O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia poinformowała w poniedziałek (24 sierpnia) rzeczniczka lubelskiej policji nadkomisarz Anna Kamola. Jak przekazała w 2023 roku funkcjonariusze zlikwidowali laboratorium amfetaminy w Lublinie i zatrzymali mieszkańców województwa lubelskiego w wieku od 22 do 55 lat, którzy zajmowali się narkobiznesem.
Mogli wytworzyć nawet tonę amfetaminy
Śledztwo w tej sprawie nadzorował lubelski wydział Prokuratury Krajowej. Według ustaleń grupa przestępcza działała w latach 2019-2023 i w tym czasie jej członkowie mogli wytworzyć ponad jedną tonę amfetaminy. "Dodatkowo uczestniczyli w obrocie ponad 60 kilogramów siarczanu amfetaminy, blisko 70 litrów ciekłej amfetaminy, ponad 900 kilogramów ziela konopi innych niż włókniste oraz ponad 40 kilogramów mefedronu i klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 80 milionów złotych. Narkotyki trafiały głównie do odbiorców naszego województwa" - opisała nadkomisarz Kamola.
14 osób oskarżonych
Aktem oskarżenia objętych zostało 14 osób, którym przedstawiono w sumie 56 zarzutów, w tym między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się wytwarzaniem i obrotem znaczną ilością narkotyków. Jedna z zatrzymanych osób usłyszała również zarzut założenia i kierowania grupą. Dziewięć podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych, wobec pozostałych zastosowano środki wolnościowe. Zabezpieczono również ponad 400 tysięcy złotych na poczet przyszłych kar i grzywien.
Grozi im 15 więzienia
Za wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków grozi do 12 lat więzienia. Udział w zorganizowanej grupie przestępczej zagrożony jest karą do 8 lat pozbawienia wolności, a kierowanie grupą - do 15 lat.
Lubelska policja podała, że w ubiegłym roku funkcjonariusze zlikwidowali w regionie ponad 57 plantacji marihuany oraz dwa duże laboratoria narkotyków syntetycznych. Ponad 900 osób zatrzymano na gorącym uczynku i zabezpieczono ponad 280 kg narkotyków.