Z powodu pogody nie mogła dotrzeć do syna z niepełnosprawnością

Policjanci napalili w piecu w domu 50-latka
W Polsce siarczysty mróz. Miejscami temperatura obniżyła się do -26,5 stopni
Źródło: TVN24
Zima to szczególnie ciężki okres w roku dla osób starszych, samotnych i schorowanych. W ostatnich kilka osób potrzebowało pilnej pomocy. "Nie bądźmy obojętni na potrzeby innych. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, by uratować komuś zdrowie, a nawet życie" - apelują policjanci.

W czwartek, 15 stycznia wieczorem dyżurny policji w Mławie otrzymał dramatyczne zgłoszenie od 80-letniej kobiety, która codziennie przygotowuje posiłki dla swojego syna z niepełnosprawnością, ale z powodu ciężkich warunków panujących na zewnątrz nie jest w stanie dotrzeć do niego. 

"Z pomocą ruszyli dzielnicowy st. sierż. Dawid Szwarc oraz funkcjonariusz prewencji sierż. Damian Kawczyński. Odebrali przygotowany przez kobietę posiłek i dostarczyli go pod wskazany adres. Dzięki ich szybkiej reakcji pomoc dotarła na czas, a syn seniorki nie został pozostawiony bez opieki" – przekazuje mł. asp. Aleksandra Bardońska z policji w Mławie.

Posiłek mężczyźnie zawieźli policjanci
Posiłek mężczyźnie zawieźli policjanci
Źródło: Policja Mława

76-latek potrzebował pomocy

W miniony piątek (16 stycznia) rano ostrowscy dzielnicowi wspólnie z pracownikiem opieki społecznej pojechali z kolei sprawdzić informację o starszej samotnej osobie potrzebującej pomocy. Na miejscu zastali 76-latka.

"Mężczyzna był zmarznięty z uwagi na warunki, w jakich żył. Uskarżał się na ból nogi oraz ogólne osłabienie. Ze względu na stan mężczyzny, dyżurny poprosił o przyjazd karetki. Po badaniach zapadła decyzja o przewiezieniu 76-latka do szpitala. Na posesji zostały dwa psy. Policjanci skontaktowali się z pracownikiem gminy z prośbą o zaopiekowanie się zwierzętami do momentu powrotu 76-latka" - informuje asp. Marzena Laczkowska z policji w Ostrowi Mazowieckiej.

Martwiła się o niego siostra

Kolejna interwencja miała miejsce w niedzielę, 18 stycznia, po południu w gminie Wąsewo. Dyżurny odebrał zgłoszenie o samotnym mężczyźnie, o którego martwiła się siostra. Kobieta poprosiła sąsiadkę brata o sprawdzenie czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy, gdyż miał problemy z poruszaniem się.

"Na miejscu policjanci zastali leżącego na łóżku mężczyznę. W domu 50-latka panował chłód, dlatego przynieśli z szopy drewno i napalili w piecu. Wezwali też na miejsce kartkę pogotowia. 50-latek nie wymagał hospitalizacji. O jego sytuacji policjanci rozmawiali z sąsiadką. Kobieta zobowiązała się do zaglądania do mężczyzny w razie gdyby potrzebował pomocy. Dodatkowo o interwencji został powiadomiony dzielnicowy z gminy Wąsewo oraz pomoc społeczna" - dodaje asp. Marzena Laczkowska.

Policjanci napalili w piecu w domu 50-latka
Policjanci napalili w piecu w domu 50-latka
Źródło: Policja Ostrów Mazowiecka
Nie bądźmy obojętni na potrzeby innych - zwłaszcza osób starszych, samotnych czy niepełnosprawnych. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, by uratować komuś zdrowie, a nawet życie.
Policja

Poinformuj odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112 lub kontaktując się z najbliższą jednostką policji, jeśli zauważysz osobę, która:

  • przebywa na mrozie i może być wychłodzona;
  • jest w miejscu nienadającym się do schronienia;
  • sprawia wrażenie zdezorientowanej, chorej lub nietrzeźwej;
  • jest osobą starszą lub samotną i może potrzebować wsparcia.
Wychłodzenie organizmu
Wychłodzenie organizmu
Źródło: PAP
OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: