do nas tania siła robocza - dodał.

Wicekonsul Reszczyk: dowiedziałem się później, że ten proceder trwa już nawet chyba od wiosny 2022 roku
Wicekonsul Reszczyk: dowiedziałem się później, że ten proceder trwa już nawet chyba od wiosny 2022 rokuTVN24

Dyplomata: uznałem, że będę zbierał materiał dowodowy

Dalej Reszczyk był też pytany przez komisję, czy dyrektor lub zastępca dyrektora Departamentu Konsularnego MSZ wpływali na decyzje podejmowane w konsulacie w Mumbaju. - W mojej ocenie tak - odparł.

- Mail, który został wysłany przez dyrektora (Marcina) Jakubowskiego, dotyczący zmiany decyzji z wiz jednokrotnych na wizy wielokrotne - w przypadku pierwszej grupy (aplikantów) - można uznać co najmniej za miękką podpowiedź - dodał.

Mail, o którym wspomniał dyplomata, dotyczył grupy 35 aplikantów wizowych zgłoszonych do konsulatu, którzy mieli nakręcić w Polsce film. W ich sprawie wstawiał się - zgodnie z zeznaniami byłego już konsula Damiana Irzyka - sam wiceminister Wawrzyk, apelując o pilne procedowanie wniosków. Gdy konsulat wydał im wizy jednokrotne, z Departamentu Konsularnego MSZ przyszedł mail, by zamienić je na wielokrotne.

Czytaj więcej na ten temat: Onet o "filmowcach Wawrzyka". Mieli udawać ekipy z Bollywood

Świadek mówił, że po konsultacji z konsulem Irzykiem podjęli decyzję, że właśnie Reszczyk zmieni wizy na wielokrotne. - Na podstawie faktu, że za tą grupą stał (...) pan minister Wawrzyk. I nie mieliśmy jeszcze - choć ja miałem wątpliwości - żadnych argumentów na to, żeby się nie zgodzić z argumentacją, (...) że jest to wymiana kulturalna, że jest to wspieranie kultury i gospodarki polskiej, ponieważ ci ludzie mieli zostawić dość duże pieniądze w Polsce przy okazji produkcji tego filmu. W związku z tym, pomimo moich wątpliwości, zdecydowaliśmy się, że decyzja zostanie zmieniona i że wydane zostaną im wizy wielokrotnego wjazdu - wyjaśniał. I dodał: - Nie ukrywam również, że mail pana dyrektora Jakubowskiego miał tu również pewne znaczenie.

Wicekonsul zapytany, czy odebrał mail z poleceniem zmiany wiz na wielokrotne jako nacisk, odpowiedział, że "zdecydowanie tak".

- Czy powiadomił pan o tym kogokolwiek? - zapytał wiceprzewodniczący komisji Daniel Milewski (PiS).

- Nie. Nie mam zaufania do pana Wawrzyka, tak jak nie mam zaufania do prokuratury w czasie ostatnich ośmiu lat. (...) Uznałem, że będę zbierał materiał dowodowy i w odpowiednim czasie udam się do prokuratury - przekazał.

"Afera wizowa jest wyłącznie fragmentem znacznie większej afery"

Przedstawiciel placówki dyplomatycznej został też zapytany, czym dla niego jest afera wizowa. - Afera wizowa przedstawiana przez media jest wyłącznie fragmentem znacznie większej afery: afery legalizacyjnej, migracyjnej - odpowiedział.

- To jest afera dotycząca bardzo poważnych zaniedbań ze strony organów państwa, dotycząca legalizacji pobytu, wydawania zezwoleń na pracę i zgód na studiowanie w Polsce - mówił. Jego zdaniem "odpowiedzialni za nią są ludzie, którzy odpowiadali za pracę wojewodów, za wydawanie dziesiątek albo setek tysięcy zezwoleń na pracę, bo bez tego nie dałoby się złożyć wniosku wizowego - dodał.

Wicekonsul: afera wizowa przedstawiana przez media jest wyłącznie fragmentem znacznie większej afery
Wicekonsul: afera wizowa przedstawiana przez media jest wyłącznie fragmentem znacznie większej afery

Afera wizowa

Sejmowa komisja śledcza do spraw afery wizowej ma badać nadużycia, zaniedbania i zaniechania w zakresie legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium Polski, ustalić liczbę i tożsamość osób, które nielegalnie przekroczyły granicę RP lub wobec których zalegalizowano pobyt w wyniku nadużyć. Komisja ma też ocenić umowy pośrednictwa wizowego. Ma badać okres od 12 listopada 2019 r. do 20 listopada 2023 r. - czyli lata, w których rządziło Prawo i Sprawiedliwość.

Autorka/Autor:akr/kab

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Iran wystrzelił w nocy ponad 200 dronów i rakiet w kierunku Izraela Część z nich dotarła do celu i została zestrzelona. Izraelskie wojsko jest w stanie najwyższej gotowości. Portal "Times of Israel" przekazał, że ponad sto dronów zestrzelili Brytyjczycy i Amerykanie jeszcze poza granicami Izraela.

Brytyjczycy i Amerykanie zestrzelili ponad sto dronów lecących na Izrael

Brytyjczycy i Amerykanie zestrzelili ponad sto dronów lecących na Izrael

Źródło:
Reuters, PAP, tvn24.pl

Premier Izraela Benjamin Netanjahu wygłosił orędzie do narodu. - Nasze systemy obronne są gotowe. Jesteśmy gotowi na każdy scenariusz - powiedział. W sobotę wieczorem Iran wystrzelił drony w kierunku Izraela.

Atak Iranu na Izrael. Netanjahu wygłosił orędzie

Atak Iranu na Izrael. Netanjahu wygłosił orędzie

Źródło:
tvn24.pl

Iran wystrzelił ponad sto dronów w kierunku Izraela. Wojsko jest w stanie najwyższej gotowości. - To gwałtowna i bardzo niebezpieczna eskalacja. Nasze zdolności obrony i ataku są w najwyższej gotowości na wypadek pełnowymiarowego ataku ze strony Iranu - oświadczył rzecznik izraelskich sił zbrojnych Daniel Hagari.

"Czujnie obserwujemy wszystkie irańskie drony i pociski"

"Czujnie obserwujemy wszystkie irańskie drony i pociski"

Źródło:
TVN24 Reuters PAP

Politycy z różnych stron świata potępiają atak Iranu na Izrael. Stany Zjednoczone zapewniają wsparcie dla Izraela i jednocześnie apelują, by nie odpowiadał na nalot. "Iran po raz kolejny pokazał, że zamierza siać chaos na własnym podwórku" - napisał premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak. "Jesteśmy teraz w przededniu III wojny światowej" - podsumował prezydent Kolumbii Gustavo Petro.

Reakcje świata po ataku Iranu na Izrael

Reakcje świata po ataku Iranu na Izrael

Źródło:
tvn24.pl, PAP, Reuters, CNN

Iran wystrzelił w nocy ponad 200 dronów i pocisków rakietowych w kierunku Izraela. To odwet za zbombardowanie irańskiego konsulatu w Damaszku, w którym na początku kwietnia zginęło kilku irańskich oficerów. Doszło do pierwszych zmian personalnych w rządzie. Były selekcjoner polskiej reprezentacji w piłce nożnej stracił pracę. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w niedzielę, 14 kwietnia.

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w niedzielę 14 kwietnia

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w niedzielę 14 kwietnia

Źródło:
TVN24.pl, PAP

Pogoda na dziś. Na niedzielę 14.04 prognozuje się przelotne opady deszczu. Miejscami mogą pojawić się też burze. Aura niekorzystnie wpłynie na nasze samopoczucie.

Pogoda na dziś - niedziela, 14.04. Temperatura sięgnie 24 stopni, może zagrzmieć

Pogoda na dziś - niedziela, 14.04. Temperatura sięgnie 24 stopni, może zagrzmieć

Źródło:
tvnmeteo.pl

Dwie osoby zostały aresztowane w związku z zastrzeleniem mężczyzny polskiego pochodzenia - przekazała szwedzka policja.

Dwie osoby aresztowane w związku z zastrzeleniem mężczyzny polskiego pochodzenia

Dwie osoby aresztowane w związku z zastrzeleniem mężczyzny polskiego pochodzenia

Źródło:
PAP

Wiceminister resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Paweł Zgórzyński z PSL złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska.

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej złożył rezygnację

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej złożył rezygnację

Źródło:
PAP

Roman Giertych nie wziął udział w głosowaniu nad projektami w sprawie aborcji w Sejmie. Twierdzi, że "z bardzo ważnej przyczyny". Sejmowa komisja nadzwyczajna do spraw aborcji rozpocznie prace od wysłuchania publicznego. Dorota Łoboda, przewodnicząca komisji, chce oddać głos kobietom, a potem zająć się depenalizacją, czyli zniesieniem kar.

Roman Giertych nie był obecny na głosowaniu nad projektami o aborcji. "Z bardzo ważnej przyczyny"

Roman Giertych nie był obecny na głosowaniu nad projektami o aborcji. "Z bardzo ważnej przyczyny"

Źródło:
Fakty TVN

Milczące anioły - tak się mówi na dzieci, które przestają mówić, chodzić, wodzić za rodzicami wzrokiem. Rodzice dziewczynek z zespołem Retta widzą, że cierpią. Wśród nich jest Gaja - na razie nie da się jej wyleczyć, ale rozwój choroby można spowolnić. Być może do czasu, gdy nauczymy się ją leczyć. Na tę terapię trzeba mnóstwa pieniędzy. Lena już ją stosuje i widać, że warto.

Choroba, która zmienia dziewczynki w milczące anioły. Rzeczywistość dzieci chorych na zespół Retta

Choroba, która zmienia dziewczynki w milczące anioły. Rzeczywistość dzieci chorych na zespół Retta

Źródło:
Fakty TVN

Niemiecki rząd dostarczy Ukrainie kolejny system obrony powietrznej Patriot - poinformowało ministerstwo obrony Niemiec. Pochodzi z zapasów Bundeswehry i ma zostać przekazany "niezwłocznie". - To prawdziwy dowód wsparcia dla Ukrainy w krytycznym momencie - podziękował prezydent Wołodymyr Zełenski.

"Stajemy po stronie mieszkańców Ukrainy". Kolejny system Patriot od Niemiec, Zełenski dziękuje

"Stajemy po stronie mieszkańców Ukrainy". Kolejny system Patriot od Niemiec, Zełenski dziękuje

Źródło:
TVN24

Zmarła najstarsza para nierozdzielonych bliźniąt syjamskich na świecie - poinformował w sobotę "The Guardian". Lori i George Schappell we wrześniu tego roku skończyliby 63 lata.

Nie żyją Lori i George. Byli najstarszą parą nierozdzielonych bliźniąt syjamskich na świecie

Nie żyją Lori i George. Byli najstarszą parą nierozdzielonych bliźniąt syjamskich na świecie

Źródło:
"The Guardian"

Jeśli państwo sobie nie radzi, potrzebujemy interwencji Unii Europejskiej - mówił w TVN24 Krzysztof Śmiszek, polityk Lewicy i wiceminister sprawiedliwości, wymieniając szereg spraw, które jego ugrupowanie będzie podnosić w nadchodzącej kampanii wyborczej. Pytany, czy sam będzie kandydował do europarlamentu, odparł: - Zobaczymy, jeśli się przydam, jestem do dyspozycji.

Śmiszek: będziemy mówili o prawach człowieka, o prawach kobiet, o płacy minimalnej

Śmiszek: będziemy mówili o prawach człowieka, o prawach kobiet, o płacy minimalnej

Źródło:
TVN24

Fiat 126p utknął między szlabanami na przejeździe kolejowym w Lesznie (Wielkopolskie). Na pomoc kierowcy ruszył świadek zdarzenia, pan Sebastian. Informację wraz z nagraniem przesłał redakcji Kontaktu 24. "W sytuacji zagrożenia należy pamiętać o tym, że rogatki można wyłamać" - przypominają kolejarze.

Auto utknęło między rogatkami, świadek ruszył z pomocą. Nagranie

Auto utknęło między rogatkami, świadek ruszył z pomocą. Nagranie

Źródło:
Kontakt 24

W wyniku powodzi, które nawiedziły Kenię, zginęło co najmniej 13 osób - poinformowało w piątek biuro Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Koordynacji Pomocy Humanitarnej. Żywioł zmusił do przesiedlenia około 15 tysięcy osób. W Tanzanii również zmagają się z powodzią.

Autobus szkolny utonął w zalanym wodą wąwozie

Autobus szkolny utonął w zalanym wodą wąwozie

Źródło:
PAP

Facebook oflagował posty zamieszczone na tym portalu przez profil Muzeum Auschwitz - poinformowała w piątek placówka. Powodem miały być między innymi "mowa nienawiści" czy "podżeganie do przemocy" rzekomo zawarte we wpisach. Działanie w tej sprawie zapowiedział minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Facebook oflagował jednocześnie 21 wpisów Muzeum Auschwitz. Gawkowski: to skandal

Facebook oflagował jednocześnie 21 wpisów Muzeum Auschwitz. Gawkowski: to skandal

Źródło:
PAP

Nadchodzące dni przyniosą przelotne opady deszczu, a miejscami także i burze. W połowie tygodnia aura drastycznie się zmieni, bo przyjdzie spore ochłodzenie. Zimno tłoczyć mają wiry niżowe znad północnego Atlantyku i Skandynawii.

Najpierw burze, później napływ arktycznego powietrza. Jak bardzo się ochłodzi?

Najpierw burze, później napływ arktycznego powietrza. Jak bardzo się ochłodzi?

Źródło:
tvnmeteo.pl

W Antalyi na południu Turcji doszło do tragicznego wypadku kolejki linowej. Jak podały tureckie władze, zginęła jedna osoba, a 10 zostało rannych. Uwolniono już wszystkie 174 osoby, które utknęły w wagonikach i czekały na ratunek.

Wagonik kolejki uderzył w słup, ludzie wypadli na skały. Prokuratorzy zarządzili zatrzymanie 13 osób

Wagonik kolejki uderzył w słup, ludzie wypadli na skały. Prokuratorzy zarządzili zatrzymanie 13 osób

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Reuters

Łukasz Mejza, poseł PiS, opowiedział o głośnej imprezie w hotelu sejmowym, której był uczestnikiem, a na którą skarżyli się okoliczni mieszkańcy. - Zgodnie z dobrym sejmowym zwyczajem śpiewaliśmy patriotyczne piosenki, które były przeplatane nieco bardziej humorystyczno-biesiadnym repertuarem - powiedział. Nie chciał zdradzić, kto poza nim brał udział w imprezie. - Kilka mocnych męskich gardeł rzeczywiście było, ale podkreślam: gardeł do śpiewania - przyznał.

Mejza o imprezie w hotelu sejmowym: kilka mocnych męskich gardeł rzeczywiście było

Mejza o imprezie w hotelu sejmowym: kilka mocnych męskich gardeł rzeczywiście było

Źródło:
TVN24

W centrum handlowym w Sydney doszło do ataku nożownika, w którym sześć osób zginęło, a kilka, w tym małe dziecko, zostało rannych. W tym czasie w galerii zakupy z córką robiła pani Joanna. "Zaczęła się panika. Wtedy już wiedzieliśmy, że na zewnątrz jest osoba, która rani ludzi nożem".

"Zaczęła się panika. Słyszeliśmy strzały". Polka o ataku w Sydney

"Zaczęła się panika. Słyszeliśmy strzały". Polka o ataku w Sydney

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt 24

Poziom wody w rzece Ural, która przebiega w pobliżu rosyjskiego miasta Orenburg, wzrósł do 11,83 metra - poinformowało w sobotę ministerstwo do spraw sytuacji nadzwyczajnych. Miejscowe władze wezwały tysiące mieszkańców do ewakuacji. Miasto to zmaga się od wielu dni z powodzią.

Poziom wody sięga prawie 12 metrów. "Sytuacja pozostaje trudna"

Poziom wody sięga prawie 12 metrów. "Sytuacja pozostaje trudna"

Źródło:
Reuters, PAP

Donald Tusk rzekomo trafił do czołówki rankingu najbogatszych Polaków - tak wynika z krążącego w mediach społecznościowych zrzutu ekranu. Oburzeni internauci pytają, skąd premier ma tyle pieniędzy. Jednak to fake news.

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przekazał, że 31 osób, które zostały poinformowane o inwigilacji Pegasusem to "pierwsza grupa" i zapowiedział, że będą kolejne. Mówił też między innymi o tym, jak zwiększyć efektywność sądów i o tym, jak istotni są ławnicy.

Bodnar o inwigilacji Pegasusem: 31 osób to pierwsza grupa, będą kolejne

Bodnar o inwigilacji Pegasusem: 31 osób to pierwsza grupa, będą kolejne

Źródło:
PAP
"Brak mobilizacji przeciwko PiS-owi". Kto naprawdę wygrał wybory samorządowe?

"Brak mobilizacji przeciwko PiS-owi". Kto naprawdę wygrał wybory samorządowe?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Naukowcy uczą czworonożnego robota-psa poruszania się po górzystym terenie. Ćwiczenia odbywają się na terenie Mount Hood w amerykańskim stanie Oregon. Teren ten ma symulować ekstremalne warunki panujące na Księżycu i Marsie.

Robot-pies uczy się chodzić po terenie przypominającym powierzchnię Marsa

Robot-pies uczy się chodzić po terenie przypominającym powierzchnię Marsa

Źródło:
BBC, Reuters
Ujawniamy: Enea, arabski pośrednik i ponad 13 milionów dolarów utopionych w biomasie widmo

Ujawniamy: Enea, arabski pośrednik i ponad 13 milionów dolarów utopionych w biomasie widmo

Źródło:
tvn24.pl
Premium

33,8 procent badanych oddałoby głos na Koalicję Obywatelską, gdyby wybory do parlamentu odbyły się w najbliższą niedzielę - wynika z comiesięcznego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24. 26,4 procent respondentów wskazało na Prawo i Sprawiedliwość. Na podium z wynikiem 11,8 procent utrzymała się Trzecia Droga.

Nowy sondaż partyjny

Nowy sondaż partyjny

Źródło:
tvn24.pl

Do rad gmin i sejmików wojewódzkich weszło nieco więcej kobiet, niż w 2018 r. O kilka procent więcej będzie też wójtek, burmistrzyń i prezydentek. - Jest poprawa, ale nie ma rewolucji - komentuje Weronika Jóźwiak, inicjatorka kampanii "Dziewczyny do polityki". - Potrzebujemy nowoczesnej edukacji obywatelskiej - uważa ekspertka. Niepokojąca jest także niska frekwencja wśród najmłodszych wyborców.

W samorządach będzie więcej kobiet. "Jest poprawa, ale nie ma rewolucji"

W samorządach będzie więcej kobiet. "Jest poprawa, ale nie ma rewolucji"

Źródło:
tvn24.pl

Banksy tworzy szablon, pryska farbą i znika, a wszyscy przystają i mówią: to jest wyjątkowe. W Londynie została otwarta wystawa, na której zgromadzono wyjątkowo dużą liczbę jego prac.

Dzieła Banksy'ego zebrane w kolekcję, którą można zobaczyć w Soho w Londynie

Dzieła Banksy'ego zebrane w kolekcję, którą można zobaczyć w Soho w Londynie

Źródło:
Fakty TVN

Od poniedziałku będzie można oglądać serial "Sympatyk" na HBO Max. Na jesień tego roku zaplanowano premierę filmu "Joker: Folie à Deux", jest już oficjalny zwiastun. W "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg podsumowała, co jeszcze warto wiedzieć ze świata filmów i muzyki.

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl