Nie rozmawiałem z nim często, nie znałem go tak blisko, ale wiedziałem jedno, że mam do czynienia z człowiekiem, który w głowie ma jakąś ważną sprawę do zrobienia, do załatwienia mówił w "Faktach po Faktach" Piotr Zgorzelski, wspominając zmarłego posła Łukasza Litewkę. Następnie skomentował decyzję Sławomira Cenckiewicza o rezygnacji z funkcji szefa BBN. Według marszałka Sejmu, Cenckiewicz jest indywidualistą i człowiekiem, który w pracy zespołowej nie znosi krytyki ani osób o odmiennym zdaniu. - Mówi się, że co najmniej trzech ministrów zawiązało sojusz przeciwko niemu. Mam tutaj na myśli ministra Boguckiego, ministra Przydacza i Szefernakera. Ta trójka mogła przyczynić się do rezygnacji Cenckiewicza - sugerował. Podobnego zdania był publicysta śledczy Grzegorz Rzeczkowski. - Wszystko wskazuje na to, że to była jednak decyzja wymuszona - mówil. - Od początku to był jakiś absurd. Nie da się funkcjonować w takiej strukturze jak BBN bez odpowiednich certyfikatów - zaznaczył z kolei gen. Roman Polko.