Uciekł po śmiertelnym potrąceniu rowerzysty. Sąd aresztował 40-latka

Potrącił rowerzystę i zostawił go bez pomocy
Wypadki na polskich drogach. "Nie myślimy i mamy w nosie innych, jesteśmy egoistami za kierownicą"
Źródło wideo: Wojciech Sidorowicz/Fakty po Południu TVN24
Źródło zdj. gł.: Policja Nysa
Nyska policja zatrzymała 40-latka podejrzanego o śmiertelne potrącenie rowerzysty i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Doszło do tego na trasie Głębinów-Skorochów.

Do śmiertelnego potrącenia doszło w środę 1 lipca na trasie Głębinów-Skorochów na Opolszczyźnie. Policja otrzymała zgłoszenie o tym, że w przydrożnym rowie został znaleziony ranny mężczyzna, a obok niego rower. Policjanci, strażacy oraz medycy wspólnie walczyli o życie poszkodowanego. Pomimo tego, 45-letni mężczyzna zmarł.

Śmiertelnie potrącił rowerzystę i uciekł
Śmiertelnie potrącił rowerzystę i uciekł
Źródło zdjęcia: Policja Nysa

Policjanci pod nadzorem prokuratora wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady. Funkcjonariuszom udało się ustalić markę samochodu, który brał udział w wypadku.

"Z policyjnych ustaleń wynika, że kierujący renault potrącił prawidłowo poruszającego się rowerzystę, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy 45-latkowi" - przekazała policja w Nysie.

40-latek z zarzutami

Policjanci zatrzymali 40-letniego obywatela Ukrainy, który w chwili zatrzymania miał blisko promil alkoholu w organizmie.

Potrącił rowerzystę i zostawił go bez pomocy
Potrącił rowerzystę i zostawił go bez pomocy
Źródło zdjęcia: Policja Nysa

Podejrzany usłyszał już zarzuty. Mężczyzna przyznał się. Decyzją sądu 40-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu kara nawet do 20 lat więzienia.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: