Koalicja 15 października, bez względu na decyzje personalne premiera Tuska, będzie trwała i pracowała - mówiła Barbara Nowacka w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, odnosząc się do pytania o rekonstrukcję rządu. Jak stwierdziła, "to nie jest tylko ocena merytoryczna, ale i polityczna". Według niej "różne siły polityczne nie patrzą na merytorykę tego czy innego ministra, tylko na to, że akurat może by chcieli ten resort". - Realizuję nasz program, myśmy się na coś umówili z wyborcami - zaznaczyła. Pytana o brak porozumienia z Kościołem w sprawie zajęć religii w szkole, ministra edukacji podkreśliła, że "Kościół postanowił pójść na walkę, zamiast zająć się np. przygotowaniem nowej podstawy programowej". - To rząd kieruje polityką państwa, pokazaliśmy, jakie są możliwości. Nie było woli porozumienia, była próba pokazania, że biskupi mają prawo weta. Nie mają - wskazała. Nowacka mówiła również o reformie oświaty w 2026 roku. Według niej "to bardzo potrzebny program na wiele lat". Zwróciła uwagę, że "istotny nacisk na praktyczne umiejętności - nauki ścisłe, nowe technologie". - Nie proponujemy rewolucji, proponujemy zmianę ewolucyjną, gdzie podstawą jest wsparcie dla nauczycieli - powiedziała. Nowacka skomentowała też sojusz Polski 2050 z PiS i Konfederacją ws. przegłosowywania poprawek do ustawy mieszkaniowej w Sejmie. Jej zdaniem to było "w dużej mierze głosowanie polityczne".