Jak przekazał będący na miejscu reporter TVN24 Paweł Łukasik, do pierwszego ze zdarzeń doszło w poniedziałek (19 styczna) około godziny 18 na Placu Solidarności i Wolności w centrum Łukowa. Nastolatek, który wychodził najprawdopodobniej z siłowni, został zaatakowany ostrym narzędziem w udo.
- W centrum miasta został zraniony nożem 16-latek. Chłopiec został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nastolatek został wypisany do domu. W momencie, gdy policjanci pracowali nad ustaleniem okoliczności tego zdarzenia i sprawcy, zostali poinformowani o kolejnym zajściu - zrelacjonował aspirant sztabowy Marcin Jóźwik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.
Na ulicy Królik nożem zaatakowano 40-latka. Mężczyzna także trafił do szpitala. Również w tym przypadku - jak poinformował policjant - nie ma zagrożenia dla życia poszkodowanego.
Szukali mieszkańca miasta
Jóźwik przekazał, że za atakami nożem stoi mieszkaniec Łukowa, który jest znany policji. - Wchodził wcześniej w konflikt z prawem. Kwestią godzin jest, kiedy zostanie zatrzymany - stwierdził policjant.
Po godzinie 11 reporter TVN24 Paweł Łukasik przekazał na antenie, że sprawca został zatrzymany. Do zatrzymania doszło poza Łukowem. Wszystko wskazuje na to, że 28-latek próbował się ukryć.
Aktualnie trwają z nim policyjne czynności.
Autorka/Autor: mm/ tam
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24