Na Kontakt24 otrzymaliśmy informację o niebezpiecznej sytuacji na torach. "Pociąg TLK Małopolska zatrzymał się awaryjnie w Kielcach po tym, jak na tor wjechał pociąg Polregio, mimo włączonego semafora stop. Oba pociągi stoją obecnie na tym samym torze, w odległości około 50 metrów od siebie. Trwa oczekiwanie na przyjazd komisji kolejowej" -napisał czytelnik.
Nikt nie ucierpiał, infrastruktura nie została uszkodzona
Te doniesienia potwierdzają Polskie Linie Kolejowe.
Jak przekazał Piotr Hamarnik, rzecznik prasowy Polskich Linii Kolejowych, do zdarzenia doszło około godziny 11:20 na stacji Kielce Herbskie. - Komisja kolejowa wyjaśni okoliczności pominięcia sygnalizatora przez maszynistę pociągu regionalnego relacji Busko-Zdrój - Częstochowa - poinformował.
Jak dodał, zadziałały procedury bezpieczeństwa - pociąg został zatrzymany przez dyżurnego ruchu za pomocą sygnału "Radio Stop".
- Nikt nie ucierpiał, a infrastruktura kolejowa nie została uszkodzona - przekazał Piotr Hamarnik.
- Pociąg prowadził doświadczony maszynista, posiadający ważne badania i odpowiednie dopuszczenia. Pasażerowie podróżujący składem Polregio mają zapewniony transport innym pociągiem - przekazał Karol Jakubowski, rzecznik prasowy Polregio.
Okoliczności zdarzenia bada obecnie komisja kolejowa.
Nie ma już utrudnień w ruchu pociągów.