Edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym od 1 września 2026 roku, ale z wyłączeniem części dotyczącej wychowania seksualnego. - Chodzę na edukację zdrowotną z własnej woli. Uważam, że ten przedmiot jest bardzo ważny i ważne jest, żeby w tak młodym wieku pozyskiwać informacje na tematy związane ze zdrowiem - mówiła Oliwia Liczewska (przewodnicząca samorządu uczniowskiego LO im. Hoffmanowej w Warszawie, koordynatorka Rady Młodzieżowej przy Parlamentarnym Zespole ds. Młodzieży) w drugiej części programu "Tak jest" w TVN24. Zaznaczyła jednocześnie, że jej zdaniem "ten przedmiot nie zdaje egzaminu tak, jak powinien". - Przez to, że edukacja zdrowotna nie była do tej pory obowiązkowa, wiele osób się z niej wypisało - powiedziała Liczewska. Martyna Wyrzykowska (dyrektorka zarządzająca Fundacji SEXED.PL) wyjaśniła, że edukacja seksualna jest bardzo szerokim pojęciem, z czego wiele osób nie zdaje sobie sprawy. - Tam mieści się cyberbezpieczeństwa, przeciwdziałanie hejtowi, kwestie świadomej zgody i stawiania granic. To też zdrowie fizyczne i profilaktyka związana z chorobami, które są przenoszone drogą płciową - tłumaczyła Wyrzykowska.