|

Hokejowy romans i polityczny triumf. "Kanada jest państwem queerowym"

Hudson Williams i Connor Storrie w "Gorącej rywalizacji"
Hudson Williams i Connor Storrie w "Gorącej rywalizacji"
Źródło: HBO Max
Kanadyjski serial "Gorąca rywalizacja" - jeden z najgłośniejszych tytułów ostatnich miesięcy - w końcu trafił do Polski. Serial nie tylko notuje rekordowe wyniki oglądalności, ale budzi zachwyt "nieoczywistych" odbiorców. Przyglądając się między innymi kanadyjskiej polityce kulturalnej, można zrozumieć, że popularność hokejowego romansu nie jest kwestią przypadku. Artykuł dostępny w subskrypcji

Wielkie pieniądze, hokej i relacja dwóch mężczyzn, zrodzona z zaciętej rywalizacji - tak w skrócie można opisać fabułę serialowego przełomu, jakim jest "Gorąca rywalizacja" ("Heated Rivarly"), który od piątku jest dostępny w Polsce w serwisie HBO Max (serwis należy do Warner Bros. Discovery, właściciela między innymi tvn24.pl). Telewizyjna adaptacja książek z serii "Game Changer" Rachel Reid szturmem wzięła światową popkulturę na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku, udowadniając, że wszystko jest możliwe.

W pierwszym sezonie warstwa narracyjna skoncentrowana jest na fabule drugiej odsłony serii Reid "Heated Rivarly" z 2019 roku oraz uzupełniona została wątkami z pierwszej części zatytułowanej "Game Changer" z 2018 roku. Jego twórcą, reżyserem i scenarzystą jest kanadyjski filmowiec i aktor Jacob Tierney.

Jeden z najlepszych queerowych seriali w historii

Głównymi bohaterami "Gorącej rywalizacji" są Shane Hollander (Hudson Williams) oraz Ilya Rozanov (Connor Storrie). Poznajemy ich u progu sportowej kariery. Hollander jest graczem Montreal Metros. Urodzony w Moskwie Rozanov szybko zyskuje na popularności jako zawodnik Boston Raiders. Serialowe kluby hokejowe bazują na realnej, odwiecznej rywalizacji pomiędzy Montreal Canadiens i Boston Bruins.

To analogiczny poziom rywalizacji, jak między Lechem Poznań i Legią Warszawa.

Czytaj także: