Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w październiku, to wygrałaby je Platforma z 28 proc. poparcia, przed PiS z 27 proc. głosów - wynika z sondażu TNS Polska. We wrześniu - w badaniu TNS - prowadziło PiS z 31 proc., a PO miała 27 proc.

- Czy pan może zmusić lekarza, czy pielęgniarkę do samobójstwa? - pytał w "Faktach po południu" dr Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie profilaktyki zakażeń. - Kontakt z materiałem zakaźnym od pacjenta, typu krew, pot, łzy to jest zakażenie jeden do jednego. Jak można zachęcić lekarzy do pracy inaczej niż zabezpieczając ich? Nie możemy wydawać na nich wyroku śmierci - dodał lekarz.

Jak można się zarazić, jakie są objawy i gdzie szukać pomocy - odpowiadamy na 10 najważniejszych pytań dotyczących eboli. Po tym, jak zmarł pierwszy pacjent zakażony wirusem, pojawiło się wiele wątpliwości, czy reakcja na rozprzestrzenianie się wirusa jest wystarczająca. Także w Polsce pojawiają się sprzeczne informacje o tym, czy jesteśmy dostatecznie przygotowani.

Krajowy konsultant do spraw chorób zakaźnych mówi, że polskie szpitale nie są przygotowane na ewentualne leczenie pacjentów z ebolą. Odmienne zdanie przedstawiają lekarze z Wrocławia. - Nasz personel jest gotowy przyjmować pacjentów, którzy mogą być zarażeni chorobami wysoce zakaźnymi - stwierdza Grzegorz Madej, ordynator oddziału chorób zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu.

Mimo słonecznej jesieni w sercu Łodzi jest więcej parasolek niż podczas największych ulew. Na 6 Sierpnia wiszą ich setki. Podobnie jak otaczające budynki, mają być one scenerią dla pokazów, które rozpoczną się w piątek wieczorem wraz z festiwalem światła.

- To nie najmądrzejsza wypowiedź osoby, która powinna znać system i procedurę w sprawie chorób zakaźnych. W tej procedurze nie jest przewidziana ucieczka lekarzy przed pacjentem z ebolą - tak wiceminister zdrowia Sławomir Neumann skomentował słowa krajowego konsultanta ds. chorób zakaźnych, dotyczące eboli. Prof. Andrzej Horban stwierdził, że nie jesteśmy przygotowani na leczenie chorych z wirusem, a lekarze w obawie o własne zdrowie "uciekną w popłochu".

Gdyby polityka i jej uprawianie zależało od tego, jak człowiek zachowuje się na czerwonym dywanie, to centrum światowej polityki musiałoby być w Hollywood - tak premier Ewa Kopacz skomentowała swoje "zagubienie" podczas czwartkowej wizyty w Berlinie.

Zagrożenie ebolą w Polsce jest bardzo małe, ale trzeba się liczyć z tym, że mogą być takie przypadki i nie możemy tego bagatelizować - powiedział na antenie TVN24 p.o. Głównego Inspektora Sanitarnego, Marek Posobkiewicz.

Ambasada RP w Moskwie odpowiedziała na artykuł "Komsomolskiej Prawdy" w sprawie budowy w Krakowie pomnika rzekomo "zamęczonych" jeńców bolszewickich z czasów wojny 1920 roku. Stanowczo zaprotestowała przeciwko użyciu w publikacji pojęcia "polskie obozy śmierci". - To jest oczywiście prowokacyjna propozycja - powiedział, komentując sprawę, szef MSZ Grzegorz Schetyna.

Wojny pomiędzy nami nie ma, ale jest konflikt - tak Jacek Protasiewicz skomentował w "Jeden na jeden" napięcie pomiędzy nim a jego głównym antagonistą Grzegorzem Schetyną. Szef dolnośląskich struktur PO podkreślił na antenie TVN24, że zdecydowali się z szefem MSZ na "zawieszenie broni".

Wielki brat patrzy w Pile. A właściwie wielki sąsiad. Pilska Spółdzielnia Mieszkaniowa zainstalowała na kilku osiedlach monitoring. Niby nic dziwnego, ale w tym przypadku sąsiadów można podglądać w lokalnej kablówce. Lokatorzy mogą poczuć się jak w reality show. [Polska i Świat]