Sąd uchylił europejski nakaz aresztowania wobec posła PiS Marcina Romanowskiego. - Jeśli Romanowski czuje się niewinny i sędzia podzielił jego rację, to jest prosta droga - zostawić Węgry, wrócić do Polski i poddać się osądowi - komentowała Joanna Solska (Polityka). Zaznaczyła, że ważne jest całe oświadczenie sądu, które wciąż jest analizowane i którego jeszcze nie znamy w całości. Daria Chibner (Rzeczpospolita) stwierdziła, że problematyczne jest to, iż Węgry udzieliły Romanowskiemu azylu politycznego. - Z tego powodu nie została wydana nota Interpolu. Z drugiej strony w tych wszystkich wielkich śledztwach, które są prowadzone ze strony rządu, jest nadprodukcja środków. Jest mocne uderzenie, a później okazuje się, że sędzia mówi coś takiego jak w przypadku Romanowskiego - powiedziała Chibner.