Jesteśmy tym, czego się nauczymy - przekonywał fizyk i popularyzator nauki Tomasz Rożek w programie "Piotr Jacoń. Bez polityki". Gość TVN24+, opowiadając o swojej własnej przygodzie z polską szkołą, podkreślał rolę, jaką w poznawaniu świata odgrywa dziecięca ciekawość, i ubolewał, że szkoła niekoniecznie ją nagradza. - Zawsze byłem dzieckiem ciekawym [świata - red.]. Moi rodzice dbali o to, by moja ciekawość nie została ośmieszona, co niestety jest w szkole standardem - ocenił. Diagnozując kondycję polskiego systemu oświaty, gość Piotra Jaconia zwrócił uwagę, że szkoła wciąż nastawiona jest na przekazywanie informacji, gdy tymczasem w dobie rewolucji cyfrowej źródeł wiedzy jest mnóstwo, a ich dostępność powszechna. - Chodzi o to, by wyrobić pewne zwyczaje, umiejętność nie tylko rozumienia, co wokół nas się dzieje, ale również posługiwania się nowoczesnym światem, technologiami w tym świecie - wyjaśnił. - I tutaj polska szkoła, moim zdaniem, nie dowozi koncertowo - spuentował.