Strzały na terenie myjni samochodowej w Łodzi. Zatrzymano kolejnego mężczyznę

Policja i prokuratura badają, co stało się na myjni w Łodzi
32-latek z obrażeniami po postrzale w szpitalu
Źródło: TVN24

Policja zatrzymała kolejną osobę zamieszaną w wydarzenia na terenie myjni samochodowej w Łodzi. Z nagrań monitoringu ma wynikać, że prawdopodobnie to 25-latek posługiwał się maczetą. Wcześniej zarzuty udziału w bójce z użyciem niebezpiecznych narzędzi usłyszało pięciu mężczyzn. Jeden z nich dodatkowo usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa 32-letniego mężczyzny, który z ranami postrzałowymi w ciężkim stanie trafił do szpitala.

W nocy z soboty na niedzielę policja otrzymała zgłoszenie o tym, że na terenie jednej z myjni samochodowych w Łodzi doszło do awantury pomiędzy dwoma mężczyznami. - Przybyły na miejsce patrol nie zastał uczestników zdarzenia. Następnie do jednego ze szpitali przewieziono 32-latka z obrażeniami, które mogły świadczyć o tym, że został postrzelony - powiedział w niedzielę podkom. Adam Dembiński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

- Wraz z policją koncertujemy się na odtwarzaniu przebiegu wydarzeń - mówił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. I dodał: - Wygląda na to, że padły strzały, w następstwie których 32-latek w stanie ciężkim jest w szpitalu. Można wręcz powiedzieć, że lekarze walczą o jego życie.

Policja i prokuratura badają, co stało się na terenie myjni w Łodzi
Policja i prokuratura badają, co stało się na terenie myjni w Łodzi
Źródło: TVN24

Pięciu już z zarzutami

W kolejnych godzinach policja zatrzymywała - jednego po drugim - uczestników nocnych wydarzeń, do których doszło na terenie myjni samochodowej. W poniedziałek prokuratura poinformowała, że zatrzymanych zostało łącznie pięć osób - mężczyźni w wieku od 27 do 45 lat. Na bieżąco uzupełniano i analizowano materiał dowodowy. Niedługo potem cała piątka usłyszała zarzuty udziału w bójce z użyciem niebezpiecznych narzędzi, takich jak broń palna, łom i przedmiot przypominający maczetę.

Jak informował prokurator Kopania, jeden z podejrzanych, 45-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Został tymczasowo aresztowany.

Policja i prokuratura badają, co stało się na terenie myjni w Łodzi
Policja i prokuratura badają, co stało się na terenie myjni w Łodzi
Źródło: TVN24

Kolejny zatrzymany

W czwartek łódzka prokuratura poinformowała o zatrzymaniu przez policjantów kolejnego mężczyzny w związku z podejrzeniem o udział w zdarzeniach z myjni samochodowej.

- Jest to zamieszkały w Łodzi 25-latek. Niebawem w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi rozpocznie się jego przesłuchanie. Zebrane dowody, zwłaszcza zapisy monitoringu wskazują, że podczas bójki prawdopodobnie ten właśnie mężczyzna posługiwał się maczetą. Dalsze decyzje zapadną po przesłuchaniu - przekazał Kopania.

Śledztwo ma charakter rozwojowy.

Prokuratura wyjaśnia, co stało się na terenie myjni w Łodzi
Źródło: TVN24
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: