Policjanci z Bogatyni (woj. Dolnośląskie) zatrzymali kierowcę, który o 17 km/h przekroczył dozwoloną prędkość. „Zaproponowali” 47–letniemu góralowi, mieszkańcowi Białego Dunajca, pięćdziesięciozłotowy mandat i 2 punkty karne. „Pirat” nie mógł się pogodzić nie tyle ze stratą pieniędzy, ile z punktami i zaproponował funkcjonariuszom 10 różnej wielkości... oscypków. Policjanci nie okazali się smakoszami i odmówili. I może sprawa nie trafiłaby do sądu, gdyby kierowca nie wpadł na pomysł zamiany wzgardzonych góralskich przysmaków na „50 złotych bez punktów”. Ta propozycja oburzyła policjantów do tego stopnia, że zabrali kierowcę do policyjnego aresztu. Teraz stanie on przed sądem, który za usiłowanie przekupstwa policjantów może posłać górala nawet na 8 lat do więzienia.
Źródło: tvn24.pl, Bild.de