Ojciec Tadeusz Rydzyk stawił się w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie na przesłuchanie w charakterze świadka. Zeznawał w sprawie Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II sfinansowanego niemal w całości z pieniędzy publicznych. - Nie taki ojciec, tylko bardziej biznesmen, który robił interesy na publicznych pieniądzach. Bardzo jasno mówiliśmy, że zakręcimy ten kurek pieniędzy, ponieważ publiczne pieniądze powinny być przeznaczone na cele publiczne - skomentowała Katarzyna Lubnauer. Jak zaznaczyła, to, co robił Rydzyk, absolutnie tych celów nie realizowało. Według wiceministry edukacji to bardzo dobrze, że w tej chwili prawo dotyka każdego, kto mógł wydać pieniądze publiczne w sposób, na który nie były one przewidziane. Mateusz Kurzejewski stwierdził, że "mamy po raz kolejny do czynienia ze spektaklem politycznym, a Donald Tusk kontynuuje cykl represji". Wicerzecznik PiS wskazał, że w sprawie muzeum takie partnerstwo publiczno-prywatne jest realizowane od wielu lat.