Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie exposé dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku. Wystąpieniu szefa MSZ przysłuchiwał się prezydent Karol Nawrocki. - Wszyscy dostrzegamy zagrożenia. Sytuacja jest poważna. Historia wrzuca nas na głęboką wodę. Już teraz doświadczamy aktów dywersji i sabotażu - powiedział Sikorski. Dodał, że celem Rosji jest podzielenie Polaków. Następnie mówił o relacjach polsko-amerykańskich. - Dla Polski Waszyngton pozostaje najważniejszym partnerem w zakresie współpracy wojskowej. Ameryka się zmienia. Możemy albo dostrzec fakty i odpowiednio się przygotować, albo zasłonić oczy i uszy. Na zmiany w USA patrzymy ze zrozumieniem, ale nie możemy być frajerami - stwierdził Sikorski. Zaapelował także do prezydenta o podpisanie wniosków dotyczących nominacji ambasadorskich. - Przed nami jeden i ten sam cel. Polska silna, zamożna i solidarna, która pnie się w górę. Mniej sekciarstwa, więcej współpracy. Taką Polskę możemy zbudować tylko razem - podsumował Sikorski.