Do komendy w Kutnie (Łódzkie) zgłosił się sprawca wypadku, który uciekł z miejsca zdarzenia. Jak informowała policja, kierujący samochodem osobowym nieprawidłowo wykonał manewr wyprzedzania i doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym ciągnikiem. Oba pojazdy wpadły do rowu. - Mężczyzna przyznał, że oddalił się z miejsca zdarzenia, bo nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami - przekazała rzeczniczka policji.
Aspirant Daria Olczyk z KPP w Kutnie poinformowała w środę, że poszukiwany sprawca wypadku, do którego doszło w poniedziałek wieczorem na drodze wojewódzkiej 581 w miejscowości Perna w powiecie kutnowskim, sam zgłosił się na policję. - Mężczyzna przyznał się do winy, zeznał, że oddalił się z miejsca zdarzenia z uwagi na to, że ma cofnięte uprawnienie do kierowania pojazdami i bał się konsekwencji, ale w końcu się odważył do nas przyjść - przekazała policjantka. O losie mężczyzny zdecyduje sąd. - Odpowie między innymi za spowodowanie wypadku i oddalenie się i za kierowanie samochodem bez uprawnień - podsumowała asp. Olczyk.
Czytaj też: Kierowca porsche "zasnął za kierownicą", zderzył się z ciężarówką
Ciągnik i samochód osobowy w rowie. Sprawca uciekł
- Według wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu kierujący volkswagenem uderzył w ciągnik rolniczy podczas manewru wyprzedzania, a następnie oddalił się pieszo z miejsca zdarzenia. 54-letniemu mężczyźnie jadącemu maszyną rolniczą, udzielono pierwszej pomocy, nie doznał poważniejszych obrażeń - przekazywała we wtorek asp. Daria Olczyk z policji w Kutnie.
Autorka/Autor: pk/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Panoramakutna.pl