Rzeka Motława w Gdańsku pokryta jest lodem pierwszy raz od kilkunastu lat. Przyciągnęło to tłumy spacerowiczów, którzy chętnie wchodzą na lód. Urząd Morski w Gdyni przypomina, że jest to nie tylko niebezpieczne, ale i nielegalne.
"Obowiązuje zakaz wchodzenia na lód na obszarach portów i przystani morskich, w tym na rzekę Motławę. Zakaz ten wynika z art. 60b ustawy o obszarach morskich RP i administracji morskiej" - czytamy w opublikowanym w piątek poście.
- Są to morskie wody wewnętrzne, leżące w granicach portu. Z ustawy o obszarach morskich wynika zakaz wchodzenia lub wjeżdżania na lód na terenie portów - powiedziała nam Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, dyrektorka Urzędu Morskiego w Gdyni.
Dodała, że apele o niewchodzenie na zamarzniętą Motławę sprawiły, że dużo mniej osób to robi. Dodała, że jeśli patrol spotka kogoś na lodzie, może to skończyć się mandatem.
- Chodzi nam o uświadomienie niebezpieczeństwa, szczególnie że mamy teraz temperatury bliskie zeru, więc to zagrożenie (pęknięcia lodu - red.) znacząco wzrasta - podsumowała dyrektorka.
"Grubość lodu bywa zmienna i zdradliwa"
Na tvn24.pl cytowaliśmy już ekspertów, którzy podkreślali, jak niebezpieczne może być wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne.
- Grubość lodu bywa zmienna i zdradliwa, i przebywanie na zamarzniętym zbiorniku wiąże się z ryzykiem. Bezpiecznie jest tylko na brzegu i na lodowiskach zamkniętych - powiedziała podkomisarz Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
- Jest to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. W przypadku załamania się lodu może dojść do hipotermii i poważnych problemów - mówił z kolei ratownik medyczny Jakub Cimaszkiewicz.
Przy Motławie pojawiły się nawet czerwone tabliczki z napisem "ZAKAZ WEJŚCIA". Odpowiada za nie Gdański Ośrodek Sportu. Jak przyznaje rzecznik prasowy jednostki Krzysztof Piekło, zrobili to symbolicznie, ponieważ nie ma podstawy prawnej, która pozwoliłaby im to egzekwować.
Taką podstawę ma jednak Urząd Morski w Gdyni. Za wchodzenie na teren portów i przystani morskich może grozić kara grzywny.
Autorka/Autor: Marta Korejwo-Danowska
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24