Sejm wybrał nowych sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa - 13 wskazanych przez koalicję rządową i 2 wskazanych przez opozycję. Kandydatem wybranym przez PiS był Łukasz Piebiak, główny rozgrywający w aferze hejterskiej. - Znam akta afery hejterskiej. W aktach sądowych widziałem wiele różnych podłych rzeczy, natomiast te robią wrażenie, jak jeden człowiek drugiemu może zgotować taki los - skomentował dr hab. Piotr Prusinowski, sędzia Sądu Najwyższego. Poleca lekturę wszystkim, którzy wskazali Piebiaka do KRS. Jak stwierdzi, "każdy się chyba zaczerwieni, że taką decyzję podjął". Bartłomiej Przymusiński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia", podkreślił, że w przypadku Piebiaka "podstawowy problem nie jest tym, że znalazł się w KRS". - On w ogóle nie powinien być sędzią. To pokazuje, jak bardzo niewydolny mamy system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów - powiedział. <br/> <br/><strong>Pozostałe tematy rozmowy:</strong><br/>- Ucieczka Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych<br/>