PiS-owski projekt ustawy daje ministrowi skarbu decydujący głos przy wyborze szefa LOT-u. Podczas prywatyzacji naszego narodowego przewoźnika ustalono jednak, że to przywilej rady nadzorczej spółki, w której przewagę mają syndyk szwajcarskiego Swissaira oraz załoga.
Źródło: PAP, Gazeta Wyborcza