Po spotkaniu szefów MSZ Danii i Grenlandii z wiceprezydentem USA J.D. Vance’em i sekretarzem stanu Marco Rubio pojawiła się zapowiedź utworzenia grupy roboczej do omówienia przyszłości Grenlandii. - Amerykanie uważają, że zadaniem tej grupy jest wypracowanie sposobu przejęcia wyspy. Duńczycy i Grenlandczycy uważają, że zadaniem tej grupy jest wzmocnienie bezpieczeństwa Grenlandii - mówił korespondent "Faktów" w Waszyngtonie Marcin Wrona w "Rozmowach na szczycie" w TVN24+. Dodał, że Europa wysyła wojsko na Grenlandię, by przestrzec Amerykanów przed użyciem siły. - To jest geopolityczny koszmar - skomentował Marcin Wrona. - Ten prymitywny upór na rzecz przyłączenia Grenlandii wyrządza większą szkodę zachodniemu sojuszowi niż zygzaki wokół Ukrainy, które Trump wykonuje - ocenił Jacek Stawiski. Prowadzący program odnieśli się także m.in. do sytuacji w Iranie, gdzie protesty przeciwko reżimowi ajatollahów nie ustają mimo brutalnych prób ich pacyfikacji. Czy groźby ze strony Białego Domu, że Stany Zjednoczone gotowe są interweniować zbrojnie, mają szansę na realizację i jak zmieniłyby sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie?