Niedziela upływa w Polsce pod znakiem śniegu. Internauci zasypują nas zdjęciami ośnieżonych krajobrazów. Na razie jednak to tylko zima w wersji "light". W nocy przyjdzie mróz i zamiecie śnieżne, a prawdziwy atak zima przypuści w poniedziałek.
Wiatr miejscami może osiągać w porywach prędkość 60-75 km/h i będzie połączony z opadami śniegu. W ciągu dnia śniegu może przybyć nawet o 25 cm.
Prognoza pogody na najbliższą noc
Zawieje i zamiecie mogą wystąpić niemal w całym kraju, głównie jednak na południu i na wschodzie. Miejscami będą tworzyć się zaspy, drogi mogą być śliskie i - szczególnie niektóre lokalne - nieprzejezdne. Temperatura wyniesie od -2 stopni Clsjusza na południu kraju i nad samym morzem do -8 stopni na północnym wschodzie.
Trudne warunki na drogach
O zachowanie ostrożności na drogach apeluje policja. Grażyna Puchalska z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji poinformowała, że pomimo zimowych warunków na razie sytuacja na drogach w niedzielę nie odbiega od innych dni. - Trudne warunki spowodowały, że ruch okazał się mniejszy; było więcej niż zwykle drobnych stłuczek, ale mniej najgroźniejszych wypadków - powiedziała.
Policjanci czekają na sygnały o osobach, które mogą potrzebować natychmiastowej pomocy - np. bezdomnych, którym może grozić zamarznięcie. Od soboty odnotowano pierwsze wypadki śmierci z wychłodzenia. W Lipnicy Wielkiej na Orawie zamarzł 70-letni mężczyzna, natomiast w Łodzi na terenie ogródków działkowych policja odnalazła zwłoki 40-latka.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24