|

Szokująca interpelacja prawicy. Posłowie Kaczyńskiego, Brauna, Morawieckiego i Mentzena jednym głosem

Interpelację w sprawie marszu we Lwowie podpisali posłowie PiS, Rozwoju Plus, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej
Interpelację w sprawie marszu we Lwowie podpisali posłowie PiS, Rozwoju Plus, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej
Źródło zdj. gł.: PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pomysł zorganizowania "polskiego Marszu Niepodległości ulicami Lwowa" połączył polityków całej prawicy: PiS, Konfederacji, Rozwoju Plus i Konfederacji Korony Polskiej. Według ekspertów treść interpelacji do premiera brzmi jak prowokacja, która ma dolać oliwy do ognia w relacjach polsko-ukraińskich. Odsłaniamy kulisy.Artykuł dostępny w subskrypcji

Oglądaj nowe odcinki programu "News Michalskiego" w każdy wtorek i czwartek w TVN24+.

Koncepcja, aby 11 listopada na ulicach Lwowa, ukraińskiego miasta atakowanego przez rosyjskie drony, zorganizować "polski Marsz Niepodległości", połączyła posłów z formacji Jarosława Kaczyńskiego, Grzegorza Brauna, Mateusza Morawieckiego oraz Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. 21 prawicowych polityków podpisało się pod interpelacją skierowaną do Donalda Tuska, w której twierdzą, że "pomoc państwa polskiego dla Polaków mieszkających na Ukrainie jest niewystarczająca" i zaznaczają, że "w tym samym czasie polskie samorządy i instytucje publiczne finansują organizacje ukraińskie działające w Polsce oraz wydarzenia związane z Ukrainą, w tym Dzień Niepodległości Ukrainy".

Posłowie uważają, że "w tej sytuacji rząd powinien podjąć konkretną inicjatywę i zorganizować we Lwowie oficjalne obchody Narodowego Święta Niepodległości, w tym polski Marsz Niepodległości ulicami miasta". Interpelacja jest rozwinięciem tez głoszonych przez posła PiS Dariusza Mateckiego - oburzał się on na to, że 24 sierpnia odbyły się między innymi w Warszawie obchody Dnia Niepodległości Ukrainy. Posłowie podpisani pod interpelacją nie zwracają uwagi na fakt, że Ukraina jest ogarnięta wojną i mierzy się z rosyjskimi atakami. Nie wspominają o tym, że uchodźcy wojenni z Ukrainy dzień niepodległości świętowali również w innych europejskich stolicach.

Pozostało 75% artykułu
Czytaj także: