Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. - Moim zdaniem to zdecydowanie jest kłopot dla Kaczyńskiego i PiS. Ziobro jest ważną postacią dla wielu wyborców. Jako minister sprawiedliwości na każdym kroku pokazywał, że nie odpuszcza. Kiedy prosi o azyl i zostaje na Węgrzech, to jest sygnał, że on nie ma odwagi, o której słyszeliśmy przez te wszystkie lata - komentowała Anna Gmiterek-Zabłocka (TOK FM) w trzeciej części programu "Tak jest" w TVN24. Agnieszka Wiśniewska (Krytyka Polityczna) dodała, że ucieczka Ziobry na Węgry to zły znak dla struktur PiS. - Wszyscy widzieli, jak wyglądały machloje w Funduszu Sprawiedliwości i w innych miejscach. Wcześniej wszyscy w tym środowisku stawali za sobą, a dzisiaj albo ktoś zostaje małym świadkiem koronnym, albo ucieka za granicę - powiedziała Wiśniewska.