Byłam zaskoczona nie samym spotkaniem, natomiast byłam zaskoczona, o jakiej godzinie odbyło się to spotkanie i w jakim miejscu - mówiła w programie "Tak jest" w TVN24 Aleksandra Leo o spotkaniu Szymona Hołowni z politykami PiS w mieszkaniu Adama Bielana. Według niej "to, że posłowie, również opozycji, przychodzą do pana marszałka i chcą rozmawiać o projektach ustaw czy o polityce, jest normalne". Zwróciła jednak uwagę, że "takie spotkania powinny odbywać się w Sejmie w gabinecie marszałka". W jej przekonaniu "wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione, nie było rozmowy o rządzie technicznym i zachowaniu posady marszałka. - Nie było rozmowy o żadnych stołkach - dodała. Jak stwierdziła, "były rozmowy dotyczące zaprzysiężenia, o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainie". Zapewniała, że "my, jako Polska 2050, nie planujemy innej koalicji, niż koalicja 15 października".