Gdy płaciła na stacji paliw, przebili jej oponę. Gdy zatrzymała się na drodze, ukradli torebkę. Policja ma podejrzanych
"Z informacji zebranych przez policjantów wynika, że sprawcy zaplanowali całą akcję, rozpoczynając ją już na stacji paliw" – pisze w komunikacie komisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
A zaczęło się od tego, że w nocy 11 czerwca mieszkanka powiatu łukowskiego zatrzymała samochód na stacji paliw w Markuszowie przy drodze ekspresowej. Kiedy płaciła, ktoś przebił nożem oponę w jej mercedesie.
Podbiegł do auta, wybił szybę i ukradł torebkę
"Nieświadoma kobieta wyjechała na drogę, ale wkrótce była zmuszona zatrzymać się na pasie awaryjnym. Wówczas zatrzymał się przed nią samochód osobowy z dwoma mężczyznami" – zaznacza policjantka.
Jeden z mężczyzn podbiegł do mercedesa i szarpał za klamkę.
"Kobieta zablokowała zamki, dlatego wybił szybę, ukradł torebkę i odjechał. Straty oszacowano na 6 tys. zł" – informuje kom. Rejn-Kozak.
ZOBACZ TEŻ: Najpierw został obrabowany. Potem przyszedł SMS z groźbami
Są też podejrzani o inne kradzieże
Policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych w poniedziałek, 24 czerwca, na terenie województwa łódzkiego. To obywatele Gruzji w wieku 21 i 27 lat. Są też podejrzani o kradzież kasetki z pieniędzmi w woj. pomorskim oraz artykułów chemicznych i spożywczych w woj. wielkopolskim.
"W sumie wartość ich łupów to ok. 12 tys. zł. Prokuratura postawiła podejrzanym zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniem" – zaznacza kom. Rejn-Kozak.
Mężczyźni trafili na trzy miesiące do aresztu. Grozi im do 10 lat więzienia.