Do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych realizujący tak zwany polski SAFE zero procent. - Wszyscy mieliśmy jakieś oczekiwania po zapowiedziach, że tu będzie jakaś inżynieria finansowa, która wygeneruje z tego złota zyski, które będzie można przekazać na zbrojenia. Tu się okazało, że w tej ustawie jest tylko jeden zapis dotyczący NBP - skomentował prof. Paweł Wojciechowski. Jak wskazał, "zamiast przesyłać te pieniądze z banku do budżetu, to będziemy przesyłać te pieniądze do jakiegoś funduszu". - Problem polega na tym, że to nie zmienia istoty wygenerowania zysków ze sprzedaży, kupna złota - powiedział były minister finansów. Jak podkreślił, "wcześniej ma być pożyczka pomostowa, która ma być zasilana długiem, który powstanie w wyniku emisji obligacji - czyli pożyczka, która będzie dużo droższa". - To będzie zdecydowanie drożej niż SAFE - podsumował. Przemysław Rosati zwrócił uwagę, że projekt ustawy "musi być wypełniony merytorycznym uzasadnieniem - rzetelnymi, sprawdzonymi liczbami, które pozwalają na ocenę ekonomiczną, czy taki projekt ma w ogóle sens". - To jest duży problem tego projektu, że to nie są rzeczywiste i rzetelne informacje, a to stawia pod znakiem zapytania możliwość efektywnego przeprowadzenia samego mechanizmu - podkreślił.