|

Ulica z blaszanym płotem na środku. Od czterech lat trwa walka

Płot stanął na środku ulicy
Na środku ulicy Grunwaldzkiej w Zgierzu stanął blaszany płot
Źródło wideo: Piotr Krysztofiak tvn24.pl
Źródło zdj. gł.: Piotr Krysztofiak tvn24.pl
Na środku ulicy stanął blaszany płot i podzielił ją na pół. Po jednej stronie za płotem deweloper chce wybudować osiedle mieszkaniowe. Po drugiej stronie płotu są już domy, a ich mieszkańcy od czterech lat blokują inwestycję. - To jest poniekąd forma skłonienia mieszkańców do rozmowy - mówi nam przedsiębiorca. Mieszkańcy odpuścić nie zamierzają. Artykuł dostępny w subskrypcji

Krzywie-Chełmy to ostatnie przed granicą z Łodzią skupisko domków jednorodzinnych w Zgierzu. Od czterech lat trwa tam konflikt mieszkańców z deweloperem, który chce wybudować osiedle na około dwuhektarowej działce.

Mieszkańcy walczą jednak, żeby inwestycja nie powstała. Na razie im się udaje, ale inwestor też nie odpuszcza i w ostatnich dniach konflikt przybrał na sile.

Płot na środku ulicy

Pod koniec maja, na sporym fragmencie przebiegającej przez osiedle ulicy Grunwaldzkiej, na jej środku, stanął blaszany płot.

Spotkałem się z mieszkańcami okolicznych ulic. Zjawiło się kilkanaście osób. Na niektórych mijanych przez nas wcześniej płotach wiszą już - niektóre wyblakłe - banery z napisami "Nie chcemy blokowiska".

Mieszkańcy zapowiadają, że nie odpuszczą i nie pozwolą na budowę bloków pod swoimi domami
Mieszkańcy zapowiadają, że nie odpuszczą i nie pozwolą na budowę bloków pod swoimi domami
Źródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak tvn24.pl

Co tu się wydarzyło? Dlaczego na środku ulicy stoi płot? - pytam.

Czytaj także: