Prawie 2 tysiące dzieci powinno natychmiast zostać zabranych z rodzinnych domów, bo zagrożone jest tam ich zdrowie, a czasem nawet życie - to nie statystyki, to orzeczenia sądów rodzinnych, które... nie są wykonywane, bo tych dzieci nie ma dokąd zabrać. Rodzin zastępczych jest mało i mało jest zachęt, by takie tworzyć. Aneta Regulska odwiedziła kilka z nich, by pokazać, z jakimi problemami muszą się mierzyć. I na jaką pomoc ze strony państwa mogą liczyć.