Były rzecznik MSZ: jesteśmy krajem czasami dyktowym. Łukasz Jasina o pracy resortu i ministra Zbigniewa Raua

Źródło:
TVN24
Były rzecznik MSZ Łukasz Jasina: jesteśmy krajem czasami dyktowym
Były rzecznik MSZ Łukasz Jasina: jesteśmy krajem czasami dyktowymTVN24
wideo 2/6
Były rzecznik MSZ: jesteśmy krajem czasami dyktowymTVN24

Zawsze może się zdarzyć taka sytuacja, że się nie wie, że coś w Polsce nie jest dostarczone. Jesteśmy krajem czasami dyktowym - mówił w "Kampanii #BezKitu" były rzecznik MSZ Łukasz Jasina, pytany o wiedzę ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua na temat afery wizowej i masowego wykorzystywania polskich wiz, o czym stronę polską informowały amerykańskie służby. Odniósł się także do komunikatu o dymisji wiceministra Piotra Wawrzyka, stwierdzając, że Rau musiał znać jego treść.

TVN24 dotarła we wrześniu do korespondencji między polskim MSZ a Konfederacją Lewiatan w sprawie procesu przyznawania wiz pracowniczych do Polski. MSZ sam zwrócił w jednym z fragmentów pisma uwagę na to, że z USA dotarły informacje o nadużywaniu wydanych przez polskich urzędników dokumentów w Meksyku przez obywateli Gruzji.

Czytaj więcej: MSZ w korespondencji z Konfederacją Lewiatan: amerykańskie służby poinformowały, że polskie wizy pracownicze są masowo wykorzystywane

15 2000 kbk cl-0012

Jasina: jesteśmy krajem czasami dyktowym

Ówczesny rzecznik MSZ Łukasz Jasina został zapytany w piątek "Kampanii #BezKitu" o to, co w tej sprawie wiedział szef resortu Zbigniew Rau. - W wypadku służb istniały bardzo twardo przestrzegane procedury i bez większego problemu da się stwierdzić, kto wiedział, a kto nie wiedział - zaznaczył Jasina.

- Na pewno amerykańskie służby przekazały to naszym służbom. Komu to już przekazywały służby tutaj w kraju? Nie wiem - dodał. Na sugestię, że szef resortu dyplomacji powinien zostać o tym poinformowany, Jasina odparł: - Oczywiście zawsze może się zdarzyć taka sytuacja, że się nie wie, że coś w Polsce nie jest dostarczone. Jesteśmy krajem czasami dyktowym, ale logicznie - tak. Natomiast jak było? Nie wiem.

Łukasz Jasina w "Kampanii #BezKitu"TVN24

Jasina stwierdził, że w tym czasie - pracując w resorcie - rozmawiał z Rauem "mniej więcej codziennie".

Dopytywany, czy sądzi, że minister powinien jemu, jako rzecznikowi prasowemu, powiedzieć o aferze wizowej, odpowiedział, że to "pan minister (...) decyduje za swoimi podwładnymi, które rzeczy są dla niego ważne i czego od nich oczekuje", a nie odwrotnie. - Możliwe, że pan minister - ale to jest już tylko i wyłącznie moje przypuszczenie - nie uznał, że może pojawić się medialnie jakaś sprawa i w związku z tym ja nie muszę być w to wtajemniczony - dodał gość Radomira Wita.

- Ja, panie redaktorze, wiedziałem o problemach organizacyjnych na przykład konsulatu generalnego w Abudży. Wiedziałem o pojedynczych przypadkach, które się zdarzały, ale o całości, o problemie, absolutnie nie. I myślę, że prawie nikt o tym nie wiedział. Łącznie z dziennikarzami, którzy wiedzą wszystko - mówił Jasina.

- Profesor Wawrzyk też zresztą twierdzi, że nie wiedział o wielu rzeczach - dodał. W kwestii wiedzy szefa MSZ na temat afery wizowej stwierdził, że "minister Rau jest ciągle ministrem spraw zagranicznych i ponosi odpowiedzialność za to, co się dzieje w resorcie, bez względu na to, czy się coś wie, czy się nie wie".

Jasina: w MSZ mogło nie być osoby, która kontrolowałaby wszystko

Jasina został zapytany o to, czy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych była w tym czasie choć jedna osoba, która miała pełnię wiedzy na temat działania resortu. - To jest bardzo ciekawe pytanie i mam wrażenie, że nie było takiej osoby, która w 100 procentach była w stanie wszystkie te działania ogarnąć i kontrolować. Każdy z nas ma dostęp do takiego, a nie innego, określonego elementu wiedzy.

Dopytany został o to, czy taką osobą był szef resortu Zbigniew Rau. - Myślę i mam nadzieję, że tak było. Ale wrażenie jest takie, że było różnie, że czasami pan minister oczywiście pewne sprawy kontrolował mocno, pewne nie. Ale to już jest kwestia do sprawdzenia przez ludzi znacznie lepszych w audytowaniu takich spraw niż ja - odpowiedział.

- Myślę, że mamy od tego, panie redaktorze, wszelkiego rodzaju służby. Mamy od tego prokuraturę, która zbada sprawę wizową. Mamy, mam nadzieję, bardzo dobry dostęp do dokumentów, które zostały wygenerowane w resorcie zgodnie z procedurami. I liczę na to, że to zostanie w najbliższym czasie wyjaśnione - dodał.

Jak stwierdził, "być może mam sobie jednak zdecydowanie mniej do zarzucenia niż pan minister Rau".

Zapytany przez prowadzącego, czy Rau mógłby mieć sobie coś do zarzucenia, były rzecznik MSZ-tu stwierdził, że "pan minister Rau nie jest typem człowieka, który ma sobie zazwyczaj coś do zarzucenia". - Jest człowiekiem, który jednak zawsze bardzo mocno wierzy w podjęte przez siebie decyzje - dodał.

- Niektórzy z nas mają taką cechę, że wierzą w siebie bardzo mocno, a niektórzy jednak czasami są wobec siebie krytyczni - zakończył.

Jasina: minister Rau musiał wiedzieć o komunikacie w sprawie Wawrzyka

Pod koniec sierpnia premier Mateusz Morawiecki odwołał Piotra Wawrzyka z funkcji sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Według komunikatu wydanego przez resort, przyczyną tej decyzji był "brak satysfakcjonującej współpracy", ale media informowały, że powodem była afera wizowa.

- Ja bym na pewno tego komunikatu (o dymisji wiceministra Piotra Wawrzyka - red.) tak nie napisał, bo to komunikat, w który nikt nie jest w stanie uwierzyć. Gdybym znał tę sprawę wtedy w piątek, to napisałbym ją być może inaczej, że mamy pewnego rodzaju informacje i pewnego rodzaju oskarżenia, ale nikt nie miał ochoty, abym uczestniczył w tym procesie - powiedział.

Dopytywany o wiedzę Zbigniewa Raua na temat tego komunikatu, odparł, że "nie jest możliwe, aby komunikat został wydany bez zgody ministra spraw zagranicznych". - Dopóki byłem rzecznikiem, byłem ostatnią instancją takich komunikatów, ale kiedy przestano korzystać z moich usług albo korzystano z nich raczej selekcyjnie, to znaczy do pewnych komunikatów dopuszczano, do pewnych nie, ktoś musiał na jakimś szczeblu ten komunikat zatwierdzać - zaznaczył Jasina.

Jasina ocenił, że w sprawie afery wizowej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych "sposób komunikowania tego społeczeństwu był nietrafny".

Jasina: Edgar K. - asystent Wawrzyka - jak "król wioski"

Szymon Jadczak i Paweł Buczkowski z Wirtualnej Polski dotarli do akt sprawy aresztowej Edgara K., który usłyszał zarzuty dotyczące afery wizowej. W dokumentach opisana jest operacja Centralnego Biura Antykorupcyjnego pod kryptonimem "Rinnat", która doprowadziła do zatrzymania K. Pomimo tego, że prokuratura wskazywała na wykorzystywanie przez Edgara K. znajomości w MSZ, do dzisiaj żaden pracownik resortu nie został zatrzymany.

CZYTAJ WIĘCEJ: Afera wizowa. Operacja "Rinnat" i agent pod przykrywką. Tak wpadł Edgar K.

Jasina został także zapytany o wiedzę na temat Edgara K., współpracownika byłego wiceministra spraw zagranicznych Piotra Wawrzyka. - Nie wiedziałem nawet, kim jest Edgar K. O jego istnieniu dowiedziałem się w maju, bez żadnego kontekstu związanego z jego aresztowaniem, od mojej wicedyrektorki, która prowadziła spotkanie otwierające Centrum Usług Wizowych w Kielcach i widziała tam poselskiego współpracownika pana profesora Wawrzyka, Edgara K., opowiadając nam o jego dziwacznym, takim buńczucznym zachowaniu - powiedział.

- Przyjaźnił się z każdym, poklepywał wszystkich po plecach. Taki typ "króla wioski", panie redaktorze. Tak się zdarza. Są tacy ludzie zwłaszcza młodzi politycy - dodał. - To jest właściwie jedyna opowieść, jaką o nim znam - uzupełnił. - Politycy sobie już tych asystentów windują tak, jak chcą. To jest kwestia ich zaufania. Oni sobie wybierają tych ludzi. I wiele takich karier mieliśmy już w historii naszej pięknej ojczyzny - stwierdził.

- Asystenci są jednak kimś, kto podlega swoim szefom, patronom. Oni decydują o tym, czy ich zasługi są na tyle duże, żeby ich windować do góry - powiedział. - To musiałby profesor Wawrzyk nam to wszystko opowiedzieć. Liczę, że udzieli większej liczby wywiadów - dodał.

13 października Łukasz Jasina został pozbawiony funkcji rzecznika prasowego MSZ. "Rzecznik prasowy to saper, a każdego sapera może wysadzić mina" - napisał wtedy, nie podając powodów dymisji. Wskazał je resort spraw zagranicznych, informując, że Jasina został "w trybie natychmiastowym odwołany ze stanowiska" w związku z "nieprawdziwymi informacjami na temat stopnia przygotowania Ministerstwa Spraw Zagranicznych do organizacji wyborów za granicą".

Autorka/Autor:ks/adso

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Nowelizacja Kodeksu cywilnego oraz Kodeksu postępowania cywilnego, nad którą pracuje Ministerstwo Sprawiedliwości, ma wprowadzić nową formę testamentu - testament audiowizualny. Rząd planuje, że projekt w tej sprawie zostanie przyjęty w drugiej połowie roku.

Rząd szykuje rewolucję w testamentach

Rząd szykuje rewolucję w testamentach

Krzysztof Brejza, Ryszard Brejza, Roman Giertych i Magdalena Łośko są wśród osób, które otrzymały listy z Prokuratury Krajowej w sprawie śledztwa dotyczącego inwigilacji Pegasusem - wynika z informacji, do których dotarł reporter "Faktów" TVN Michał Tracz. 

Śledztwo w sprawie Pegasusa. Posłanka, adwokat i były prezydent Inowrocławia otrzymali listy z prokuratury

Śledztwo w sprawie Pegasusa. Posłanka, adwokat i były prezydent Inowrocławia otrzymali listy z prokuratury

Źródło:
"Fakty" TVN, tvn24.pl

Jacek Protasiewicz został odwołany z funkcji wicewojewody dolnośląskiego. Decyzję podjął premier Donald Tusk - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu. Protasiewicz skomentował tę informację. "Chyba lepiej, bo... Polska jest najważniejsza!" - napisał. Zapowiedział też, że nie zamierza przyjąć ewentualnego mandatu poselskiego, który może mu przypaść, jeżeli Izabela Bodnar z Trzeciej Drogi zwycięży w drugiej turze wyborów na prezydenta Wrocławia. W innym wpisie stwierdził, że "każdy ma swoje problemy, także zdrowotne". "Moja aktywność w ostatnich dniach w internecie była tego przejawem. Przepraszam wszystkich, którzy moimi wpisami poczuli się obrażeni lub dotknięci" - dodał.

Premier odwołał Jacka Protasiewicza z funkcji wicewojewody. Jest reakcja polityka i kolejne wpisy

Premier odwołał Jacka Protasiewicza z funkcji wicewojewody. Jest reakcja polityka i kolejne wpisy

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

W sądzie stanowym na Manhattanie w Nowym Jorku rozpoczął się proces Donalda Trumpa. Chodzi o potajemne przekazanie pieniędzy aktorce filmów pornograficznych Stormy Daniels w zamian za milczenie. To pierwszy w historii proces karny byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Ruszył "historyczny proces". Na ławie oskarżonych Trump

Ruszył "historyczny proces". Na ławie oskarżonych Trump

Źródło:
PAP, Reuters

Motorniczy przytrzasnął w drzwiach tramwaju nogę czteroletniego Aleksandra i ruszył. Chłopiec zginął na miejscu. Zaczął sie proces w sprawie tragicznego wypadku na ulicy Jagiellońskiej.

Czterolatek nie żyje. Motorniczy przeprasza rodziców, ale do winy się nie przyznaje

Czterolatek nie żyje. Motorniczy przeprasza rodziców, ale do winy się nie przyznaje

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Jordania, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, czyli kraje Bliskiego Wschodu, które stanęły po stronie Izraela i pomogły mu odeprzeć atak Iranu, udowodniły, że bardziej nie znoszą władz w Teheranie, niż izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu - ocenił amerykański dziennik "The Wall Street Journal".

"WSJ": Kraje arabskie pokazały, że bardziej nie znoszą Iranu, niż premiera Izraela. Może dojść do zmian w relacjach

"WSJ": Kraje arabskie pokazały, że bardziej nie znoszą Iranu, niż premiera Izraela. Może dojść do zmian w relacjach

Źródło:
PAP

Jacek Protasiewicz został odwołany przez Donalda Tusku z funkcji wicewojewody dolnośląskiego. Dzień wcześniej Protasiewicz zamieścił w mediach społecznościowych serię kontrowersyjnych wpisów. Nie jest to pierwszy raz, gdy polityk znalazł się w centrum uwagi. Przypominamy jego sylwetkę.

Incydent na lotnisku, wykluczenie z PO, kontrowersyjne wpisy. Jacek Protasiewicz znów ma kłopoty

Incydent na lotnisku, wykluczenie z PO, kontrowersyjne wpisy. Jacek Protasiewicz znów ma kłopoty

Źródło:
tvn24.pl

Eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie i wzrost obaw, że dojdzie do bezpośredniej konfrontacji Izraela z Iranem, rodzą pytania o potencjał wojskowy, jakim dysponuje Teheran. Jak silna jest armia Iranu i jakie ma możliwości w regionie?

Jak silna jest armia Iranu? Eksperci wskazują na główny atut i największą słabość

Jak silna jest armia Iranu? Eksperci wskazują na główny atut i największą słabość

Źródło:
New York Times, BBC, tvn24.pl

Co najmniej połowa pocisków balistycznych wystrzelonych przez Iran w stronę Izraela nie dotarła nawet do celu, więc nie musiała być zestrzeliwana - donosi stacja ABC News, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników. 

Media: co najmniej połowa irańskich rakiet nie doleciała nawet do celu

Media: co najmniej połowa irańskich rakiet nie doleciała nawet do celu

Źródło:
ABC News, PAP

W Jagatowie (woj. pomorskie) znaleziono zwłoki 40-letniej kobiety z ranami kłutymi. Trwa policyjna obława za jej mężem. Policja publikuje wizerunek poszukiwanego mężczyzny. To 43-letni Rafał Zyska, który może przebywać na terenie powiatu gdańskiego. Prokuratura zdecydowała o postawieniu zarzutu zabójstwa mężczyźnie. Jeżeli sąd podejmie decyzję o areszcie dla podejrzanego, będzie to podstawą do wydania listu gończego.

Obława po zabójstwie kobiety. Mąż ofiary z zarzutem

Obława po zabójstwie kobiety. Mąż ofiary z zarzutem

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Gwałt na 11-letniej dziewczynce w Słupsku (woj. pomorskie). Policjanci zatrzymali podejrzanego. Mężczyzna usłyszał zarzuty i postanowieniem sądu rejonowego został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Gwałt na 11-latce, zatrzymano mężczyznę. "Nie pamięta przebiegu"

Gwałt na 11-latce, zatrzymano mężczyznę. "Nie pamięta przebiegu"

Źródło:
PAP

Kwiecień nie przestanie nas zaskakiwać pod względem pogodowym. W najbliższych dniach czeka nas trochę zimowej pogody - miejscami popada śnieg z deszczem, a temperatura w najcieplejszym momencie dnia wyniesie zaledwie 4 stopnie Celsjusza. Czy możemy liczyć na powrót cieplejszej aury?

Zmiana w pogodzie. Czeka nas powrót zimowych opadów

Zmiana w pogodzie. Czeka nas powrót zimowych opadów

Źródło:
tvnmeteo.pl

Australijskie media ujawniły personalia osób zabitych w sobotnie popołudnie przez 40-letniego mieszkańca Queenslandu w centrum Westfield Bondi Junction w Sydney. Pięć z sześciu ofiar nożownika to kobiety. I według lokalnej policji "jest oczywiste", że sprawca skupiał się na kobietach.

"Sprawca skupiał się na kobietach". Policja o ofiarach ataku w centrum handlowym

"Sprawca skupiał się na kobietach". Policja o ofiarach ataku w centrum handlowym

Źródło:
ABC Australia, BBC

Koalicja Obywatelska sprawdza powód nieobecności Romana Giertycha w Sejmie podczas głosowania nad projektami ustawy aborcyjnej - poinformowała rzeczniczka dyscypliny w klubie KO Izabela Mrzygłocka. Decyzja ma zapaść na posiedzeniu kolegium klubu, prawdopodobnie w przyszły wtorek.

Giertych nie głosował w sprawie aborcji. "Sprawdzamy, czy ten 'ważny powód' był rzeczywiście tak ważny"

Giertych nie głosował w sprawie aborcji. "Sprawdzamy, czy ten 'ważny powód' był rzeczywiście tak ważny"

Źródło:
PAP

W notatce skierowanej do pracowników Tesli Elon Musk napisał, że nie ma niczego, czego bardziej nienawidzi, "ale to musi zostać zrobione". W ten sposób zapowiedział zwolnienie ponad 10 procent pracowników firmy motoryzacyjnej.

Musk szykuje duże zwolnienia. "Podjęliśmy trudną decyzję"

Musk szykuje duże zwolnienia. "Podjęliśmy trudną decyzję"

Źródło:
BBC

Argentyna zmaga się z największą epidemią dengi w historii kraju. W ostatnich miesiącach z jej powodu zmarło prawie 200 osób. Choroba ta roznoszona jest przez komary i według lokalnych mediów władze z nadzieją czekają teraz na dostawę preparatów owadobójczych z Polski.

Argentyna walczy z największą w historii epidemią. Czeka na pomoc z Polski

Argentyna walczy z największą w historii epidemią. Czeka na pomoc z Polski

Źródło:
PAP

Poseł PiS Sebastian Kaleta straszy, że według projektu nowelizacji Kodeksu karnego, jeśli publicznie "sprzeciwisz się tęczowym piątkom w szkole twojego dziecka", to "może się tobą z urzędu zająć prokurator". Podobnie ma rzekomo być wówczas, gdy ktoś powie, że "są tylko dwie płcie". Prawnicy tłumaczą, na czym polega manipulacja posła PiS.

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Źródło:
Konkret24

Proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Sanoku podczas mszy świętej podpowiedział parafianom, na kogo mają zagłosować w drugiej turze wyborów na burmistrza Sanoka (woj. podkarpackie). Zaapelował, aby mieszkańcy "popatrzyli dobrze na nazwisko" obecnego burmistrza. W rozmowie z tvn24.pl proboszcz powiedział, że "mówił to, co czuł". - Księża nie powinni wskazywać konkretnych kandydatów - komentuje rzecznik Archidiecezji Przemyskiej.

Kampania wyborcza podczas mszy. "Popatrzcie dobrze na to nazwisko"

Kampania wyborcza podczas mszy. "Popatrzcie dobrze na to nazwisko"

Źródło:
tvn24.pl

Wiceminister Paweł Zgórzyński złożył rezygnację, gdy ponownie uzyskał mandat radnego Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego - poinformował rzecznik Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Michał Syska. Jego obowiązki przejęła wiceminister Katarzyna Nowakowska.

Pierwsze zmiany w rządzie. Katarzyna Nowakowska przejęła obowiązki Pawła Zgórzyńskiego

Pierwsze zmiany w rządzie. Katarzyna Nowakowska przejęła obowiązki Pawła Zgórzyńskiego

Źródło:
PAP

Kazachstan zmaga się z największą od 80 lat powodzią. Żywioł pustoszy ogromne obszary kraju, niesie ze sobą także ryzyko rozprzestrzenienia się niebezpiecznych chorób zakaźnych, między innymi wąglika. Dzieje się tak dlatego, że woda podmywa miejsca, w których składowane były szczątki zabitych i chorych zwierząt - podał w poniedziałek portal spik.kz.

Wody powodziowe podmywają siedliska wąglika

Wody powodziowe podmywają siedliska wąglika

Źródło:
PAP, spik.kz, tass.com, kt.kz

Oskarżyciele Hannah Gutierrez-Reed, odpowiedzialnej za broń na planie filmu "Rust", ujawnili fragmenty jej ostatnich rozmów telefonicznych. Zdaniem prokuratury stanowią one dowód tego, iż 26-latka nie przyjmuje odpowiedzialności za swoje czyny. W jednej z nich kobieta dosadnie krytykuje ławę przysięgłych hrabstwa sądu w Nowym Meksyku, która w ubiegłym miesiącu uznała ją winną nieumyślnego spowodowania śmierci Halyny Hutchins.

Śmierć na planie filmu "Rust". Prokuratura ujawniła treść rozmów oskarżonej 26-latki

Śmierć na planie filmu "Rust". Prokuratura ujawniła treść rozmów oskarżonej 26-latki

Źródło:
NBC News, ABC News, TVN24.pl

Rząd Grecji ogłosił plan wprowadzenia prywatnych wycieczek po Akropolu. Miałyby się one odbywać poza zwykłymi godzinami otwarcia obiektu i kosztować po kilka tysięcy euro od osoby. Propozycja spotkała się z powszechną krytyką. Eksperci twierdzą, że "kłóci się ona z duchem miejsca" i może jeszcze bardziej ograniczyć jego dostępność dla mniej majętnych turystów.  

"Niedopuszczalnie ekskluzywny" pomysł na zwiedzanie Akropolu wywołał oburzenie  

"Niedopuszczalnie ekskluzywny" pomysł na zwiedzanie Akropolu wywołał oburzenie  

Źródło:
The Guardian, TVN24.pl
Komendant główny przyznaje: policja też korzystała z Pegasusa

Komendant główny przyznaje: policja też korzystała z Pegasusa

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W marcu na portalach rekrutacyjnych w Polsce pojawiło się 262,6 tysiąca nowych ofert pracy, czyli 19 procent mniej niż przed rokiem - wynika z najnowszego raportu firmy doradczej Grant Thornton. Z badania wynika, że w marcu największy spadek liczby ofert pracy w ujęciu rocznym zanotowano w branży informatycznej – pracodawcy opublikowali tu aż o 50 proc. mniej ofert niż rok temu.

Niepokojące dane z rynku pracy. Największy spadek w branży informatycznej

Niepokojące dane z rynku pracy. Największy spadek w branży informatycznej

Źródło:
PAP

Nurogęsi są gatunkiem chronionym, występującym w Warszawie niemal wyłącznie w Łazienkach Królewskich. Zaraz po wykluciu piskląt matki ruszają z małymi do Wisły. W stolicy ich wędrówka jest trudna, bo przecina ją ruchliwa Czerniakowska. Pierwsza dzielna matka wraz ze swoim stadkiem pokonała już niebezpieczną trasę. Pomogły, jak co roku, służby miejskie.

Rodzina nurogęsi pokonała bezpiecznie Czerniakowską

Rodzina nurogęsi pokonała bezpiecznie Czerniakowską

Źródło:
PAP

Przeszło miliard dolarów zarobiły już filmy Warner Bros. Discovery ze sprzedaży biletów kinowych na całym świecie - poza Stanami Zjednoczonymi i Kanadą. Według magazynu "Deadline", to nowy rekord firmy, która zawdzięcza go przede wszystkim dwóm głośnym produkcjom.

Warner Bros. Discovery z rekordem zysków z box office. "Prawdziwy dowód uznania"

Warner Bros. Discovery z rekordem zysków z box office. "Prawdziwy dowód uznania"

Źródło:
Deadline, tvn24.pl