Do zdarzenia doszło w sobotę 20 czerwca na drodze wojewódzkiej 702 w miejscowości Górki Pęcławskie w gminie Piątek. 72-letni mężczyzna został tam potrącony przez samochód osobowy. Jego zwłoki zostały odnalezione przy trasie, już nie żył. Policjanci poszukiwali kierowcy i apelowali do ewentualnych świadków wypadku o zgłaszanie się do komendy w Łęczycy.
Kilkanaście godzin później do komendy zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że to on potrącił 72-latka.
Nie wiedział, na co najechał
Rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej przekazał, że 57-latek usłyszał zarzuty i sąd w Łęczycy aresztował go na trzy miesiące.
- Ogłoszono mu zarzuty dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. W trakcie wyjaśnień podejrzany wskazał, że nie wiedział, na co najechał i dopiero z mediów dowiedział się, że potrącony został człowiek. Po zdarzeniu zatrzymał samochód, jednakże zobaczył tylko rower. Mężczyzna miał nie zadzwonić na numer alarmowy z uwagi na to, że był w szoku. Wyjaśnienia te nie były w pełni zgodne ze zgromadzonym materiałem dowodowym - poinformował Paweł Jasiak, rzecznik prokuratury.
57-latkowi grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.