Aleksandra Gajewska w programie "Kropka nad i" skrytykowała wizytę prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech. Jej zdaniem zaszkodziła interesom Polski i odbyła się wbrew rekomendacjom rządu. Posłanka KO uważa, że spotkanie z Viktorem Orbanem - który, jak podkreślała, utrzymuje relacje z Władimirem Putinem i blokuje decyzje korzystne dla Polski oraz Ukrainy – wysyła niepokojący sygnał polityczny. Dodała też, że obecność polskiego prezydenta może być odczytywana jako wsparcie dla kampanii wyborczej węgierskiego premiera. Kazimierz Smoliński ripostował, wskazując na wcześniejsze kontakty Donalda Tuska z Angelą Merkel i jej relacje z Putinem. Spór zaostrzył się również wokół reakcji prezydenta na pytanie dziennikarza TVN24 Mateusza Półchłopka. Polityk PiS uznał je za prowokację, podczas gdy Gajewska oceniła, że taka odpowiedź pokazuje podejście obozu rządzącego do krytyki. - To pokazuje, jaki jest stan umysłu po tamtej stronie sporu politycznego - odpowiedziała posłanka Gajewska. - Znowu jest ta arogancja. My mamy problem z umysłem, wy jesteście jedyni oświeceni - skwitował poseł PiS.