"Z głębokim smutkiem informujemy, że odszedł nasz ukochany ojciec, dziadek, wujek i brat, Robert Carradine. W świecie, który bywa tak mroczny, Bobby zawsze był światłem dla wszystkich wokół" - czytamy w cytowanym przez amerykańskie media oświadczeniu rodziny zmarłego dla portalu deadline. "Jesteśmy pogrążeni w żałobie po stracie tej pięknej duszy i pragniemy docenić prawie dwudziestoletnią walkę Bobby'ego z chorobą afektywną dwubiegunową" - głosi oświadczenie. Rodzina prosi też o uszanowanie jej prywatności, "by móc opłakiwać tę niewyobrażalną stratę".
Nie żyje Robert Carradine. Był członkiem słynnego aktorskiego klanu
Jak przypomina CNN urodzony 24 marca 1954 roku Robert Carradine był najmłodszym synem nieżyjącego już amerykańskiego aktora Johna Carradine’a i bratem aktorów: Davida Carradine’a i Keitha Carradine’a, a także Christophera Carradine’a, byłego wiceprezesa Walt Disney Imagineering.
Robert Carradine zadebiutował w westernie "Kowboje" z 1972 roku z Johnem Wayne’em i Roscoe Lee Browne’em w rolach głównych. W czasie trwającej dziesiątki lat kariery w Hollywood wystąpił w wielu filmach i produkcjach telewizyjnych. Sławę przyniosły mu role komediowe, m.in. przywódcy outsiderów w "Zemście frajerów" ("Revenge of the Nerds"), czy w popularnym serialu "Lizzie McGuire".
"To boli" - napisała na Instagramie gwiazda tej ostatniej produkcji, Hilary Duff. "Z dużym smutkiem dowiedziałam się, że Bobby cierpiał" - dodała.
Opracował Adam Michejda
Źródło: CNN
Źródło zdjęcia głównego: Lisa OConnor/Abaca/PAP