80 procent 15- i 16-latków piło alkohol w 2019 roku. Jak jest teraz? Badań nie ma

Źródło:
Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, Pomarańczowa Linia, Komenda Główna Policji, tvn24.pl
Dlaczego nastolatkowie sięgają po alkohol. Rozmowa we "Wstajesz i wiesz"
Dlaczego nastolatkowie sięgają po alkohol. Rozmowa we "Wstajesz i wiesz"TVN24
wideo 2/4
Dlaczego nastolatkowie sięgają po alkohol. Rozmowa we "Wstajesz i wiesz"TVN24

W maju na Śląsku pijany 14-latek leżał na chodniku i nie dawał oznak życia. W czerwcu w Łasku pomocy specjalistów potrzebowała leżąca w przydrożnym rowie pijana 13-latka. Zaledwie tydzień później na pomoście w Ostrowie Wielkopolskim znaleziono 15-latkę z prawie 5 promilami alkoholu we krwi. Nastolatka była nieprzytomna, po przewiezieniu do szpitala nie oddychała samodzielnie. Jak wielu nastolatków pije? Brakuje wiarygodnych danych na temat. A te dane, które są, mówią coraz mniej - na co wpływ miała pandemia COVID-19.

Źródła problemu picia alkoholu przez dzieci i młodzież od lat są niezmienne i dobrze znane: ogromna dostępność alkoholu, przyzwolenie wielu dorosłych na picie alkoholu przez nieletnich, szeroka reklama budująca m.in. obraz piwa jako napoju bezpiecznego i kojarzącego się z relaksem i zabawą. Od 2020 roku doszła do tego pandemia COVID-19, która miała wpływ na ograniczenie działań profilaktycznych wśród dzieci i młodzieży.

Alkohol wśród młodych

Tymczasem ostatnie ogólnopolskie badania dotyczące spożycia substancji psychoaktywnych wśród młodzieży przeprowadzone zostały w 2019 roku w ramach międzynarodowego projektu "European School Survey Project on Alcohol and Drugs" (ESPAD).

Wyniki były wówczas alarmujące. Przynajmniej raz alkohol piło 80 proc. uczniów w wieku 15-16 lat oraz 92,8 proc. uczniów w wieku 17-18 lat. Dla większości nie był to jednorazowy kontakt z alkoholem, ponieważ do jego picia w ostatnich 30 dniach przed badaniem przyznało się 46,7 proc. uczniów młodszej i 76,1 proc. uczniów starszej grupy.

Bardzo często nie był to też kontakt umiarkowany. Do upicia choć raz w życiu przyznało się 33,3 proc. 15-16-latków oraz 56,6 proc. 17-18-latków. Zaś do upicia w ostatnich 30 dniach przed badaniem 11,3 proc. 15-16-latków oraz 18,8 proc. 17-18-latków.

ZOBACZ TEŻ: 15-latka z prawie pięcioma promilami trafiła do szpitala. Zarzut dla sprzedawczyni

Picie, by zapomnieć, zapominanie o piciu

Od badań z 2019 roku minęły trzy trudne, pandemiczne lata, pełne lockdownów, restrykcji i nauki zdalnej. O problemie picia alkoholu przez dzieci i młodzież na początku tegorocznego lata znów stało się głośno. 31 maja na Śląsku pijany 14-latek leżał na chodniku i nie dawał oznak życia. 18 czerwca w Łasku pomocy specjalistów potrzebowała leżąca w przydrożnym rowie pijana 13-latka. Zaledwie tydzień później na pomoście w Ostrowie Wielkopolskim znaleziono 15-latkę z prawie 5 promilami alkoholu we krwi. Nastolatka była nieprzytomna, po przewiezieniu do szpitala nie oddychała samodzielnie.

To tylko kilka głośnych przypadków, jednak o tym, jak pandemia COVID-19 wpłynęła na spożywanie alkoholu przez niepełnoletnich, w rzeczywistości wiemy niewiele. Brak jest danych ogólnopolskich o skali tego zjawiska w czasie pandemii i po zniesieniu obostrzeń. Kolejne takie badania zaplanowane są dopiero na 2023 rok, a ich wyniki poznamy na początku 2024 roku.

Jednocześnie pandemia sprawiła, że trudniej jest interpretować fragmentaryczne dane, które w tym czasie były zbierane. Przykładem mogą być statystyki dotyczące osób poniżej 18. roku życia zarejestrowanych w placówkach leczenia uzależnienia od alkoholu. W 2018 roku w placówkach takich zarejestrowanych było 425 niepełnoletnich pijących szkodliwie lub uzależnionych od alkoholu. W 2019 roku było ich już 517 (wzrost o 21,6 proc.), ale w 2020 roku już tylko 355 (spadek o 31,3 proc.).

Jak ocenia Robert Frączek, Główny Specjalista ds. Profilaktyki z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, ten znaczący spadek w 2020 r. tłumaczyć można właśnie "wybuchem pandemii, która spowodowała to, że znacznie mniej osób zgłaszało się do placówek lecznictwa odwykowego".

Podobna sytuacja występuje w przypadku danych posiadanych przez policję, jak udostępniona przez rzecznika Komendy Głównej Policji statystyka dotycząca liczby przestępstw, o których popełnienie podejrzani są nieletni. Przed pandemią w 2019 roku naliczono 10359 podejrzanych nieletnich, aby w już pandemicznym 2020 roku liczba ta gwałtownie spadła do 8285 podejrzanych nieletnich, a w 2021 roku do 8038. Jednocześnie liczba podejrzanych nietrzeźwych nieletnich wynosiła odpowiednio 178 w 2019, 136 w 2020 i 165 w 2021 roku.

W jakim stopniu tak widoczna zmiana oznacza, że pandemiczne restrykcje ograniczyły liczbę przestępstw powodowanych przez nieletnich, a w jakim, że spadła ich wykrywalność przez policję? Pandemia sprawiła, że wiemy jeszcze mniej o piciu alkoholu przez dzieci i młodzież oraz tego konsekwencjach.

Problemy z monitorowaniem tego problemu zaczęły się z resztą jeszcze przed pandemią, czego świadectwem mogą być publikowane na stronie internetowej policji statystyki dotyczące małoletnich (osób w wieku powyżej 13., ale poniżej 18. roku życia) pod wpływem alkoholu. Statystyki te przestały być publikowane: ostatnie dostępne dane są za rok 2017, po 9 kolejnych latach wykazywania systematycznego spadku liczby ujawnionych przez policję osób nietrzeźwych poniżej 18. roku życia. Komenda Główna Policji nie udzieliła odpowiedzi na prośbę o komentarz w tej sprawie. Biorąc jednak pod uwagę alarmujące wyniki badania ESPAD z 2019 roku, można dojść do wniosku, że kluczowe są w tym przypadku słowa "ujawnionych przez policję".

ZOBACZ TEŻ: Dlaczego nastolatkowie sięgają po alkohol? "Skądś dzieci biorą przykład"

Alkohol w pandemii

Eksperci zwracają uwagę na różne aspekty tego, jak pandemia COVID-19 wpłynęła na problem spożycia alkoholu przez dzieci i młodzież. - Czas pandemii zmienił warunki życia społecznego młodzieży: przyniósł izolację, naukę w trybie zdalnym w warunkach domowych, utrudnił a tym samym ograniczył bezpośrednie kontakty z rówieśnikami - wymienia Robert Frączek z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

- W trakcie pandemii zmieniły się więc okoliczności picia alkoholu. Wcześniej młodzież piła głównie na imprezach i spotkaniach, a tych w pandemii było mniej. Można więc przypuszczać, że część niestety sięga po alkohol w samotności, co z perspektywy zapobiegania zachowaniom ryzykownym wśród młodzieży i ograniczania skali problemów związanych z piciem alkoholu jest niekorzystne - zauważa ekspert.

Nie brakuje głosów, że problem picia alkoholu przez młodzież nasilił się w trakcie pandemii. - Zauważyliśmy tendencję wzrostową, jeśli chodzi o liczbę zgłoszeń dotyczącą upijających się nastolatków od 2020 roku. Przede wszystkim zmienia się proporcja w liczbie telefonów - przyznaje Beata Morawska-Jóźwiak z Pomarańczowej Linii, funkcjonującej specjalnie jako wsparcie dla rodziców dzieci pijących alkohol i zażywających narkotyki.

Na Pomarańczową Linię w praktyce zgłaszane są różne problemy, m.in. wychowawcze lub dotyczące picia alkoholu przez dorosłych, ale w tym roku od kwietnia do czerwca dominowały mimo to właśnie zgłoszenia dotyczące picia alkoholu przez dzieci i młodzież. - My łączyliśmy to z pandemią i "rozprężeniem" po pierwszej fali - ocenia Beata Morawska-Jóźwiak.

Robert Frączek zwraca przy tym uwagę, że problem spożywania alkoholu przez dzieci i młodzież nie zamyka się w liczbach zatruć, uzależnień czy przestępstw. Równie ważna jest kwestia strat, które mają bezpośredni związek z sięganiem po alkohol, a nie zawsze są z nim łączone. - Te straty mogą dotknąć młodych ludzi nawet po niewielkiej ilości alkoholu, a są to takie sytuacje jak utonięcia, popisywanie się i wypadki, większe ryzyko niechcianych kontaktów seksualnych, bójek - wymienia.

Problemy alkoholowe

Nasilenie się problemu spożywania alkoholu przez nieletnich nie musi więc oznaczać, że zaczęli oni pić więcej. - Skala problemów osób młodych, które trafiają do specjalistycznych miejsc pomocy, na pewno nie maleje. Trafiają tam jednak osoby z różnymi problemami, nie tylko tymi, które mogą doprowadzić w przyszłości do rozwoju uzależnienia od substancji psychoaktywnych - podkreśla Robert Frączek.

Czas pandemii dodatkowo skomplikował bowiem młodym ludziom i tak niełatwy okres dojrzewania. - Wszystkie te nieoczekiwane zmiany dla młodych ludzi stały się przyczyną nasilenia występowania problemów związanych ze zdrowiem psychicznym, w tym zaburzeń depresyjnych. Po pandemii jednym ze sposobów radzenia sobie młodzieży z problemami jest używanie substancji psychoaktywnych, na przykład picie alkoholu i spożywanie leków bez recepty - dodaje.

Na ten problem zwraca uwagę także Marta Zin-Sędek z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. - Jak wskazują eksperci problemem jest nie tylko zdiagnozowane uzależnienie od używania substancji, ale rosnąca ilość dzieci i młodzieży wskazujących na różne problemy zdrowia psychicznego, na przykład depresję - zauważa. - To chyba jedno z większych wyzwań jakie stoi przed państwem, by w sposób pilny rozbudować system pomocy psychiatrycznej i wsparcia psychologicznego dla dzieci i młodzieży - podkreśla ekspertka.

Domysły i interpretacje

Wiele wskazuje więc na to, że pandemia COVID-19 niezależnie od tego, jak wpłynęła na ilość wypijanego przez młodych alkoholu, dodatkowo skomplikowała powodowane tym problemy. Obok negatywnych skutków zdrowotnych, ryzykownych zachowań i groźby uzależnienia nasiliły się problemy psychiczne młodzieży, często również powiązane z alkoholem.

Tym większe znaczenie w tej sytuacji ma dobrze funkcjonujący system pomocy i wsparcia dla dzieci i młodzieży. System taki byłoby jednak łatwiej budować mając rzeczywistą wiedzę o skali i charakterystyce ich problemów. Na kompleksowe, ogólnopolskie dane trzeba niestety poczekać. Póki co, wpływ pandemii na spożycie alkoholu przez młodych w dużym stopniu pozostaje w sferze domysłów i interpretacji.

ZOBACZ TEŻ: Pijany nastolatek zatrzymany za kierownicą. Kluczyki ukradł krewnemu

Autorka/Autor:mm

Źródło: Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, Pomarańczowa Linia, Komenda Główna Policji, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Politico oceniło, że spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson zdecydował się odblokować kwestię pomocy dla Ukrainy między innymi z powodu alarmujących raportów amerykańskiego wywiadu. Portal wskazał też na rolę Donalda Trumpa w tej kwestii oraz jego spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą.

Co wpłynęło na spikera Izby Reprezentantów? Kongresmeni o "dość mocnym" raporcie na temat wojny

Co wpłynęło na spikera Izby Reprezentantów? Kongresmeni o "dość mocnym" raporcie na temat wojny

Źródło:
PAP

Donald Trump chce się odegrać na Wołodymyrze Zełenskim. Przed wyborami, które przegrał z Joe Bidenem, on dzwonił nawet do Zełenskiego i go trochę szantażował - mówił w "Faktach po Faktach" europoseł Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, były szef MSZ i były minister sprawiedliwości. Odniósł się także do ostatniego spotkania Andrzeja Dudy z Trumpem w Nowym Jorku.

Włodzimierz Cimoszewicz: Trump chce się odegrać na Zełenskim

Włodzimierz Cimoszewicz: Trump chce się odegrać na Zełenskim

Źródło:
TVN24

Prezydent Andrzej Duda podczas seminarium na temat bezpieczeństwa transatlantyckiego w Vancouver przekonywał, że NATO musi zwiększać swój potencjał militarny i wydatki na obronność do 3 proc. PKB. Zdaniem Dudy najbardziej realistycznym scenariuszem zwycięstwa Ukrainy w wojnie jest zapewnienie jej zdolności bojowych w przemyślany i skuteczny sposób.

Duda: musimy doprowadzić do wyraźnych strat Rosji, bo Rosjanie znają tylko język siły

Duda: musimy doprowadzić do wyraźnych strat Rosji, bo Rosjanie znają tylko język siły

Źródło:
PAP

Zorza polarna może pojawić się dzisiejszej nocy na polskim niebie. Jak przekazał popularyzator astronomii Karol Wójcicki, zapanowały doskonałe warunki do jej obserwacji. W podziwianiu zjawiska mogą przeszkodzić jednak gęste chmury.

"Zorza na polskim niebie to niemal pewniak". Czy dopisze pogoda?

"Zorza na polskim niebie to niemal pewniak". Czy dopisze pogoda?

Źródło:
Z głową w gwiazdach, tvnmeteo.pl

Policjant rzucił się na pomoc tonącej w Wiśle dziewczynie. Zadziałał natychmiast i dużo ryzykował, ale zrobił to w najrozsądniejszy możliwie sposób.

Skoczył do Wisły, by ratować nastolatkę. Niezwykła akcja policjanta

Skoczył do Wisły, by ratować nastolatkę. Niezwykła akcja policjanta

Źródło:
Fakty TVN

W piątek w alei Niepodległości spłonął samochód elektryczny wart około milion złotych. Jego kierowca chciał uniknąć zderzenia z innym autem, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup. Auto zajęło się ogniem. Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać moment uderzenia.

Najpierw dym, po kilku sekundach żywy ogień. Moment uderzenia w słup i pożar luksusowego elektryka

Najpierw dym, po kilku sekundach żywy ogień. Moment uderzenia w słup i pożar luksusowego elektryka

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

Hans Rausing, znany brytyjski miliarder, przeżywa kolejną osobistą tragedię - jego druga żona, Julia, przegrała wieloletnią walkę z rakiem. W 2012 roku zmarła pierwsza żona Rausinga, Eva. Jak podaje "The Independent", "Julia poświęciła swoje życie rodzinie i celom charytatywnym". Wraz z mężem wspierała finansowo m.in. National Gallery i inne instytucje artystyczne.

Najpierw zmarła pierwsza żona, teraz druga. Kolejna tragedia w życiu miliardera Hansa Rausinga

Najpierw zmarła pierwsza żona, teraz druga. Kolejna tragedia w życiu miliardera Hansa Rausinga

Źródło:
The Independent, The Guardian

Ziemia pod chińskimi miastami zapada się, co prowadzi do rosnącego ryzyka występowania powodzi. Naukowcy alarmują w nowej analizie, że na zagrożonych terenach mieszkają miliony ludzi. Powodem tego niebezpiecznego zjawiska jest niezwykle szybka urbanizacja Państwa Środka. Problem dotyczy jednak nie tylko Chin.

Prawie połowa chińskich miast się zapada. Zagrożenie dla milionów ludzi

Prawie połowa chińskich miast się zapada. Zagrożenie dla milionów ludzi

Źródło:
CNN, Reuters, BBC, Science

Centralne Biuro Śledcze Policji opublikowało nagranie z akcji zatrzymania dwóch Polaków podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę Leonida Wołkowa, współpracownika Aleksieja Nawalnego. Obaj mężczyźni byli poszukiwani na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania przez stronę litewską.

Policja pokazała nagranie z akcji zatrzymania mężczyzn podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę

Policja pokazała nagranie z akcji zatrzymania mężczyzn podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Polsce zatrzymano dwie osoby podejrzane o atak na rosyjskiego opozycjonistę Leonida Wołkowa - poinformowało CBŚP. Wołkow, bliski współpracownik nieżyjącego już krytyka Kremla Aleksieja Nawalnego, został napadnięty w Wilnie 12 marca. Zatrzymanych obywateli Polski doprowadzono do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie, gdzie wykonano z nimi dalsze czynności. Mężczyźni są obecnie tymczasowo aresztowani.

Zatrzymania po ataku na współpracownika Nawalnego. To obywatele Polski

Zatrzymania po ataku na współpracownika Nawalnego. To obywatele Polski

Aktualizacja:
Źródło:
LRT, PAP, Radio Swoboda, tvn24.pl

Do tragicznego wypadku doszło na przystanku tramwajowym w Bydgoszczy. Piętnastoletnia dziewczyna zginęła pod kołami tramwaju. Policja bada przyczyny wypadku. Sprawą zajmuje się też sąd rodzinny. Są już pierwsze decyzje.

Tragedia na przystanku. Piętnastolatka czekała na tramwaj, zginęła pod jego kołami. Pierwsze decyzje sądu

Tragedia na przystanku. Piętnastolatka czekała na tramwaj, zginęła pod jego kołami. Pierwsze decyzje sądu

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Do pożaru samochodu elektrycznego doszło na skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Madalińskiego. Auto zajęło się ogniem po tym, jak kierowca uderzył w słup.

Chciał uniknąć kolizji, uderzył w słup. Elektryczne auto doszczętnie spłonęło

Chciał uniknąć kolizji, uderzył w słup. Elektryczne auto doszczętnie spłonęło

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszwa.pl

Przy skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Madalińskiego w Warszawie spłonął elektryczny lucid air. Auto, którego wartość w Polsce szacuje się na nawet milion złotych, to rzadkość na europejskich drogach. Dlaczego jest wyjątkowe?

W Warszawie spłonął lucid air o wartości nawet miliona złotych. Prawdopodobnie jedyny taki w Polsce

W Warszawie spłonął lucid air o wartości nawet miliona złotych. Prawdopodobnie jedyny taki w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Pół miliona złotych schowanych w niewielkiej, ciemnej torbie przekazał mieszkaniec łódzkiego Śródmieścia w ręce oszusta. Ofiara przestępstwa była przekonana, że pomaga policji i prokuraturze rozbić grupę przestępczą. Kilka miesięcy po zdarzeniu, które nagrały kamery, policja zatrzymała 21-letnią kobietę i jej o rok młodszego partnera. 

Oszust przejął pół miliona złotych. Policja pokazuje nagranie

Oszust przejął pół miliona złotych. Policja pokazuje nagranie

Źródło:
tvn24.pl

W najbliższą niedzielę 21 kwietnia odbędzie się druga tura wyborów samorządowych. Choć głosować będą mieszkańcy tylko niektórych polskich miast, cisza wyborcza obowiązywać będzie w całym kraju.

Druga tura wyborów samorządowych. Gdzie obowiązuje cisza wyborcza? Jak długo trwa?

Druga tura wyborów samorządowych. Gdzie obowiązuje cisza wyborcza? Jak długo trwa?

Źródło:
PAP, tvn24.pl

W niedzielę mieszkańcy 748 gmin i miast w Polsce wybiorą wójtów, burmistrzów i prezydentów w drugiej turze wyborów samorządowych. W TVN24 i TVN24 GO będziemy śledzić przebieg głosowania w całej Polsce. O 20.30 rozpocznie się Wieczór Wyborczy, w trakcie którego podamy sondażowe wyniki i pierwsze komentarze.

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Dziennikarze TVN i TVN24 zostali w piątek w Gdyni nagrodzeni podczas VII edycji Festiwalu Wrażliwego. Zdobyli wszystkie nagrody w kategorii Reportaż Filmowy. Nagrodę specjalną "Człowiek Wrażliwy" otrzymała dziennikarka TVN24 Ewa Ewart.

Dziennikarze TVN i TVN24 nagrodzeni podczas VII edycji Festiwalu Wrażliwego

Dziennikarze TVN i TVN24 nagrodzeni podczas VII edycji Festiwalu Wrażliwego

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Argentyńscy senatorowie przyznali sobie 136-procentowe podwyżki. Sprawa stała się czołowym tematem w mediach. Decyzję podjęto bowiem poprzez podniesienie ręki i nie można jednoznacznie wskazać, kto jak zagłosował. Prezydent Javier Milei skrytykował decyzję o podwyżkach diet w kraju zmagającym się z kryzysem. "Tak właśnie działa kasta" - napisał w serwisie X.

Przyznali sobie 136 procent podwyżki, nie wiadomo, kto jak głosował. Prezydent: tak właśnie działa kasta

Przyznali sobie 136 procent podwyżki, nie wiadomo, kto jak głosował. Prezydent: tak właśnie działa kasta

Źródło:
PAP, Buenos Aires Herald

Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji rusza już za niespełna trzy tygodnie. Na scenie wystąpią wykonawcy z kilkudziesięciu krajów. Kogo zobaczymy w półfinałach, a kto dostaje się do finału bez eliminacji? Wyjaśniamy.

Eurowizja 2024. Kiedy finały, którego dnia zaśpiewa reprezentantka Polski?

Eurowizja 2024. Kiedy finały, którego dnia zaśpiewa reprezentantka Polski?

Źródło:
eurovision.tv, eurowizja.org, tvn24.pl

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24